TYLKO U NAS
Europa drży o koszty dostaw gazu
Konflikt w Zatoce Perskiej zaostrza się, ale niektóre rynki najwyraźniej wyczekują na rozwój sytuacji, bo ropa drożeje minimalnie – o 1 procent, zaś gaz na unijnej giełdzie – po drastycznym skoku cenowym - dziś tanieje.
Dla krajów unijnych szczególnie bolesny jak zawsze jest drogi gaz, a w poniedziałek i wtorek cena dostaw na kwiecień praktycznie podwoiła się w reakcji na wstrzymanie produkcji LNG przez światowego wicelidera czyli Katar. Dziś spada o 6 procent – do poniżej 50 euro za MWh. I choć to dobra wiadomość, to jednak władze unijne najwyraźniej obawiając się problemów postanowiły zwołać na dziś spotkanie tzw. grupy koordynacyjnej ds. gazu. Przedstawiciele rządów państw członkowskich i Komisji Europejskiej omówią sytuację w zakresie bezpieczeństwa dostaw. Wiadomo jednak, że nie ma mowy jak dotąd o powtórce sytuacji z 2022 roku, gdy po napaści Rosji na Ukrainę i odcięciu przez Gazprom dostaw wielu państwowym unijnym wspierającym Kijów, obawy, że zabraknie gazu były ogromne. Teraz – choć Katar pokrywa 20 proc. potrzeb świata w zakresie LNG, to jednak dostawy z tego kraju dla Unii mają niewielkie znaczenie (około 6 proc.). To głównie Stany Zjednoczone zaopatrują Europę w gaz skroplony (57 proc. dostaw LNG). Poza USA Norwegia jest obecnie bardzo pewnym dostawcą błękitnego paliwa rurociągami.
Kryzys energetyczny się nie powtórzy?
Kraje unijne, które przez dekady bazowały na rosyjskim gazie, jak choćby Niemcy, w sytuacji kryzysowej zdecydowały się na budowę w trybie iście ekspresowym gazoportów, a inne zwiększyły przepustowość istniejących. Dlatego też wiele wskazuje na to, że kryzys energetyczny w dużej skali się nie powtórzy, ale i tak obecny konflikt w Zatoce Perskiej będzie dla Unii Europejskiej bardzo kosztowny.
Wszystko dlatego, że kraje członkowskie kończą sezon grzewczy z wyjątkowo niskimi zapasami gazu. Tak niskimi, jak dawno nie obserwowano. Zapasy po mroźnej zimie stopniały do zaledwie 20 proc. A przed kolejnym sezonem muszą zostać uzupełnione i to znacząco, gdyż unijne przepisy nakładają, – właśnie w trosce o bezpieczeństwo – obowiązek napełnienia magazynów w ponad 90 proc. Tej wiosny w magazynach UE jest o ponad 30 mld m sześc. Paliwa jest mniej niż jeszcze dwa lata temu, a ostatni skok cen odbije się także na kosztach importu. Analitycy Oxford Economics ostrzegają nawet, że trudno będzie wypełnić ten obowiązek, a osiągnięcie unijnego celu nawet na poziomie 80 proc. do grudnia jest mało prawdopodobne.
Im dłużej potrwa wojna, tym głębsze będą skutki gospodarcze
Jednocześnie wiele zależeć będzie od pogody w kolejnych tygodniach i tego, czy i jak bardzo firmy z UE będą musiały konkurować o dostawy spotowe (z natychmiastową dostawą) gazu skroplonego z klientami z Azji. To właśnie dla krajów z tego kontynentu głównym problemem jest blokada Cieśniny Ormuz i wstrzymanie produkcji LNG w Katarze. Na rynkach azjatyckich gaz jest teraz najdroższy od trzech lat.
Wielu obserwatorów rynku podkreśla, że tylko szybkie zakończenie konfliktu i wznowienie dostaw szlakiem przez Ormuz może ograniczyć problemy. Będą jednak narastać, jeśli konflikt w Zatoce Perskiej potrwa tygodnie lub miesiące. Wówczas – ceny będą bardzo wysokie, a wstrząs dotknie całą gospodarkę. Eksperci Allianz Research uważają, że po trzech miesiącach niepokojów światowa gospodarka wejdzie w recesję, a cena ropy może sięgnąć 100 dolarów za baryłkę, zaś w skrajnym scenariuszu ryzyka - nawet 130 dolarów. Zaś bank inwestycyjny Goldman Sachs twierdzi, że blokada Cieśniny Ormuz prowadzi do uszczuplenia zapasów ropy w gospodarkach rozwiniętych i podnosi o 10 dolarów (do 76 dol.) prognozę ceny baryłki Brent w drugim kwartale. Zaś zatrzymanie transportów przez pięć tygodni wywinduje cenę do 100 dolarów za baryłkę. Dziś na londyńskiej giełdzie ropa Brent wyceniana jest na ponad 82 dolary, czyli tylko o 1,3 proc. więcej niż wczoraj.
Agnieszka Łakoma
»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje
»» O bieżących wydarzeniach w gospodarce i finansach czytaj tutaj:
Szok! Po Neapolu jeździ 35 tys. aut z polskimi rejestracjami
»»Rynki boją się Iranu – oglądaj „Piątkę wGospodarce” w telewizji wPolsce24
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.