Informacje
Lotnisko Chopina w Warszawie / autor: Fratria /MK
Lotnisko Chopina w Warszawie / autor: Fratria /MK

Czy będzie na czym latać? Problemy z paliwem lotniczym

Agnieszka Łakoma

Agnieszka Łakoma

dziennikarka portalu wGospodarce.pl, publicystka miesięcznika "Gazeta Bankowa", komentatorka telewizji wPolsce.pl; specjalizuje się w rynku paliw i energetyce

  • Opublikowano: 8 kwietnia 2026, 14:16

  • Powiększ tekst

Dwutygodniowy rozejm w wojnie Izraela i USA z Iranem nie wystarczy, by sytuacja tak na rynku naftowym jak i paliwowym – szczególnie w branży lotniczej wróciła do normy. Szef IATA mówi wręcz, że potrzeba kilku miesięcy, by wróciło bezpieczeństwo dostaw paliwa do samolotów.

Wystarczył miesiąc wojny na Bliskim Wschodzie i częściowe zablokowanie produkcji oraz eksportu, by ceny paliwa lotniczego podwoiły się. Na dodatek okazało się, że pomimo drożyzny paliwa lotniczego po prostu zaczyna brakować. Skutki były natychmiastowe: wiele lotów odwołanych – głównie w Azji. Okazało się szybko, że problemy mają także europejskie lotniska, choćby we Włoszech.

Teraz szef Międzynarodowego Zrzeszenia Przewoźników Powietrznych ostrzega, że sytuacja na rynku szybko nie wróci do normy. Cytowany przez Reutersa, dyrektor generalny IATA Willie Walsh wskazał na „zakłócenia w zdolnościach rafineryjnych na Bliskim Wschodzie, które stanowią kluczowy element globalnego zaopatrzenia w produkty rafinowane” w tym i paliwo lotnicze. Dlatego uważa, że jeśli dostawy przez Cieśninę Ormuz zostaną wznowione i to nie tylko tymczasowo, to potrzeba „jeszcze kilku miesięcy, zanim uda się przywrócić dostawy na wymagany poziom”.

IATA wyliczyła, że ceny paliwa lotniczego wzrosły o 132 proc. w porównaniu z rokiem ubiegłym; do 209 dol. za baryłkę. Najwyższe są w Azji – nawet 228 dol. za baryłkę. Nawet w Ameryce Północnej, gdzie średnia cena wynosi 192 dol. za baryłkę i tak uległa w ciągu roku podwojeniu.

Polskie Porty Lotnicze: obecnie nie ma ryzyka reglamentacji paliwa lotniczego

Na dzisiaj z naszej strony nie widzimy ryzyka reglamentacji paliwa lotniczego, wszystko jest - wydaje się - pod kontrolą - powiedział dziennikarzom, cytowany przez PAP członek zarządu Polskich Portów Lotniczych Adam Sanocki.

Jednocześnie wyraził nadzieję, że ogłoszone przez prezydenta USA Donalda Trumpa zawieszenie broni na Bliskim Wschodzie „jest pierwszym krokiem do całkowitej stabilizacji sytuacji i powrotu do normalności”.

Sanocki zaznaczył, że zgodnie z wyliczeniami PPL sytuacja na Bliskim Wschodzie ma 8-10-procentowy wpływ na całość przychodów Lotniska Chopina.

Powołując się na dane ACI (Airports Council International) - organizacji zrzeszającej porty lotnicze na całym świecie - przedstawiciele PPL przekazali, że 79 proc. portów należących do tej organizacji posiada zapasy paliwa na takim poziomie, jak przed wybuchem konfliktu, 7 proc. ma trochę niższe, a zapasy kolejnych 7 proc. są niższe o 5-20 proc. Zapasy 3,5 proc. lotnisk są niższe o ponad 20 proc., a kolejne 3,5 proc. lotnisk nie wie, ile one wynoszą. Dane te pochodzą z 31 marca br.

Z tego samego opracowania wynika, że 38 proc. lotnisk wskazuje na umiarkowane ryzyko przerwy dostaw paliwa lotniczego, 28 proc. widzi niskie ryzyko, a 17 proc. uważa, że nie ma takiego ryzyka. Według 10 proc. portów ryzyko jest wysokie, a 7 proc. odpowiedziało: „nie wiemy”.

Agnieszka Łakoma, PAP

»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje

»» O bieżących wydarzeniach w gospodarce i finansach czytaj tutaj:

Apel o nadzwyczajny podatek w Unii. „Branża paliwowa”

Czarnek wskazał ją palcem. „Jej marzeniem jest likwidacja 30 proc. szpitali”

Tusk urządził Niemcom paliwowe eldorado. „Danke!”

»»ETS: stracona szansa na reformę – oglądaj „Piątkę wGospodarce” telewizji wPolsce24

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych