Co z tym paliwem wzrostu? Minister kontra analityk
Minister finansów Andrzej Domański chwali się w mediach społecznościowych ostatnimi wynikami polskiej gospodarki. Znany analityk Daniel Kostecki z CMC Market kontruje: „to manipulacja”. Poszło o interpretację najnowszych danych o sprzedaży detalicznej.
Podane dziś przez Główny Urząd Statystyczny dane o sprzedaży detalicznej w marcu zaskoczyły obserwatorów. GUS podał, że wielkość ta mierząca rozmiary konsumpcji i optymizm konsumentów wzrosła o 8,7 proc. r/r , gdy średnia oczekiwań analityków (konsensus rynkowy). wynosił 5,9 proc. wzrostu r/r. Szczególnie imponująco wypadł wskaźnik sprzedaż detalicznej w ujęciu miesięcznym - wzrost o 18,1 proc.
»» O wynikach sprzedaży detalicznej w marcu czytaj więcej tutaj:
Sprzedaż detaliczna wystrzeliła, ale tylko chwilowo?
Eksperci ostrożni
Bardzo dobre dane o sprzedaży detalicznej w marcu mogą okazać się lokalnym szczytem, a słabszy konsument będzie jednym z głównych czynników ryzyka dla wzrostu PKB w 2026 roku – przestrzegali analitycy w komentarzach o danych GUS.
„Od razu jednak kubeł zimnej wody: w marcu było sporo jednorazowych czynników, które podbijały sprzedaż i których nie zobaczymy w kolejnym miesiącu (koniec zimy, tankowanie paliwa na zapas, efekt Wielkanocy, dni handlowe, itp.) - napisali w komentarzu analitycy Banku Pekao.
„W kolejnych miesiącach dynamika sprzedaży może się wyraźnie schłodzić, zwłaszcza jeśli wysokie ceny energii się utrzymają. W takim scenariuszu dzisiejsze bardzo dobre dane mogą okazać się lokalnym szczytem, a słabszy konsument będzie jednym z głównych czynników ryzyka dla wzrostu PKB w 2026 roku” - podkreślił w komentarzu ekonomista platformy inwestycyjnej Portu.
Minister triumfujący
Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański odnosząc się do marcowych danych GUS uderzył jednak w triumfalne tony:
Marcowe dane potwierdzają silną trajektorię polskiej gospodarki. Sprzedaż detaliczna w marcu wzrosła aż o 8,7 proc. r/r – wyraźnie powyżej prognoz. To najwyższa dynamika od 4 lat. Niskie bezrobocie i inflacja oraz rosnące wynagrodzenia skłaniają do zakupów. Pomimo globalnych zawirowań nasza gospodarka wykazuje się odpornością. 2026 to rok przyspieszenia - napisał minister w komentarzu na X.
Analityk z krytyką
Ta ocena została natychmiast ostro skomentowana przez wielu internautów, podkreślających wzrost bezrobocia i drastycznie rosnące zadłużenie Polski.
Uwagę jednak zwraca polemika Daniela Kosteckiego, analityka z CMC Market, który wskazał, że minister finansów kompletnie pominął czynnik jednorazowy, zaskakujący skok sprzedaży paliw w marcu – bez tego elementu, wskazuje Kostecki, wynik sprzedaży detalicznej byłby dużo niższy, co oznacza, że optymizm ministra finansów co do „trajektorii polskiej gospodarki” ma co najmniej luźne podstawy.
Pan minister to pogrąża się dalej. Tym razem cieszy się ze sprzedaży napędzanej szokiem paliwowym i ogromnym wzrostem sprzedaży paliw z tego tytułu, co podbiło sprzedaż ogółem. Kolejna manipulacja. Przy wadze 13,1 proc. grupa paliw „dodała” do ogólnego wyniku sprzedaży detalicznej ok. 2,1 pkt proc. z 8,7 proc. wzrostu ogółem – wskazał analityk.
Cóż szkodzi przesadzić? - chciałoby się powiedzieć o ocenie stanu gospodarki, przedstawionym przez ministra Andrzeja Domańskiego. Rzecz w tym, że słowa ministra finansów mają swoją wagę i stąd powinna towarzyszyć im powściągliwość i rzetelność. Tymczasem minister poszedł tym razem na łatwy, ale i grząski grunt autopromocji, ocierającej się o propagandę sukcesu.
Krzysztof Kotowski
»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje
»» O bieżących wydarzeniach w gospodarce i finansach czytaj tutaj:
Rzeź drobiu! W tydzień straciliśmy milion kur
Dlaczego premier Tusk hamuje projekt, który da Polsce 50 mld zł?
Szok naftowy! Niebotycznie wysokie straty wciąż rosną
»»Latanie będzie droższe – oglądaj „Piątkę wGospodarce” telewizji wPolsce24
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.