Informacje

Fot.sxc.hu
Fot.sxc.hu

Opóźniają się negocjacje budżetowe z PE bo posłowie chcą pokrycia deficytu

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 25 kwietnia 2013, 20:30

  • Powiększ tekst

Rozpoczęcie formalnych negocjacji z Parlamentem Europejskim w sprawie nowego wieloletniego budżetu UE zostało odłożone. Według dyplomatów w Brukseli eurodeputowani chcą, by najpierw rządy znowelizowały tegoroczny budżet Unii i pokryły deficyt.

Wicepremier przewodniczącej UE w tym półroczu Irlandii Eamon Gilmore chciał w czwartek spotkać się w Brukseli z grupą kontaktową PE, aby rozpocząć formalne rozmowy o nowym budżecie Unii na lata 2014-2020. Budżet ten, przyjęty w lutym przez przywódców krajów Unii, musi jeszcze uzyskać poparcie Parlamentu Europejskiego, który jednak uzależnił swoją zgodę od spełnienia szeregu warunków.

Wstępnym warunkiem rozpoczęcia negocjacji PE z rządami jest nowelizacja budżetu Unii na 2013 rok, co oznacza konieczność znalezienia przez kraje członkowskie dodatkowych 11 mld euro, aby załatać deficyt wynikający z różnicy  między zaplanowanymi zobowiązaniami a spływającymi fakturami za płatności, które trzeba realizować.

"Komisja Europejska przedstawiła projekt nowelizacji tegorocznego budżetu już pod koniec marca. Ale najwyraźniej eurodeputowani chcą poczekać na porozumienie krajów członkowskich w tej sprawie, zanim w ogóle zaczniemy rozmawiać o nowej wieloletniej perspektywie finansowej" - przyznał unijny dyplomata.

W zeszły poniedziałek Gilmore powiedział podczas spotkania ministrów spraw zagranicznych w Luksemburgu, że negocjacje budżetowe z PE powinny rozpocząć się jeszcze w tym tygodniu, aby mieć pewność, że nowe programy konieczne dla wdrożenia wieloletnich ram finansowych będą gotowe na czas, czyli na początku 2014 r. Także komisarz UE ds. budżetu Janusz Lewandowski ostrzegał przed marnowaniem czasu, wskazując, że rozmowy już i tak są opóźnione.

Z Brukseli Anna Widzyk (PAP)

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych