Informacje

W Polsce papierosy pali coraz więcej ludzi młodych (zdjęcie ilustracyjne) / autor: Pixabay
W Polsce papierosy pali coraz więcej ludzi młodych (zdjęcie ilustracyjne) / autor: Pixabay

Osiem milionów uzależnionych Polaków

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 19 kwietnia 2024, 19:31

  • Powiększ tekst

Palenie tytoniu to główna przyczyna przedwczesnych zgonów wśród kobiet - podkreślał dr Janusz Krupa, prezes Instytutu Człowieka Świadomego na konferencji towarzyszącej publikacji raportu: „Palenie tytoniu najważniejszy czynnik wpływający na zdrowie Polaków.”

Palenie odpowiada za utratę największej liczby lat przeżytych w zdrowiu, na drugim miejscu jest nadciśnienie tętnicze, na trzecim nadwaga i otyłość. A jednak codziennie papierosy pali osiem milionów Polaków, a to niemal 30 proc. społeczeństwa. Cztery miliony dzieci narażonych jest na stały, bezpośredni kontakt z dymem tytoniowym, tym samym są one biernymi palaczami.

Rocznie nałóg tytoniowy zabija 70 tys. mieszkańców naszego kraju. To jakby co roku znikało takie miasto jak Siedlce - porównywał dr Krupa.

Na domiar złego liczba palaczy w Polsce wcale nie spada, przeciwnie po papierosy sięga coraz więcej młodych ludzi. Wszystkie dotychczasowe kampanie antynikotynowe przyniosły bowiem nikłe skutki.

Co zatem zrobić, aby odwrócić tę niebezpieczną tendencję? Na to pytanie starają się odpowiedzieć praktycy: lekarze i farmaceuci, którzy z inicjatywy Instytutu Człowieka Świadomego wzięli udział w opracowaniu raportu i uczestniczyli w konferencji.

Szwedzka droga

Współautor raportu dr Jerzy Gryglewicz, ekspert Instytutu Zarządzania w Ochronie Zdrowia Uczelni Łazarskiego zwrócił uwagę, że Polska ze swoją liczbą palaczy znajduje się w europejskiej czołówce. Może nie jest u nas tak źle jak np. w Grecji czy na Bałkanach, ale daleko nam do Szwecji, w której uzależnionych od tytoniu jest zaledwie 5 proc. społeczeństwa. A to poziom, który przyjęła Komisja Europejska w Europejskim Planie Walki z Rakiem.

Jak więc z tym problemem poradzili sobie Szwedzi? Okazuje się, że najlepsze efekty przyniosła im tzw. procedura redukcji szkód, czyli kontrolowanej konsumpcji. Najkrócej rzecz ujmując, strategia ta polega na tym, że palaczy zachęca się do korzystania ze słabszych zamienników np. e-papierosów czy tytoniu.

Uzależnienie od nikotyny jest ciężką chorobą - przypomniała prof. Halina Car, kierownik Zakładu Farmakologii Doświadczalnej, Wydziału Nauk o Zdrowiu na Uniwersytecie Medycznym w Białymstoku.

Wtórował jej dr Krzysztof Łanda, według którego kontrolowana konsumpcja przynosi najlepsze efekty w walce z nałogiem. Lekarz apelował, żeby nie mylić porządków: inne metody stosuje się, gdy człowiek jest już uzależniony od nikotyny, a inne w profilaktyce.

Zamienniki tylko dla uzależnionych

Ponieważ metoda ta budzi duże kontrowersje uczestnicy dyskusji zwracali uwagę, że procedura redukcji szkód jest wyłącznie dla osób już uzależnionych. Nie jest dla abstynentów, a już tym bardziej nie dla dzieci.

Prezentacja raportu: „Palenie tytoniu najważniejszy czynnik wpływający na zdrowie Polaków.” / autor: BZ/Fratria
Prezentacja raportu: „Palenie tytoniu najważniejszy czynnik wpływający na zdrowie Polaków.” / autor: BZ/Fratria

Jakub Szymański, główny specjalista w Departamencie Zdrowia Publicznego w Ministerstwie Zdrowia podkreślał, że zamienniki, nawet jeśli są stosowane w leczeniu uzależnienia, muszą być traktowane tak samo jak papierosy: nie należy ich reklamować ani zachęcać do ich używania. Powinny one smakować i wyglądać jak papierosy, aby nikomu nie przychodziło do głowy, że są nieszkodliwe.

A ponieważ niepokojąco rośnie liczba młodych ludzi, palących papierosy jednorazowe, smakowe czy e-papierosy, należy wprowadzić - jak podkreślano - bardziej restrykcyjne przepisy regulujące ich sprzedaż i dystrybucję.

Opieka koordynowana

Według Artura Prusaczyka, lekarza ginekologa-onkologa realizacją strategii antynikotynowej powinny się przede wszystkim zająć POZ - pielęgniarki, położne, lekarze pierwszego kontaktu. To najlogiczniejsze rozwiązanie, gdyż - jak przekonywał - POZ jest fundamentem w systemie ochrony zdrowia: najtańszym, najbardziej efektywnym i najbliższym pacjentowi.

I jak przypomniał dr Krupa, to ci medycy właśnie najlepiej wiedzą, jak trudną walkę podejmują pacjenci, usiłujący wyzwolić się z nałogu.

bz

»» O bieżących wydarzeniach w gospodarce i finansach czytaj tutaj:

Polska ma oddać Patrioty Ukrainie? Tego chce UE

Mocna opinia Trumpa o prezydencie RP! Co powiedział?

Ponad 15 miliardów złotych w obligacjach, które lepiej wymienić

Kara! Za brak remontu budynku. Od rządu i UE

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych