Oni chcą dyktatury
„Ta władza opiera się na kłamstwie. Na totalnym kłamstwie wygrała wybory w 2023 r., choć nie była pierwsza, zajęła drugie miejsce, ale mogła utworzyć koalicję i dzięki temu zdobyła władzę. Wtedy były to kłamstwa o naszych „aferach” i te kłamstwa powtarzały się przez całe dwie kadencje. Przedtem wygrali w 2007 r. wybory na kłamstwie, doprowadzając do takiego stanu wzburzenia moralnego, paniki moralnej. W 2007 nic złego się w Polsce nie działo, a ludziom wmawiano, że dzieją się rzeczy straszne” - tak podsumował rządy Donalda Tuska prezes PiS Jarosław Kaczyński
Na konferencji Prawa i Sprawiedliwości dotyczącej sprawy Zondacrypto prezes największej partii opozycyjnej przedstawił jasną diagnozę działań obecnej władzy: „To nie jest przypadek. To jest sposób sprawowania władzy”.
Premier wychodzi na mównicę, tak samo minister sprawiedliwości – i obaj kłamią. W państwie demokratycznym, tak jak ono wyglądało jeszcze w Europie i w świecie nie tak dawno temu, to byłby koniec, bo tego rodzaju kłamstwo oznaczało oczywistą konieczność dymisji rządu
- powiedział prezes PiS.
Afera Zondakrypto
Jarosław Kaczyński ujawnił, że sprawa Zondacrypto jest kolejnym przykładem szerszego problemu: władza ma wykorzystywać instytucje państwa i swoją przewagę polityczną do osiągania określonych celów, jednocześnie unikając skutecznej kontroli.
To, co mówili dwaj panowie, Żurek i Tusk, to były kłamstwa. Po prostu kłamstwa, polegające zarówno na podawaniu nieprawdy wprost, pomijaniu trudnych faktów albo także nadawaniu faktom drugo- czy trzeciorzędnym dużego znaczenia. Śledztwo w sprawie tego, czy ta firma miała licencje na odpowiednią działalność, było śledztwem z punktu widzenia rozmiarów tej afery całkowicie drugorzędnym.
Polityczna walka Tuska ma być dziś bardziej agresywna, a działania wobec przeciwników — bardziej zdecydowane i pozbawione hamulców.
Jeden apel – nie tyle do państwa, co do słuchających. Nie wierzcie w ich bajki
- dodał Jarosław Kaczyński.
Kaczyński mówi wprost o „władzy poza kontrolą”
Lider PiS podsumował dążenie Tuska do przejęcia kontroli nad kolejnymi obszarami funkcjonowania państwa. Według niego celem ma być stworzenie systemu, w którym władza wykonawcza pozostaje praktycznie poza skuteczną kontrolą innych instytucji.
I to jest kolejny dowód na to, że ta władza się nie zmienia, tyle że zaostrza kurs. Wtedy też próbowała opanować wszystkie ośrodki władzy i kontroli władzy w Polsce, a obecnie robi to w sposób bardziej brutalny i bezwzględny, ale robi to samo. Chce mieć władzę poza jakąkolwiek kontrolą, czyli w gruncie rzeczy dyktaturę. Jednocześnie jest osłoną dla różnego rodzaju nadużyć. To jest nadużycie na dużą bardzo skalę
- podsumował prezes Kaczyński.
Za wpolityce.pl, jb
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.