TYLKO U NAS
Popularne napoje dosłownie „rozpuszczają” zęby Polaków
Młode osoby, aktywnie dbające o zdrowie i sylwetkę, coraz częściej słyszą w gabinetach stomatologicznych, że będą stopniowo tracić uzębienie. Winne temu są… regularnie spożywane napoje niesłodzone i izotoniczne, a także smoothie czy soki owocowe. W pakiecie z wysokim poziomem stresu i życiem pod wieczną presją tworzą one prawdziwą mieszankę wybuchową – choć „bezzębną”, to bardzo groźną.
Badania przeprowadzone przez doświadczonych implantologów wskazują, że kwas, zawarty nawet w zwykłej szklance wody z cytryną, niszczy szkliwo szybciej, ciszej i w sposób bardziej podstępny niż sam cukier. Powoduje erozję, czyli dosłowne rozpuszczanie się zębów. „Praktyka lekarska pokazuje, że dzisiejsi 30-latkowie mają zęby w gorszym stanie, niż posiadali ich rodzice, gdy byli w tym samym wieku. Nie zawsze oznacza to większą liczbę ubytków. Często chodzi o erozję, będącą nieodwracalnym, chemicznym procesem stopniowej utraty szkliwa. Takie zmiany prowadzą do nadwrażliwości, żółknięcia i przezroczystości brzegów zębów oraz ich wykruszania się” – tłumaczy dr n. med. Piotr Przybylski z kliniki Implant Medical w Gnieźnie – autor wielu publikacji, badań oraz analiz branżowych, implantolog, doświadczony ekspert rynku stomatologicznego.
Zła dieta demoluje szkliwo
Do erozji przyczynia się niewłaściwa dieta. Zjawisko to bardziej zależne jest od częstotliwości kontaktu zębów z kwasami niż od staranności ich mycia. Zęby dzisiejszych 30-latków bardzo często padają ofiarami mody na napoje kwaśne i lepkie lub „fit” przekąski. Energetyki, izotoniki i napoje typu „zero cukru” ewidentnie niszczą szkliwo. Ich wpływ jest znacznie większy, niż wynika to z powszechnej świadomości. „Bezcukrowe” napoje stały się jedną z głównych przyczyn niepróchnicowej utraty tkanek zęba u młodych dorosłych.
Kluczowe jest pH
Szkliwo zaczyna się demineralizować już przy pH na poziomie 5,5. Tymczasem wiele energetyków i izotoników ma pH 2,5-3,5. Napoje typu„zero” często są równie kwaśne jak ich cukrowe odpowiedniki. Z kolei woda z dodatkiem cytryny i limonki również zazwyczaj schodzi poniżej pH 3. „W praktyce oznacza to, że każdy łyk takiego napoju inicjuje proces chemicznego rozpuszczania się szkliwa. Nie potrzeba do tego bakterii, próchnicy ani zaniedbań higienicznych” – mówi dr Przybylski.
Bezcukrowe „odrdzewiacze”
Napoje te są często popijane godzinami. Utrzymują jamę ustną w stanie przewlekłej kwasowości. Osłabiają naturalną zdolność śliny do neutralizacji kwasów i remineralizacji szkliwa. W efekcie zęby z zewnątrz wyglądają na zadbane, ale stopniowo tracą objętość, kształt i wytrzymałość mechaniczną. W praktyce oznacza to, że napój bez cukru może być bardziej niebezpieczny dla zębów niż słodka przekąska. Napoje bez cukru bywają szczególnie zdradliwe, bo nie są powszechnie postrzegane jako „szkodliwe”. Wybierają je osoby dbające o sylwetkę i zdrowie. Takie specyfiki pije się często, długo i regularnie w pracy, na siłowni czy w samochodzie. Napoje bez cukru i izotoniki stają się stałym elementem dnia, a dla szkliwa częstotliwość ekspozycji na kwas jest ważniejsza niż jednorazowa dawka.
Woda z sodą oczyszczoną na ratunek
Najskuteczniejszym sposobem na odkwaszanie jamy ustnej po piciu tego typu napojów może być płukanie ust wodą z sodą oczyszczoną (w proporcji łyżeczka na szklankę wody). Pomocne może być też picie wody po posiłkach i żucie gumy z ksylitolem oraz unikanie kwaśnych napojów. Działania te przywracają zasadowe pH, chroniąc zęby przed erozją.
Niby „zdrowy”, ale nie do końca
Warto przy tym zauważyć, że również smoothie i soki owocowe to połączenie kilku niekorzystnych czynników, tj. naturalnych kwasów owocowych, cukrów, rozdrobnionej, lepkiej konsystencji, długiego czasu kontaktu z powierzchnią zębów. Są połykane powoli i oblepiają zęby cienką, kwaśną warstwą. Dodatkowo, przy ich spożywaniu wydziela się też mniej śliny niż podczas gryzienia owoców. Przez to szkodliwe składniki dłużej pozostają w jamie ustnej. „W efekcie do gabinetów trafiają osoby, które dbają o siebie, nie piją słodzonych napojów i nie jedzą słodyczy, a mimo to mają zaawansowaną erozję szkliwa, szczególnie na przednich zębach. Nie psują się one w klasycznym rozumieniu tego słowa, tylko dosłownie się rozpuszczają. Młodzi ludzie bardzo często są zaskoczeni, gdy słyszą, że będą tracić zęby, chociaż „dbają o higienę”. Dopiero wtedy dociera do nich, że samo szczotkowanie nie wystarcza” – dodaje Piotr Przybylski.
Cichy, powolny, bezbolesny… zabójca
Podkreśla, że zębów nie traci się nagle, ale powoli i bez bólu. Próchnica u dorosłych bardzo często zaczyna się między zębami. Światowe instytucje podkreślają, że choroby jamy ustnej są powszechne, przewlekłe i mocno zależne od stylu życia – mimo tego, że w dużej mierze można im zapobiegać.
Źródło: Implant Medical
Oprac. GS
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.