Informacje

Zdjęcie ilustracyjne / autor: fot. Pixabay
Zdjęcie ilustracyjne / autor: fot. Pixabay

Hakerzy uderzają w militarną potęgę

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 23 kwietnia 2024, 09:30

  • Powiększ tekst

Powiązani z wywiadem Korei Północnej hakerzy od ponad roku przypuszczają ataki na południowokoreańskie firmy zbrojeniowe, włamując się do wewnętrznych sieci tych przedsiębiorstw i kradnąc ich dane techniczne - poinformowała we wtorek policja w Seulu.

Grupy znane jako Lazarus, Kimsuky i Andariel umieszczały złośliwe kody w systemach firm obronnych bezpośrednio lub za pośrednictwem współpracujących z nimi wykonawców.

Południowokoreańska policja współpracująca z zespołem, złożonym z wywiad i ekspertów z sektora prywatnego, zidentyfikowała sprawców ataków na podstawie źródłowych adresów IP, architektury przekierowania sygnałów i sygnatur złośliwego oprogramowania - podał Reuters.

Tak działają hakerzy

W jednym z przypadków hakerzy umieścili kod w sieci firmy, który następnie zainfekował jej intranet, gdy program chroniący system wewnętrzny został tymczasowo wyłączony w celu przeprowadzenia testu sieci. Hakerzy wykorzystywali również proste luki w zabezpieczeniach pracowników firm podwykonawców, którzy np. używali tych samych haseł do prywatnych i oficjalnych kont e-mail. Policja nie podała nazw firm, które zostały zhakowane, ani charakteru naruszonych danych.

Główny dostawca

Korea Południowa stała się głównym światowym eksporterem uzbrojenia dzięki podpisanym w ostatnich latach kontraktom na sprzedaż haubic, czołgów i myśliwców o wartości miliardów dolarów.

»» O bieżących wydarzeniach w gospodarce i finansach czytaj tutaj:

Bruksela odstąpi od podatku od aut spalinowych? Co w zamian?

Ukraina nie odpuści. Czeka nas czołowe zderzenie

Naukowcy jasno: Wpływ człowieka na klimat - niewielki!

WYBORY: Kto wygrał, kto przegrał? Tu sprawdzisz wyniki

Wcześniej północnokoreańskie grupy hakerskie przenikały do systemów południowokoreańskich instytucji finansowych i serwisów informacyjnych, zagranicznych firm z branży obronnej, a w nawet - w wyniku poważnego naruszenia bezpieczeństwa w 2014 r. – do południowokoreańskiego operatora energii jądrowej. Uważa się, że za wieloma największymi kradzieżami kryptowalut stoją północnokoreańscy hakerzy, a skradzione środki służą do finansowania programów zbrojeniowych Pjongjangu.

PAP/ as/

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych