Informacje

Odkodowanie kodu

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 25 kwietnia 2016, 15:00

    Aktualizacja: 25 kwietnia 2016, 15:10

  • 1
  • Powiększ tekst

Nie jest łatwo wybrać produkty polskie spośród wielu innych podobnych i dostępnych na półkach sklepowych, aby mieć pewność, że najefektywniej wspiera się krajową gospodarkę

Dziś, gdy granic w zjednoczonej Europie praktycznie i formalnie nie ma, a świat znacznie się skurczył, dzięki rozwojowi nowoczesnej logistyki na półki sklepowe trafiają setki produktów, których pochodzenie trudno zidentyfikować. Nie ułatwia też tego rosnąca popularność języka angielskiego, który stał się językiem globalnym na wzór łaciny w czasach średniowiecznych czy francuskiego w oświeceniu. Wiele firm z różnych stron świata, również z Polski, sięga po angielsko brzmiące nazwy dla swoich produktów głównie z marketingowych powodów. Co więcej, niektóre podmioty decydują się na obco brzmiącą nazwę, choć są jak najbardziej polskimi przedsiębiorstwami.

Tymczasem chcąc kupować polskie produkty wytworzone w Polsce przez firmy zarejestrowane w naszym kraju (bo to one faktycznie tworzą miejsca pracy, płacą podatki do wspólnego budżetu, z którego finansowane są m.in. edukacja, bezpieczeństwo czy służba zdrowia), trzeba wiedzieć, jak je zidentyfikować. Częsty brak wyraźnych oznaczeń dokładnego miejsca produkcji (szczególnie na terenie UE), obco brzmiące nazwy sprawiają, że identyfikacja polskiego produktu podczas zakupów może sprawiać trudności.

Co mówią przepisy?

Helena Uścińska, naczelnik Wydziału Kontroli Artykułów Żywnościowych i Gastronomii w Wojewódzkim Inspektoracie Inspekcji Handlowej, podkreśla, że unijne przepisy prawne (UE i krajowe) nie nakładają obowiązku znakowania informacją o miejscu pochodzenia czy kraju produkcji wszystkich towarów oferowanych do sprzedaży finalnemu odbiorcy.

"Wymóg taki obowiązuje tylko dla niektórych produktów i jest określony w przepisach szczegółowych" — wyjaśnia. W przypadku artykułów rolno-spożywczych szczegółowe przepisy określają, że pełną nazwę państwa pochodzenia podaje się przy owocach i warzywach. "Kraj lub miejsca pochodzenia przy mięsie ze świń, owiec, kóz i drobiu, natomiast przy mięsie wołowym obowiązkiem jest podanie miejsca pochodzenia, chowu i uboju. W przypadku produktów rybnych przepisy wymagają podania informacji o obszarze połowu" — dodaje ekspertka.

Nieco inaczej sytuacja wygląda, jeśli chodzi o artykuły nieżywnościowe. Według ustawy z 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej przedsiębiorca jest zobowiązany do zamieszczenia na towarze, jego opakowaniu, etykiecie, instrukcji lub do dostarczenia w inny zwyczajowo przyjęty sposób pisemnych informacji w języku polskim m.in. o państwie siedziby wytwórcy, jeżeli ma on siedzibę poza terytorium krajów członkowskich UE i EFTA (Europejskiego Stowarzyszenia Wolnego Handlu). Tyle że przepisy swoje, rzeczywistość swoje.

Co mówią kody kreskowe?

Pierwszy krok do stwierdzenia, czy za danym produktem stoi firma polska czy zagraniczna, to odczytanie kodu kreskowego. Każdy kraj ma swój kod (a właściwie prefiks). Dla Polski jest to 590 (np. prefiksy od 400 do 440 przypisane są niemieckim firmom; od 00 do 09 — USA; a 690 i 691 — Chinom). Jednak trzeba wiedzieć, że prefiks 590 nie ma zastosowania dla prasy, tu obowiązuje inne kodowanie i wcale nie gwarantuje, że każdy oznaczony nim produkt został wytworzony w Polsce, czyli że zysk z jego sprzedaży trafi do polskiego przedsiębiorstwa.

