Informacje

Samochód / autor: fot. Fratria
Samochód / autor: fot. Fratria

Auto pijaka trafi na Ukrainę

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 21 lutego 2024, 09:30

  • Powiększ tekst

Przewieźliśmy na Ukrainę już ponad 2 tys. samochodów podarowanych przez Łotyszy i skonfiskowanych, zwłaszcza pijanym kierowcom - mówi PAP Reinis Poznaks, organizator inicjatywy Twitter Konwój. Pomagamy, bo obawiamy się, że jeśli Ukraina nie powstrzyma Rosji, to będziemy następni - dodaje.

Inicjatywa Twitter Konwój (łot. Twitera konvojs) ruszyła cztery dni po rosyjskiej napaści na Ukrainę 24 lutego 2022 roku. „Dlaczego to robimy? Bo obawiamy się, że jeśli Ukraina nie powstrzyma Rosji, to będziemy następni” - zaznacza Poznaks.

Dar od Łotyszy

W ramach akcji na Ukrainę trafiają samochody podarowane przez Łotyszy, kupione z datków oraz skonfiskowane - przede wszystkim pijanym kierowcom. Na Łotwie możliwe jest konfiskowanie samochodów kierowcom, w których krwi stwierdzono ponad 1,5 promila alkoholu. Zgodnie z decyzją władz pojazdy mogą być za darmo przekazywane walczącej z Rosją Ukrainie.

Twitter Konwój zrzesza ok. 800 wolontariuszy, którzy zawożą auta z Rygi na Ukrainę. Konwój wyrusza na Ukrainę co piątek, początkowo grupy wyjeżdżały nawet dwa razy w tygodniu. Dotychczas w ramach inicjatywy przekazano ok. 2,2 tys. aut.

Jak tradycja

Dziś, niemal dwa lata po rozpoczęciu przez Rosję wojny na pełną skalę, wciąż wielu Łotyszy przekazuje Ukrainie swoje samochody. To już chyba jest jak tradycja: kiedy ktoś wymienia samochód i nie chce zajmować się sprzedażą, oddaje auto nam - podkreśla rozmówca PAP. „Oczywiście przed wyjazdem sprawdzamy samochód, bo wiemy, że Ukraińcy potrzebują transportu, a nie problemu” - zapewnia.

Zazwyczaj przekazywane są auta kilkunastoletnie, różnego rodzaju. Poznaks przyznaje, że Ukrainie przyda się każdy samochód, a jego życie jest tam krótkie.

Pojazdy są wykorzystywane w celach logistycznych na linii frontu, potrzebują ich lekarze i wolontariusze. Na froncie używane są takie samochody jak jeepy i pick-upy. „W niektórych miejscach problem z transportem żołnierzy jest tak duży, że biorą każdy samochód, który jeździ” - mówi Poznaks.

Ludzie chcą pomagać

Pomimo upływu czasu ludzie wciąż chcą pomagać - podkreśla inicjator akcji. „Jeśli chodzi o jakieś działanie fizyczne, wciąż są gotowi się angażować. Oczywiście dużo trudniej jest z kwestią finansową, bo jest ciężko utrzymać taki poziom wsparcia pieniężnego przez długi czas” - przyznaje. Przez kilka pierwszych miesięcy po rozpoczęciu inwazji Łotysze odwoływali wakacje, by zamiast nich wpłacić pieniądze na samochód dla Ukrainy, teraz „finansowe wsparcie spada, ale wola pomocy, działania wciąż jest ogromna” - zauważa.

»» O bieżących wydarzeniach w gospodarce i finansach czytaj tutaj:

Rząd mówi koniec. Koniec negocjacji ws. zamknięcia kopalń

Zielona rewolucja się sypie

Zdesperowani drwale blokują drogę w Bieszczadach

Intel uruchamia inwestycyjny plan B? Polska out?

W najbliższy piątek z łotewskiej stolicy wyruszy 132. konwój samochodów dla Ukraińców.

Z Rygi Natalia Dziurdzińska

PAP/ as/

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych