Otyły zapłaci za dwa bilety. Huczne zmiany w lotach
Pasażerowie samolotu, którzy nie mieszczą się na jednym siedzeniu są zobowiazani od 27 stycznia 2026 roku uiszczać opłatę za dwa siedzenia. Jest to tzw. „podatek od wagi”.
Pomysł pochodzi od amerykańskich linii lotniczych obslugującuch linie lotnicze Southwest Airlines. Przewoźnik zdecydował, że od 2006 roku osoby, które potrzebuja więcej miejsca niż szerokość pomiedzy dwoma podłokietnikami, będa musiały wykupić dodatkowy bilet przed wejściem na pokład samolotu.
Jak było?
Dotychczas było tak, że osoba otyła, jeśli zajmowała dwa siedzenia kupowala dwa bilety, otrzymywała zwrot za drugi bilet po podróży. Pasażer musiał złożyć wniosek w ciagu 90 dni i wtedy otrzymywał pieniądze.
Jak jest teraz?
Pasażerowie linii Southwest Airlines alarmują o nowej fali restrykcji, nazywając ją „podatkiem od wagi”. Przewoźnik coraz częściej wymaga od osób o większych gabarytach wykupienia dodatkowego miejsca. Działa to na zasadzie takiej, że jeśli personel uzna, że osoba nie mieści się w jednym fotelu, to decyzją załogi musi nabyć drugi bilet. Budzi to również podejrzenia o dyskryminację.
Apel!
Przez lata linia oferowała zwrot kosztów za drugie miejsce lub bezpłatne przydzielanie dodatkowej przestrzeni w miarę dostępności.
Znana aktywistka z Tigress Osborn z amerykańskiego stowarzyszenia na rzecz akceptacji osób o większej wadze (NAAFA) podkreśliła, że większość tych sprawiedliwych rozwiązań została cofnięta mimo sprzeciwu organizacji społecznych. Z kolei influencerka Samyra Miller wprost nazywa nowe zasady uderzaniem w portfele konkretnej grupy klientów, wskazując na przymus płacenia za samą możliwość lotu.
Osoby otyłe zapłacą podwójnie
Zgodnie z nowym regulaminem, osoby zajmujące przestrzeń sąsiedniego fotela muszą wykupić dodatkowe siedzenie. Decyzja zależy od pracowników linii, którzy mogą ją uzasadniać względami bezpieczeństwa.
Kryterium: uznaniowość
Krytycy zwracają jednak uwagę, że niejasne i uznaniowe stosowanie tych przepisów „prowadzi do ogromnego stresu i poczucia wykluczenia wśród podróżnych”.
Opinie pasażerów
Pasażerowie linii Southwest Airlines alarmują o nowej fali restrykcji, nazywając je „podatkiem od wagi”. Skarżą się, że są poddawani arbitralnej ocenie wyglądu przy stanowiskach odprawy.
Nieprawdopodobne przypadki
Serwis SFGATE opisuje przypadki osób, które mimo możliwości korzystania dotąd ze standardowych siedzeń, nagle postawiono przed wyborem: dopłata za drugi fotel albo rezygnacja z podróży.
Kari McCaw, jedna z pasażerek, przyznała, że poczuła się zawstydzona decyzją personelu, którą uznała za bezzasadną ocenę jej fizyczności.
pap,InteriaBiznes, jb
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.