Prefiksu 590 może używać firma zagraniczna, za to produkująca w Polsce, ale może też dystrybutor produktu zarejestrowanego w Polsce, który z produkcją nie ma nic wspólnego. Dlatego jeśli zależy nam na faktycznie polskim produkcie, oprócz sprawdzenia kodu kreskowego musimy się podjąć dodatkowej weryfikacji. Szukamy na opakowaniu danych adresowych firmy i informacji o miejscu produkcji, które producent mógł podać. Sprzedawca nie zawsze dysponuje danymi wytwórcy, bo nie ma takiego obowiązku. Można za to zapytać np. Inspekcję Handlową, która posiada skuteczniejsze narzędzia do zidentyfikowania producenta.

Anna Szymczak

Florovit „Mistrzowski trawnik”

tytuł

Grupa INCO SA opracowała kompleksowy nawóz przeznaczony do wszystkich rodzajów trawników, który dodatkowo efektywnie wypiera mech i skutecznie przeciwdziała jego pojawianiu się. Składniki nawozu „mistrzowski trawnik” pobudzają krzewienie, polepszają zwartość darni i zapewniają świeży intensywny kolor trawnika. Cena: 32 zł za 4 kg; 

Producent: Grupa INCO SA

Sopel wędzony

tytuł

Filet z kurczaka parzony i jednocześnie wędzony doskonale nadaje się na kanapkę lub jako pożywna przekąska podana na zimno. Wskazany dla osób dbających o linię, a także będących na diecie, dzięki wysokiej zawartości białka przy stosunkowo niskiej kaloryczności.

Producent: Cedrob SA

Organique odstresowuje

tytuł

Firma stworzyła innowacyjny peeling do ciała w ramach terapii przeciwstarzeniowej, który zapewnia wygładzenie, delikatne natłuszczenie i ochronę przed stresem oksydacyjnym. Kryształki cukru i drobinki pestek winogron delikatnie masują i złuszczają zrogowaciały naskórek, nadając skórze blask i naturalną elastyczność. Cena: 61,90 zł 200 ml;

Producent: Organique, sp. z o.o. sp. komandytowa

Innowacja ze „Słodkiej Krainy”

tytuł

Donut z nadzieniem porzeczkowo-malinowym to najbardziej innowacyjny produkt cukierniczy obecny w stałej ofercie w sklepach Biedronka. Wykorzystana w produkcji najnowocześniejsza technologia 10-punktowego nadziewania donutów od góry zapewnia równomierne rozłożenie nadzienia. Dzięki temu możemy się delektować słodkim nadzieniem w każdym kęsie, i to bez żadnych substancji konserwujących i tłuszczy utwardzonych.

Producent: Stokson sp.j. Henryk Stokłosa i Wspólnicy (produkt dostępny w sieci Biedronka)

Dziecięca bluza

tytuł

Nowość! Dziecięca bluza marki Red Is Bad z wizerunkiem Misia Wojtka, niedźwiedzia zaadoptowanego przez żołnierzy armii gen. Andersa, który awansował na pełnoprawnego żołnierza w stopniu kaprala. Bluza została uszyta w Polsce z najwyższej jakości dzianiny. Na rękawkach: haftowana polska flaga oraz naszywka Poland. Na barkach haftowane dystynkcje kapralskie.

Producent: Aceron

Tradycyjny sok z Kałęczewa

tytuł

Sok jabłkowy z Kałęczewa produkowany przez Wiatrowy Sad Grażyna Wiatr jest wpisany na listę produktów tradycyjnych. Przyznany znak Poznaj Dobrą Żywność oraz certyfikat Jakość Tradycja potwierdzają niezwykły smak, jakość i aromat, które wyróżniają go spośród licznych soków. Bogaty jest w składniki mineralne i witaminy.

Producent: Wiatrowy Sad Grażyna Wiatr

Wiadomości Google

Kliknij Obserwuj i bądź na bieżąco!

Powiązane tematy

Komentarze