Informacje
Wzrost kosztów życia jest znacznie bardziej odczuwalny, niż to wynika z oficjalnych wskaźników inflacji / autor: Fratria / AS
Wzrost kosztów życia jest znacznie bardziej odczuwalny, niż to wynika z oficjalnych wskaźników inflacji / autor: Fratria / AS

„Sklepowa” inflacja robi się już boleśnie dotkliwa!

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 15 kwietnia 2026, 12:45

    Aktualizacja: 15 kwietnia 2026, 12:46

  • Powiększ tekst

W marcu br. codzienne zakupy zdrożały o 3,8 proc. rok do roku, czyli tyle samo, co w lutym i nieco bardziej niż w styczniu – wynika z raportu UCE Research i Uniwersytetów WSB Merito. W ocenie ekspertów obecna stabilizacja ma charakter przejściowy i w kwietniu wzrost cen może być wyższy, a dla większości społeczeństwa wzrost kosztów życia jest bardziej odczuwalny, niż to wynika z oficjalnych wskaźników inflacyjnych.

Autorzy raportu zwrócili uwagę, że choć tempo wzrostu cen artykułów codziennego użytku nie przyspiesza, dla większości społeczeństwa wzrost kosztów życia jest bardziej odczuwalny, niż to wynika z oficjalnych wskaźników inflacyjnych.

W marcu ceny wyższe niż w lutym, a w kwietniu będą jeszcze wyższe

W marcu br. codzienne zakupy zdrożały średnio o 3,8 proc. rok do roku. Taki sam wzrost odnotowano również w lutym, z kolei w styczniu wyniósł on 3,7 proc.

Dr inż. Anna Motylska-Kuźma z Uniwersytetu DSW Ideis oceniła, że stabilizacja cen jest pozorna i wynika z wzajemnego znoszenia się dwóch przeciwstawnych czynników. Z jednej strony powstał silny impuls kosztowy związany z sytuacją geopolityczną i wzrostem cen ropy i gazu. Z drugiej strony marzec był okresem przedświątecznym, w którym rósł popyt, a jednocześnie sieci handlowe walczyły o zainteresowanie coraz ostrożniejszych klientów.

Presja kosztowa ciągnie ceny w górę, ale ograniczenia popytowe i rosnąca konkurencja między sieciami handlowymi hamują dynamikę wzrostu. Dlatego marcowy wynik nie oznacza, że inflacja przestała być problemem. Raczej pokazuje, że wchodzimy w fazę większej chwiejności, a ceny mogą pozostawać relatywnie stabilne tylko przejściowo. Przy utrzymaniu napięć na rynku energii należy liczyć się z ponownym wzrostem cen w kolejnych miesiącach” – przewiduje ekspertka. Presja cenowa rośnie -

Jak z kolei zauważyła dr Agnieszka Gawlik z Uniwersytetu WSB Merito, w kwietniu presja cenowa może być bardziej widoczna przede wszystkim w kategoriach nieżywnościowych.

„Jest szansa na stabilizację cen samej żywności, bo rynek pozostaje bardzo konkurencyjny, a konsumenci stają się wyjątkowo wrażliwi na ceny” – stwierdziła Gawlik.

W ocenie analityków z UCE Research, marcowy wzrost cen byłby wyższy, gdyby nie liczne akcje promocyjne sieci handlowych.

Detaliści nie chcieli wystraszyć klientów i dlatego zwiększyli nie tylko liczbę udzielanych rabatów, ale też ich wielkość. To wszystko spowodowało, że ogólnie ceny były podobne do tych z lutego, a w przypadku żywności były nawet nieco niższe niż w lutym” – wskazano w raporcie.

Drastyczne wzrosty cen używek i słodyczy

Z zebranych danych wynika, że ceny samej żywności w marcu poszły w górę średnio o 3,2 proc. rok do roku. W lutym wzrost wyniósł 3,4 proc., a w styczniu – 3,2 proc.

Różnica pomiędzy wszystkimi analizowanymi kategoriami a samą żywnością utrzymuje się i pozostaje wyraźna. A wskaźnik cen windują przede wszystkim używki, słodycze oraz chemia gospodarcza.

Używki (herbata, kawa, piwo, wódka), zdrożały w marcu 11,1 proc. rdr. Ceny słodyczy deserów poszły w górę o 9,3 proc. Chemia gospodarcza podrożała o 6,2 proc.

W przypadku używek kluczową rolę odgrywają czynniki regulacyjne oraz globalne uwarunkowania surowcowe. W segmencie alkoholu nadal widoczny jest efekt wcześniejszych podwyżek akcyzy. Kawa i herbata pozostają wrażliwe na sytuację na rynkach światowych. Wzrost cen słodyczy i deserów wynika z opóźnienia w przenoszeniu zmian kosztów. Producenci wykorzystują wcześniej zakontraktowane surowce, często kupowane po wyższych cenach. Natomiast chemia gospodarcza jest szczególnie wrażliwa na koszty energii i surowców, zwłaszcza w kontekście wzrostu cen ropy oraz gazu” – wylicza Motylska-Kuźma.

Mięso i pieczywo zgodnie w górę dużo wyżej od formalnej inflacji

Ceny mięsa wzrosły w marcu o 5,9 proc. rdr., a pieczywa - o 5,4 proc, natomiast w niektórych kategoriach produktów żywnościowych odnotowano obniżki.

Produkty tłuszczowe (masło, margaryna, olej itd.) staniały średnio o 7,7 proc. rdr., dodatki spożywcze (ketchupy, majonezy, musztardy) - o 3,7 proc., a warzywa - 2,9 proc.

Te obniżki to efekt wysokiej bazy z ubiegłego roku oraz normalizacji cen surowców, takich jak oleje roślinne czy masło. W przypadku warzyw znaczenie miały też lepsze zbiory i większa podaż. Okres przedświąteczny mógł dodatkowo wzmocnić te tendencje. Sieci obniżały ceny typowo wielkanocnych produktów, takich jak oleje, majonezy czy wybrane warzywa” – zauważyła ekspertka.

W raporcie „Indeks cen w sklepach detalicznych” przedstawiono wyniki analizy cen 100 najczęściej wybieranych przez konsumentów produktów codziennego użytku. Łącznie zestawiono ze sobą ponad 97 tys. cen detalicznych z przeszło 45,5 tys. sklepów należących do 62 sieci handlowych. Badaniem objęto dyskonty, hipermarkety, supermarkety, sieci convenience oraz cash&carry docierające ze swoją ofertą do większości konsumentów w Polsce.

PAP, sek

»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje

»» O bieżących wydarzeniach w gospodarce i finansach czytaj tutaj:

Peter Magyar chce przyjęcia euro

Ogrzewanie domu. Najdrożej wychodzi pelletem

Minister energii rozwalił rynek LPG. Będzie po 4 zł?

»»Minister kasuje rynek autogazu– oglądaj „Piątkę wGospodarce” telewizji wPolsce24

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych