Informacje
Niemiecka rafineria w Schwedt korzysta z dostaw surowca z innych regionów niż Zatoka Perska / autor: PAP/EPA/HANNIBAL HANSCHKE
Niemiecka rafineria w Schwedt korzysta z dostaw surowca z innych regionów niż Zatoka Perska / autor: PAP/EPA/HANNIBAL HANSCHKE

TYLKO U NAS

Kryzys naftowy staje się bolesnym faktem

Agnieszka Łakoma

Agnieszka Łakoma

dziennikarka portalu wGospodarce.pl, publicystka miesięcznika "Gazeta Bankowa", komentatorka telewizji wPolsce.pl; specjalizuje się w rynku paliw i energetyce

  • Opublikowano: 26 marca 2026, 18:00

  • Powiększ tekst

Ropa znów dziś drożeje, końca wojny na Bliskim Wschodzie nie widać, dostawy przez Cieśninę Ormuz nadal zablokowane. To w opinii wielu ekspertów i polityków wystarczające dane, by uznać że kryzys naftowy i …gazowy staje się faktem.

Notowania ropy na światowych giełdach znów idą w górę, baryłka Brent w Londynie wyceniana jest na ponad 106 dolarów, czyli o prawie 4 proc. drożej niż wczoraj. Z pierwszego optymistycznego przyjęcia przez rynki informacji prezydenta Donalda Trumpa o trwających negocjacjach z Iranem, niewiele zostało. Kolejni eksperci i analitycy ostrzegają, że to prawdziwy kryzys naftowy, którego nie oda się zakończyć w szybkim czasie.

Katastrofa wydobycia i logistyki surowca

Problemem jest nie tylko zablokowanie Cieśniny Ormuz, głównego szlaku transportu ropy i gazu z Zatoki Perskiej, ale także uszkodzenia instalacji wydobywczych, terminali paliwowych, rafinerii w kilku krajach regionu - Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Kuwejcie, Iraku i Arabii Saudyjskiej oraz największego zakładu produkcji LNG w Katarze.

Cytowany przez francuskie media minister finansów Roland Lescure w środę stwierdził wręcz, że 30-40 proc. mocy przerobowych rafinerii w Zatoce Perskiej zostało uszkodzonych lub zniszczonych. To efekt odwetu Iranu za ostrzał izraelski jego złóż gazowych. Jednocześnie ostrzegł, że naprawy i przywrócenie produkcji obiektów może potrwać nawet do trzech lat. Poza tym potrzeba kilku miesięcy, by na nowo zaczęły działać instalacje zamknięte z powodu obaw o bezpieczeństwo.

Niedobór ropy wyższy niż w czasie największych kryzysów naftowych

Francuski minister potwierdził wcześniejsze prognozy analityków, że to wszystko powoduje niedobór 11 milionów baryłek ropy dziennie na światowych rynkach. A to oznacza, że straty są wyższe niż te spowodowane łącznie w czasie tzw. szoków naftowych z 1973 i 1979 roku.

Produkcję w rejonie Zatoki Perskiej musiało wstrzymać wiele zakładów, w tym rafinerie saudyjskie. Ten światowy potentat w eksporcie ropy i główny rozgrywający w kartelu OPEC musi ograniczyć dostawy do swoich największych klientów - Chin i Indii.

Rystad Energy szacuje, że koszty naprawy i renowacji infrastruktury energetycznej mogą sięgnąć co najmniej 25 miliardów dolarów i prawdopodobnie będą nadal rosły. Audun Martinsen, dyrektor ds. badań łańcucha dostaw w Rystad Energy twierdzi, że „odbudowa regionu Zatoki Perskiej będzie w mniejszym stopniu zależeć od kapitału finansowego, a w większym od ograniczeń strukturalnych”. „Podczas gdy niektóre aktywa mogą zostać przywrócone w ciągu kilku miesięcy, inne mogą pozostać wyłączone z eksploatacji przez lata. Poza Cieśniną Ormuz, każdy dzień uszkodzonej lub zamkniętej infrastruktury jeszcze bardziej oddala przedwojenne moce produkcyjne. Irańskie złoże naftowe South Pars i katarski zakład w Ras Laffan wyróżniają się jako szczególnie niepokojące przypadki” – dodaje w oficjalnym komunikacie. 

Wcześniej Rystad ostrzegał, ze zamknięcie Zatoki Perskiej może zmniejszyć regionalną produkcję ropy naftowej nawet o 70 procent, jeśli wojna USA z Iranem będzie się przedłużać.

Dostawy gazu z problemami na pięć lat

Sytuacja gdy chodzi o zaopatrzenie w gaz skroplony jest także bardzo trudna – za sprawą zatrzymania eksportu przez Katar i uszkodzenia głównego zakładu produkcyjnego, którego przywrócenie pełnym mocy może potrwać nawet trzy do pięciu lat. Portal CBC News cytuje w tym kontekście wypowiedź Bridget Payne, szefowej działu prognozowania energetycznego w Oxford Economics, która mówi wręcz o „ogromnej ilości gazu”, która nie może zostać przetransportowana przez Cieśninę Ormuz: „To około 120 miliardów metrów sześciennych”. To znacznie więcej, niż dostawy odcięte przez Gazprom po napaści Rosji na Ukrainę w lutym 2022 roku. Oxford Economics przewiduje, że Cieśnina Ormuz pozostanie zablokowana co najmniej do maja i ostrzega, że „wzmożone napięcia geopolityczne” będą nadal zakłócać handel do końca września. Problemy z dostawami będą poważniejsze niż tylko zakłócenia w transporcie.

Agnieszka Łakoma

»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje

»» O bieżących wydarzeniach w gospodarce i finansach czytaj tutaj:

Tusk i Trzaskowski ograni w Brukseli

Kiedy koniec bałaganu z używaną odzieżą?

Lewica chce pod przykrywką wprowadzić podatek katastralny. Wystarczy uważnie przeanalizować projekt nowej ustawy

»»Wraca temat podatku katastralnego – oglądaj „Piątkę wGospodarce” w telewizji wPolsce24

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych