Informacje

zdjęcie ilustracyjne / autor: Pixabay
zdjęcie ilustracyjne / autor: Pixabay

Cel inflacyjny ma zostać osiągnięty w II połowie 2025 r.

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 12 stycznia 2024, 13:01

  • 0
  • Powiększ tekst

Inflacja CPI, po osiągnięciu w marcu tego roku najniższego poziomu w okolicach 3 proc. r/r, będzie ponownie przyspieszać i na koniec tego roku sięgnie 5 proc. r/r, by obniżyć się do 3,5 proc. r/r na koniec 2025 r. - prognozują ekonomiści Banku Pekao. Powrotu na stałe do celu inflacyjnego (2,5 proc. +/- 1 pkt proc.) spodziewają się nie wcześniej niż w II połowie 2025 r.

Zdaniem ekonomistów Pekao, średnioroczna inflacja w roku 2024 wyniesie 4,3 proc., a w przyszłym roku 4,1 proc., zaś „powrót na stałe do celu inflacyjnego wydarzy się nie wcześniej niż w II połowie 2025 r.”

Inflacja i czynniki ryzyka

Przy realizacji naszych założeń odnośnie czynników regulowanych, inflacja CPI w marcu osiągnie minimum w okolicach 3 r/r, żeby w II połowie odbić do ok 4,5-5 proc. na koniec roku z niemałym ryzykiem pozostania na tym podwyższonym poziomie na dłużej. To oznacza, że inflacja znajdzie się w dopuszczalnym przedziale wahań od celu inflacyjnego NBP 2,5 proc. +/- 1 pkt proc., ale będzie to pobyt tymczasowy (chyba że czynniki regulowane ukształtują się inaczej)” - czytamy w raporcie specjalnym „Dobry 2024, znakomity 2025”.

Jak podkreślili ekonomiści, kształt ścieżki inflacyjnej w 2024 r. będzie mocno uzależniony od czynników regulowanych. W scenariuszu bazowym założyli: powrót 5-proc. stawki VAT na żywność (z początkiem II kwartału) oraz nowe taryfy energetyczne dla gospodarstw domowych (zamrożenie do połowy 2024 r., potem wprowadzenie innych działań osłonowych częściowo niwelujących powrót stawek do wartości taryfowych URE).

Czynnikami ryzyka do scenariusza bazowego są: utrzymanie zerowej stawki VAT na żywność (-0,8 pkt proc. od CPI), pozostawienie zamrożonych taryf energetycznych (-0,8 pkt proc.) oraz całkowite wycofanie się z zamrożenia taryf energetycznych i powrót stawek do wartości taryfowych URE to wzrost rachunku dla gospodarstw domowych, zarówno za prąd jak i gaz, ok. 50 proc. (+2,5 pkt proc. do CPI).

Inflacja bazowa

Inflacja bazowa będzie na przestrzeni 2024 r. asymptotycznie się obniżać przy utrzymującej się ujemnej luce popytowej, restrykcyjnej polityce pieniężnej, całkowitym dogaszaniu szoku energetycznego, obniżającej się dynamice jednostkowych kosztów pracy czy jeszcze wysokiej bazie odniesienia w I połowie roku. Różnimy się tutaj od konsensusu prognoz, który widzi inflację bazową „U kształtną” z odbiciem w górę w II połowie roku” - napisano.

Bank prognozuje, że inflacja bazowa (w ujęciu średniorocznym) wyniesie 4,2 proc. w 2024 r. i 3,6 proc. w 2025 r.

Cel inflacyjny

Potencjalny spadek inflacji w pobliże celu NBP będzie tymczasowy (chyba, że powyższe ryzyka w dół się zrealizują) i związane z czynnikami niebazowymi, więc RPP nie będzie na niego reagować” - uznali ekonomiści banku.

Po decyzji Rady Polityki Pieniężnej (RPP) o pozostawieniu stóp procentowych bez zmian oraz po konferencji prasowej prezesa Narodowego Banku Polskiego (NBP) i przewodniczącego RPP Adama Glapińskiego, ekonomiści Pekao pisali, że oczekują, iż RPP pozostawi stopy procentowe na niezmienionym poziomie w 2024 r. i 2025 r. Wskazali wtedy, że inflacja konsumencka w 2024 wciąż jeszcze będzie w trendzie spadkowym, na koniec br. wyniesie ok. 5 proc. r/r, ale ryzyka są wyraźnie po wyższej stronie. Czytaj także: Stopy procentowe nie zmienią się przez dwa lata

Funkcja reakcji NBP zmieniła się na bardziej jastrzębią. Stopy procentowe zostaną wyżej na dłużej, a bank przesunie się z awangardy do ariergardy łagodzenia polityki pieniężnej na świecie. Warto pamiętać, że NBP w 2022 ciął z trendem, ale kolejne projekcje NBP nigdy nie były decydujące i stanowiły mocnego wsparcia dla łagodzenia polityki pieniężnej” - napisali w raporcie specjalnym.

Dodali, że w 2024 r NBP będzie musiał zmierzyć się nie tylko z odbiciem inflacji w II połowie roku, ale również ze znacznie silniejszym odbiciem konsumpcji niż prognozowano jeszcze w listopadzie. Dlatego nie zdecyduje się na wznowienie cyklu obniżek w marcu br.

Od listopada ub.r. RPP utrzymuje stopy procentowe na niezmienionym poziomie po tym, jak w październiku obniżyła je o 25 pb - w przypadku głównej stopy referencyjnej: do 5,75 proc.. We wrześniu zdecydowała się na pierwszą obniżkę stóp - o 75 pkt proc. do 6 proc. w przypadku stopy referencyjnej.

Jak podał wcześniej Główny Urząd Statystyczny (GUS) inflacja konsumencka wyniosła (według wstępnych danych) 6,1 proc. w ujęciu rocznym w grudniu 2023 r. wobec 6,6 proc. r/r w listopadzie. Konsensus rynkowy wynosił: +6,5 proc. r/r i +0,3 proc. m/m.

Czytaj także: Wskaźnik przyszłej inflacji nieznacznie spadł

ISBnews

Powiązane tematy

Komentarze