Informacje
Donald Tusk umywa ręce w sprawie cen paliwa: "tak długo wytrzymaliśmy utrzymując program CPN" / autor: Fratria / Andrzej Wiktor x2
Donald Tusk umywa ręce w sprawie cen paliwa: "tak długo wytrzymaliśmy utrzymując program CPN" / autor: Fratria / Andrzej Wiktor x2

Tusk machnął ręką na wystrzał ceny paliw

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 18 lipca 2026, 10:57

    Aktualizacja: 18 lipca 2026, 10:57

  • Powiększ tekst

Nie możemy bez końca łożyć na to pieniędzy - stwierdził w piątek premier Donald Tusk, pytany o ewentualny powrót rządowego programu Ceny Paliwa Niżej (CPN). Podkreślił, że wytrzymałość budżetu „też ma swoje granice”. Tymczasem na rynku paliw kierowców czekają dalsze podwyżki cen paliw na stacjach. Eksperci biura Reflex przewidują, że po poniedziałku benzyna 95 może kosztować 7,30 zł za litr, a diesel może zdrożeć o 57 groszy do 7,90 zł.

Z budżetu państwa nie możemy bez końca łożyć na to pieniędzy. I tak długo wytrzymaliśmy, utrzymując najniższe ceny paliw w Europie, ale ta wytrzymałość budżetu też ma swoje granice” - powiedział w Sejmie dziennikarzom Tusk.

Podkreślił, że rząd z góry zapowiadał, że program CPN będzie tymczasowy. - I tak wydłużyliśmy ten okres. (…) I tak długo wytrzymaliśmy, utrzymując najniższe ceny paliw w Europie - dodał.

My nie możemy decydować się na pełną ochronę, nie mając pewności jak będzie wyglądała sytuacja na Bliskim Wschodzie, jak będą wyglądały decyzje prezydenta Trumpa (Donalda Trumpa). Sami wiecie jak wygląda ta karuzela emocji. Dzisiaj jest rozejm, jutro jest wojna, pojutrze jest rozejm, popojutrze bombardowania i to wpływa na ceny” - podkreślił szef rządu.

»» Komentarz, kiedy rząd może zostać zmuszony do interwencji na rynku paliw czytaj tutaj:

Czy diesel po 8 zł przywróci program CPN?

Reflex: w przyszłym tygodniu cena diesla może ocierać się o 8 zł za litr

Najnowsze analizy eksperci biura Reflex zapowiadają, że w przyszłym tygodniu kierowców mogą czekać dalsze podwyżki cen paliw na stacjach. Ich zdaniem benzyna 95 może kosztować 7,30 zł za litr, a diesel może zdrożeć o 57 groszy do 7,90 zł.

„Powrót pełnoskalowego konfliktu na Bliskim Wschodzie oraz blokada Cieśniny Ormuz przełożyły się na gwałtowny wzrost cen ropy i paliw na światowych rynkach. Efekty są już widoczne również na polskich stacjach. Podwyżki cen paliw obserwujemy od początku lipca” - zauważyli analitycy.

W ciągu tygodnia ceny diesla mogą wzrosnąć nawet około złotego za litr

Zwrócili uwagę, że w mijającym tygodniu podwyżki wyniosły 24 – 27 groszy za litr benzyny i 33 grosze w przypadku oleju napędowego, a średnie ceny przekroczyły już 7 zł/l. „Jedynie ceny autogazu na dużej części stacji w dalszym ciągu spadały i średnio za litr LPG płacimy 3,17 zł i to może być ostatni tydzień z obniżkami cen LPG na stacjach” - dodali analitycy.

Ich zdaniem przy utrzymaniu się cen ropy i paliw na zbliżonym poziomie, w następnym tygodniu musimy liczyć się z dalszymi podwyżkami cen. Z ich prognozy wynika, że najbardziej podrożeje olej napędowy, nawet o 57 groszy, do poziomu 7,90 zł za litr, czyli może dojść do sytuacji, że w ciągu 10 dni cena diesla wzrośnie o 90 gr na litrze (33 gr w tym tygodniu i 57 gr w następnym).

Obie benzyny zdrożeją o ponad 20 groszy - „95-tka” o 21 gr do 7,30 zł za litr, a Pb98 o 28 groszy do 8,20 zł za litr. Cena autogazu ma się ustabilizować na poziomie 3,17 zł za litr.

Sytuacja na Bliskim Wschodzie wpływa przemożnie na rynek

Kluczową kwestią dla rynku ropy naftowej obecnie jest wycena prawdopodobieństwa dalszej eskalacji konfliktu i amerykańskich ataków na irańską infrastrukturę krytyczną w przyszłym tygodniu, które zapowiedział prezydent Trump. Automatycznie oznaczałoby to również rozpoczęcie przez jemeńskich Huti ataków na tankowce przepływające przez Cieśninę Bab al-Mandab.

Jeżeli konflikt na Bliskim Wschodzie będzie się rozszerzał, a ograniczenia w żegludze przez Cieśninę Ormuz utrzymają się również w przyszłym tygodniu, presja na wzrost cen paliw w Polsce pozostanie bardzo silna. Najbardziej narażony na dalsze podwyżki pozostaje olej napędowy, którego średnia cena może zbliżyć się do poziomu 8 zł za litr - oceniają eksperci Reflex Urszula Cieślak i Rafał Zywert.

PAP, materiały prasowe Reflex, sek

»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje

»» O bieżących wydarzeniach w gospodarce i finansach czytaj tutaj:

SAFE wydamy na Niemcy? Rheinmetall wysyłał ofertę

Rządowa ustawa pod dyktando Niemców

Koniec legendy! Zetor przenosi produkcję traktorów do Azji

»»Zielona deindustrializacja Europejskiej – oglądaj „Piątkę wGospodarce” w telewizji wPolsce24

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych