Informacje

Skąd tak duży spadek cen węgla

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • 24 czerwca 2019
  • 10:27
  • 3
  • Tagi: biznes finanse gospodarka przemysł surowce węgiel
  • Powiększ tekst

Gwałtowny wzrost cen uprawnień do emisji CO2, relatywnie niskie ceny gazu ziemnego oraz wysokie stany zapasów węgla energetycznego, połączone z niskimi wolumenami obrotów głównie na rynku bieżącym - to, według Instytutu Staszica, główne przyczyny spadku międzynarodowych cen węgla energetycznego.

W poniedziałek Instytut, będący niezależnym think-tankiem zajmującym się kwestiami społecznymi w kontekście zrównoważonego rozwoju, opublikował analizę dotyczącą przewidywanych zmian cen węgla i ich wpływu na polski sektor energetyki i ciepłownictwa.

Analitycy spodziewają się w najbliższych miesiącach wzrostów cen węgla na rynkach europejskich. Wskazującą na to przesłanką są m.in. prognozy Międzynarodowej Agencji Energii, według której do 2023 r. zapotrzebowanie na węgiel na świecie pozostanie na stałym poziomie.

W analizie Instytutu Staszica przypomniano, że trwający obecnie od ośmiu miesięcy spadkowy trend cen węgla energetycznego nastąpił po najwyższym od kilku lat maksimum, przypadającym na czwarty kwartał ubiegłego roku. Notowania bieżące CIF ARA (indeks węglowy dla portów Amsterdam, Rotterdam, Antwerpia - PAP), według firmy S&P Global Platts, spadły od tego czasu o przeszło połowę, schodząc w ostatnim tygodniu poniżej psychologicznego poziomu 50 USD za tonę węgla o określonych parametrach jakościowych.

W ocenie ekspertów, gwałtowny wzrost cen uprawnień do emisji CO2 oraz relatywnie niskie ceny gazu ziemnego przyśpieszyły obserwowany w UE proces wypierania generacji energii elektrycznej produkowanej w blokach węglowych przez energię wytwarzaną w instalacjach zasilanych LNG oraz z OZE.

Spadek wartości cen węgla energetycznego z poziomu ponad 100 USD za do obecnej wartości 47 USD za tonę (cena z 17 czerwca br.) dotyczy cen na rynku bieżącym, jednakże znikoma ilość transakcji zmniejsza wiarygodność aktualnie obserwowanych poziomów cenowych - ocenia Instytut Staszica.

Jak wynika z analizy, aktualnie różnice w cenach pomiędzy kontraktami na rok 2020 a cenami na rynku bieżącym osiągnęły poziom 16 USD za tonę, co w pewnym sensie odzwierciedla oczekiwanie rynku, iż ceny węgla energetycznego w 2020 r. powinny wyraźnie przekroczyć 60 USD za tonę. Notowania terminowe na lata następne są jeszcze wyższe i oscylują wokół poziomu 70 USD za tonę.

Eksperci Instytutu przytaczają opinie liczących się na świecie ośrodków analitycznych, oceniających, iż jakkolwiek ceny węgla energetycznego osiągnęły w roku 2018 swoje kilkuletnie maksimum, tak w perspektywie najbliższych lat należy liczyć się poziomami cenowymi, które w naszych warunkach mogą osiągnąć 70-80 USD za tonę węgla.

Międzynarodowa Agencja Energii prognozuje wzrost popytu na węgiel energetyczny z aktualnych 6,5 mld ton do 7,2 mld ton w roku 2035, co - w połączeniu z rosnącym wolumenem eksportu węgla, przekraczającym w ub. roku ponad 1 mld ton - wskazuje na możliwe wzrosty cen - czytamy w opracowaniu.

Instytut Staszica zauważa, że sektor energetyki i ciepłownictwa - w związku z koniecznością zapewnienia dostaw energii elektrycznej i ciepła - musi zagwarantować ich pewność i ciągłość. Dlatego niezwykle istotne są stabilne dostawy węgla i nieuleganie trendom spadkowym bądź wzrostowym na rynkach europejskich.

Ceny energii elektrycznej i ciepła dla gospodarstw domowych są w Polsce uwarunkowane decyzjami Prezesa URE, dlatego długoterminowa strategia spółek musi opierać się na przewidywalnych kosztach dostaw głównych surowców energetycznych - napisano w opracowaniu.

Eksperci przypominają, że jedną z charakterystycznych cech rynków towarów, w tym paliw, jest zmienność, która dość wyraźnie uwidacznia się w sytuacji cenowej na rynku węgla na przestrzeni ostatnich 12 miesięcy.

Jest to zjawiskiem negatywnym dla spółek, których główny koszt stanowi zakup paliwa. Takimi spółkami są firmy energetyczne i ciepłownicze w Polsce, stąd posiadanie długoterminowych umów na dostawy węgla pozwalają na zaplanowanie kosztów i stabilizację w dostawach energii czy ciepła - oceniają analitycy Instytutu.

Inaczej przedstawia się sytuacja na rynku węgla koksowego. Zapotrzebowanie na ten surowiec cechuje się mniejszą zmiennością od węgla energetycznego i w większej mierze zależy od rozwoju gospodarczego i inwestycji na świecie. Aktualne poziomy notowań węgla typu hard (w terminalach australijskich) są zbliżone do obserwowanych w drugim kwartale 2018 roku i zarazem o kilkanaście procent niższe od ubiegłorocznych maksimów, przypadających - jak w przypadku węgla energetycznego - również na czwarty kwartał.

Węgiel typu semi soft notowany jest aktualnie o około jednej trzeciej poniżej ubiegłorocznych szczytów, przy czym bardziej dynamiczny spadek jego notowań w dużym stopniu należy wiązać z gwałtowną przeceną węgla energetycznego, pogorszeniem perspektyw globalnego wzrostu gospodarczego (recesyjne sygnały docierające z niektórych gospodarek europejskich oraz częściowo z USA), a w szczególności z kondycji gospodarki chińskiej - uważają eksperci rynku.

Instytut Staszica, którego eksperci przygotowali analizę dotyczącą cen węgla, to niezależny think-tank, zajmujący się kwestiami społecznymi w kontekście zrównoważonego rozwoju. W gronie współpracowników IS znajdują się publicyści, wykładowcy akademiccy, eksperci. Prezesem Instytutu jest dr Marek Palczewski.

SzSz (PAP)

Komentarze