Informacje

Wrak masowca Rubymar pod banderą brytyjską, który zatonął 3 marca po trafieniu rakietą Huti na Morzu Czerwonym / autor: PAP/ EPA/Yemeni Al-Joumhouriya TV
Wrak masowca Rubymar pod banderą brytyjską, który zatonął 3 marca po trafieniu rakietą Huti na Morzu Czerwonym / autor: PAP/ EPA/Yemeni Al-Joumhouriya TV

Amerykańska tarcza antydronowa nad Morzem Czerwonym

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 9 marca 2024, 23:06

    Aktualizacja: 9 marca 2024, 23:13

  • Powiększ tekst

Okręty i samoloty amerykańskiej marynarki wojennej oraz jej sojuszników strąciły w sobotę rano łącznie co najmniej 28 dronów wystrzelonych przez jemeńskich rebeliantów Huti w rejonie Morza Czerwonego - poinformowało Centralne Dowództwo USA (CENTCOM). Zestrzelenie dronów potwierdziły także siły morskie Wielkiej Brytanii i Francji.

Armia amerykańska początkowo poinformowała, że zniszczono 15 bezzałogowych statków powietrznych.

CENTCOM przekazało w aktualizacji, że drony zostały zestrzelone między 4 a 8 rano czasu lokalnego (po 2 rano w Polsce) i zapewniło, że w wyniku operacji nie został uszkodzony żaden statek handlowy ani wojskowy.

Wojsko odpowiedziało na zakrojony na szeroką skalę atak „wspieranych przez Iran terrorystów Huti” - podało w komunikacie amerykańskie dowództwo.

Podkreśliło, że drony stanowiły „bezpośrednie zagrożenie dla statków handlowych oraz okrętów marynarki wojennej USA i sił koalicyjnych w regionie„.

Strąceniami czterech wystrzelonych przez Huti dronów w Zatoce Adeńskiej pochwaliła się w sobotę również francuska marynarka wojenna, a o zestrzeleniu dwóch poinformowała tego samego dnia brytyjska marynarka wojennej.

Pożegnanie w porcie Den Helder 9 marca holenderskiej fregaty HNLMS Tromp, udającej się z misją na Morze Czerwone / autor: PAP/EPA/REMKO DE WAAL
Pożegnanie w porcie Den Helder 9 marca holenderskiej fregaty HNLMS Tromp, udającej się z misją na Morze Czerwone / autor: PAP/EPA/REMKO DE WAAL

Holenderska fregata HNLMS Tromp wypływa w rejs na Morze Czerwone / autor: PAP/EPA/REMKO DE WAAL
Holenderska fregata HNLMS Tromp wypływa w rejs na Morze Czerwone / autor: PAP/EPA/REMKO DE WAAL

Huti atakują stadami dronów

Powołując się na sobotnie telewizyjne wystąpienie Yahya Sarea, rzecznika wojskowego wspieranych przez Iran rebeliantów, agencja Reutera przekazała, że jemeńscy Huti zaatakowali w piątek „Propel Fortune”, masowiec płynący pod banderą Singapuru przez Zatokę Adeńską i „kilka amerykańskich niszczycieli wojennych”, w kierunku których wystrzelono 37 dronów.

Doszło do dwóch wybuchów przed statkiem, ale nie został on narażony na jakiekolwiek szkody uboczne, załoga jest bezpieczna i płyniemy do następnego portu”, zacytowano kapitana „Propel Fortune” w sobotnim raporcie UK Maritime Trade Operations (UKMTO), jednostki podlegającej brytyjskiej marynarce wojennej.

Bojownik Huti z flagą Jemenu. W tle wizerunek przywódcy Huti Abdul-Malika al-Houthi / autor: PAP/EPA/YAHYA ARHAB
Bojownik Huti z flagą Jemenu. W tle wizerunek przywódcy Huti Abdul-Malika al-Houthi / autor: PAP/EPA/YAHYA ARHAB

Dlaczego Huti zwalczają żeglugę na Morzu Czerwonym

Szyiccy proirańscy Huti twierdzą, że ich ataki są formą wsparcia dla walczącego w Strefie Gazy z Izraelem terrorystycznego Hamasu i kilkukrotnie zapewniali, że nie zaprzestaną ostrzeliwania cywilnych i wojskowych jednostek USA, Wielkiej Brytanii i Izraela.

Ataki w Zatoce Adeńskiej i na Morzu Czerwonym trwają od listopada. W ich rezultacie został zatopiony jeden statek handlowy, na innym zginęły co najmniej trzy osoby z załogi. Ponadto wzrost ryzyka na jednym z najczęściej wykorzystywanych szlaków morskich wymusił zmiany trasy wielu operatorów obsługujących transport między Azją i Europą, wydłużając go i podnosząc koszty.

Siły zbrojne USA i Wielkiej Brytanii od stycznia atakują pozycje Huti w Jemenie. Celem ataków są wyrzutnie rakietowe, radary i magazyny amunicji.

PAP, sek

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych