Brakuje rzepaku. Co z olejem?
Polskie tłocznie oleju mają coraz większy problem z dostępem do rzepaku, a branża ostrzega, że bez zmian będzie tracić konkurencyjność.
Zakłady mogą przerabiać ponad 4 mln ton nasion rocznie, jednak krajowe zbiory są zbyt małe, by w pełni wykorzystać ich potencjał. W ubiegłym roku wyniosły one około 3,6 mln ton, a tegoroczne prognozy są jeszcze słabsze. Oznacza to większy deficyt surowca i konieczność zwiększania importu.
W branżę biją wysokie ceny energii i unijne limity
Przedstawiciele branży wskazują, że sytuację pogarszają
►wysokie koszty energii,
►wojna cenowa pomiędzy sieciami handlowymi
► rosnący import gotowego oleju rzepakowego z Ukrainy.
Dodatkowym problemem są ► unijne limity dotyczące wykorzystania rzepaku do produkcji biopaliw oraz utrzymująca się na stabilnym poziomie konsumpcja oleju, co nie generuje dodatkowego popytu.
Branża apeluje więc do rządu o zintensyfikowanie wysiłków na rzecz pozyskania nowych rynków zbytu i objęcie zakładów olejarskich systemem rekompensat dla sektorów energochłonnych. Bez takiego wsparcia – jak oceniają przedstawiciele sektora – krajowe tłocznie mogą okazać się mniej konkurencyjne w zestawieniu z zagranicznymi producentami.
Grzegorz Szafraniec, Wiadomości Agro telewizji wPolsce24
»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje
»» O bieżących wydarzeniach w gospodarce i finansach czytaj tutaj:
Akt samobójstwa. „Przygotowywany w Brukseli z uśmiechem na ustach”
Były szef BLIK w zarządzie potentata e-commerce
»»Nowy spór celny UE-USA – oglądaj „Piątkę wGospodarce” w telewizji wPolsce24
Polskie tłocznie mają coraz większy problem z dostępem do rzepaku, a branża ostrzega, że bez zmian będzie tracić konkurencyjność
Polskie tłocznie mają coraz większy problem z dostępem do rzepaku, a branża ostrzega, że bez zmian będzie tracić konkurencyjność.
Zakłady mogą przerabiać ponad 4 mln ton nasion rocznie, jednak krajowe zbiory są zbyt małe, by w pełni wykorzystać ich potencjał. W ubiegłym roku wyniosły one około 3,6 mln ton, a tegoroczne prognozy są jeszcze słabsze. Oznacza to większy deficyt surowca i konieczność zwiększania importu.**
W branżę biją wysokie ceny energii i unijne limity
Przedstawiciele branży wskazują, że sytuację pogarszają
►wysokie koszty energii,
►wojna cenowa pomiędzy sieciami handlowymi
► rosnący import gotowego oleju rzepakowego z Ukrainy.
Dodatkowym problemem są ► unijne limity dotyczące wykorzystania rzepaku do produkcji biopaliw oraz utrzymująca się na stabilnym poziomie konsumpcja oleju, co nie generuje dodatkowego popytu.
Branża apeluje więc do rządu o zintensyfikowanie wysiłków na rzecz pozyskania nowych rynków zbytu i objęcie zakładów olejarskich systemem rekompensat dla sektorów energochłonnych. Bez takiego wsparcia – jak oceniają przedstawiciele sektora – krajowe tłocznie mogą okazać się mniej konkurencyjne w zestawieniu z zagranicznymi producentami.
Grzegorz Szafraniec, Wiadomości Agro telewizji wPolsce24
»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje
»» O bieżących wydarzeniach w gospodarce i finansach czytaj tutaj:
Akt samobójstwa. „Przygotowywany w Brukseli z uśmiechem na ustach”
Były szef BLIK w zarządzie potentata e-commerce
»»Nowy spór celny UE-USA – oglądaj „Piątkę wGospodarce” w telewizji wPolsce24
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.