Informacje

www.sxc.hu
www.sxc.hu

Wybór szpitali: prywatyzacja albo likwidacja

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 17 grudnia 2012, 12:48

  • Powiększ tekst

Przed szpitalami kolejne wyzwania. Jak informuje "Dziennik Gazeta Prawna" w najbliższym czasie właściciele publicznych szpitali będą musieli albo lawinowo uchwalać ich likwidację, albo wbrew prawu unikać zatwierdzania ich sprawozdań finansowych za 2012 r.

Jak twierdzi dziennik - pierwsze problemy pojawią się już w najbliższych tygodniach. Rzecz w tym, że przygotowując sprawozdania finansowe za 2012 r., szpitale powinny przyjąć założenie o kontynuacji działania lub – gdyby nie miały pewności, że pokryją straty z ostatniego roku – o braku kontynuacji.

Całe to zamieszanie wynika z nowych przepisów. Wymagają one, żeby w ciągu trzech miesięcy po zatwierdzeniu sprawozdania finansowego właściciel samodzielnego publicznego zakładu opieki zdrowotnej (SPZOZ) pokrył jego stratę. Do tej pory szpitale radziły sobie w ten sposób, że przyjmowały, że pokryją straty z przychodów przyszłych okresów. Odsuwały więc problem na bliżej nieokreśloną przyszłość. I tak co roku. Teraz to nie będzie możliwe. Strata ma być pokryta w ciągu trzech miesięcy, nie zaś nie wiadomo kiedy i nie wiadomo z czego.

Sęk w tym, że – jak informuje DGP - w wielu przypadkach może się to okazać niemożliwe, bo właściciela (np. samorządu czy uczelni) na to nie stać. Co wtedy? Powinien podjąć decyzję o likwidacji szpitala lub przekształceniu w spółkę. Przekształcenie wymaga z kolei redukcji zadłużenia, na co samorządy może być stać jeszcze mniej niż na pokrycie strat.

Pozostaje likwidacja. Eksperci spodziewają się jednak, że właściciele raczej zlekceważą prawo. Przypominają bowiem, że przepisy nakazują zatwierdzanie sprawozdań, wyznaczają terminy, ale nie przewidują sankcji. Marek Wójcik, dyrektor biura Związku Powiatów Polskich, twierdzi jednak, że przepisy są jasne, a ich ominięcie niemożliwe. Zauważa, że ustawodawcy nie interesuje np., czy samorząd ma pieniądze na przekształcenie placówki. – Będziemy walczyć o każdy szpital, trzeba się jednak liczyć z tym, że niektórych nie uda się uratować – mówi w rozmowie z DGP.

ansa/DGP

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych