Mieszkańcy Podhala boją się unijnej termomodernizacji
Dyrektywa budynkowa nie nakłada obowiązku termomodernizacji istniejących domów, nie ma zagrożenia dla obiektów o wartości historycznej i kulturowej - zapewnił PAP resort rozwoju i technologii. Obawy dotyczące przyszłości tradycyjnej architektury drewnianej mają mieszkańcy Podhala.
29 maja minął termin wyznaczony przez Unię Europejską na wdrożenie znowelizowanej dyrektywy budynkowej EPBD (Energy Performance of Buildings Directive) do prawa krajowego. Jej celem jest racjonalizacja zużycia energii w użytkowanych budynkach oraz wznoszenie nowych budynków o odpowiednim standardzie energetycznym. Polska spóźnia się z implementacją tych przepisów.
Czy drewniane domy z bali spełnią wymogi energetyczne?
Drewniane domy wznoszone z bali i płazów stanowią charakterystyczny element krajobrazu Podhala. W ocenie mieszkańców oraz części samorządowców przyszłe wymogi energetyczne mogą rodzić pytania o możliwość zachowania oryginalnego wyglądu budynków.
Starosta tatrzański Andrzej Skupień zwrócił uwagę w rozmowie z PAP, że przepisy powinny dawać odstępstwa w przypadku ochrony dziedzictwa kulturowego. – Przepisy unijne powinny być elastyczne. Architektura podhalańska i styl zakopiański to wielka wartość, z której jesteśmy dumni, a samorządy będą zabiegać o rozwiązania pozwalające pogodzić nowe regulacje z ochroną lokalnej tradycji budowlanej – powiedział PAP starosta tatrzański.
Jak dodał, konieczne będzie wypracowanie rozwiązań pozwalających zachować charakter regionu, tym bardziej że tradycyjne budownictwo nadal się rozwija i powstają nowe domy w stylu zakopiańskim.
Mieszkańcy Podhala obawiają się, że tradycyjne domy z płazów, czyli drewnianych belek o grubości 20–25 cm, wypełnianych naturalnym materiałem izolacyjnym, mogą mieć trudności ze spełnieniem przyszłych norm energetycznych. Ewentualne docieplenie takich budynków mogłoby prowadzić do utraty ich charakterystycznego wyglądu.
Jak poinformowało PAP Ministerstwo Rozwoju i Technologii, prace nad wdrożeniem dyrektywy EPBD do polskiego porządku prawnego nadal trwają i wymagają analiz prawnych, technicznych i ekonomicznych oraz szerokich konsultacji społecznych.
Resort podkreślił, że dyrektywa ma charakter ramowy i nie nakłada obowiązku przeprowadzania termomodernizacji istniejących budynków ani kar dla właścicieli nieruchomości. Jak zaznaczyło ministerstwo, decyzje inwestycyjne mają zależeć od opłacalności ekonomicznej i możliwości technicznych, a rolą państwa jest tworzenie instrumentów wsparcia dla poprawy efektywności energetycznej.
Czy przepisy unijne będą dla Podhala mniej rygorystyczne?
MRiT wskazało, że celem regulacji jest ograniczenie zużycia energii w budynkach, poprawa ich efektywności energetycznej oraz zmniejszenie emisji gazów cieplarnianych. Jednocześnie państwa członkowskie mają wdrażać rozwiązania wspierające modernizację zasobów budowlanych.
Resort przypomniał, że przepisy unijne przewidują możliwość stosowania mniej rygorystycznych wymagań wobec budynków zabytkowych oraz obiektów o szczególnej wartości historycznej i architektonicznej, co może mieć znaczenie dla regionów takich jak Podhale.
Wdrożenie dyrektywy EPBD jest nadal w toku. Prace obejmują m.in. nowelizację ustawy o charakterystyce energetycznej budynków, przygotowanie Krajowego Planu Renowacji Budynków oraz dostosowanie przepisów techniczno-budowlanych.
PAP, sek
»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje
»» O bieżących wydarzeniach w gospodarce i finansach czytaj tutaj:
Rynek złota i srebra - cisza przed burzą
Bez tych świateł auto nie pojedzie
Jedna trzecia kosztu leczenia pacjenta to wynagrodzenie lekarza
»»Czy Ukraina chce mieć z nami dobre relacje? – oglądaj „Salon Dziennikarski” w telewizji wPolsce24
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.