Informacje
Chiny / autor: Pixabay
Chiny / autor: Pixabay

Chińczycy włamali się do maili pracowników. Oto, co osiągnęli

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 8 stycznia 2026, 10:24

    Aktualizacja: 8 stycznia 2026, 13:15

  • Powiększ tekst

Chiński wywiad uzyskał dostęp do systemów poczty elektronicznej używanych przez personel kluczowych komisji Izby Reprezentantów USA – ujawnił w środę dziennik „Financial Times”. Ambasada Chin w Waszyngtonie odrzuciła oskarżenia o cyberszpiegostwo, nazywając je „oczernianiem”.

Szpiedzy są wszędzie?

Według informatorów gazety celem ataku stali się asystenci pracujący dla komisji spraw zagranicznych, wywiadu, służb zbrojnych oraz specjalnej komisji ds. Chin. Włamania zostały wykryte w grudniu. Za operacją stoi Ministerstwo Bezpieczeństwa Państwowego (MSS), czyli chińska służba wywiadowcza, która od lat prowadzi działania wymierzone w amerykańskie sieci komunikacyjne.

Od lat się przygotowują

Atak jest elementem wieloletniej operacji MSS o kryptonimie „Salt Typhoon”. Kampania ta pozwala Chinom na dostęp do niezaszyfrowanych rozmów telefonicznych, SMS-ów i poczty głosowej niemal każdego Amerykanina, a w przeszłości umożliwiła także przechwytywanie rozmów wysokiej rangi amerykańskich urzędników.

Niestety…

Jake Sullivan, były doradca ds. bezpieczeństwa narodowego, przyznał w ubiegłym roku, że amerykańskie firmy telekomunikacyjne są „wysoce podatne” na ataki tej grupy ze względu na przestarzałą infrastrukturę, której modernizacja wiąże się z ogromnymi kosztami.

Co robi Trump?

Mimo wykrycia infiltracji - jak zwraca uwagę gazeta - Departament Skarbu USA wstrzymał w grudniu planowane sankcje wobec podmiotów powiązanych z MSS. Decyzja ta miała być podyktowana obawami o zniweczenie politycznego odprężenia, osiągniętego w październiku w relacjach między prezydentami Donaldem Trumpem a Xi Jinpingiem.

Pekin znów kłamie

Pekin kategorycznie odrzuca doniesienia o cyberatakach. Rzecznik ambasady Chin w Waszyngtonie Liu Pengyu oświadczył, że jego kraj „stanowczo sprzeciwia się bezpodstawnym spekulacjom i oskarżeniom” oraz wykorzystywaniu kwestii cyberbezpieczeństwa do „oczerniania i zniesławiania Chin”.

pap, jb

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych