Informacje

Truskawki  / autor: Pixabay
Truskawki / autor: Pixabay

Ulubione owoce Polaków ofiarą zarazy COVID-19

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 6 maja 2020, 16:00

  • 0
  • Powiększ tekst

Z danych rynku hurtowego w Broniszach wynika, że przeciętna cena truskawek importowanych w kwietniu br. była wyższa o 47 proc. r/r. Hiszpania, która głównie dostarcza truskawki do Polski w tym okresie, jest jednym z krajów najbardziej dotkniętych konsekwencjami koronawirusa - mówi w rozmowie z serwisem www.sadyogrody.pl Mariusz Dzwiwulski, ekspert rynków rolnych banku PKO BP.

Brak rąk do pracy

Według eksperta, wprowadzone ograniczenia w związku z epidemią, w tym zmniejszenie przepływu osób na granicach, oraz strach przed zarażeniem się, spowodowały istotne braki w dostępie pracowników sezonowych na plantacjach truskawek. To mogło odbić się negatywnie na tegorocznej produkcji truskawek w Hiszpanii.

Ceny truskawek importowanych

  • Warto zauważyć, że ceny truskawek z importu pod koniec kwietnia nie były rekordowo wysokie, co może wskazywać również na występowanie znaczących ograniczeń w popycie na truskawki. Zmiany w zakresie dokonywania zakupów, tj. zmniejszenie ich częstotliwości oraz mniejszy udział zakupów w sieciach handlowych, mogły spowodować spadek zainteresowania owocami o krótkiej trwałości do spożycia w tym truskawek - komentuje Mariusz Dziwulski.

Krajowe truskawki

Analityk banku PKO zauważa, że poziom cen krajowych truskawek w zdecydowanym stopniu uzależniony będzie od poziomu zbiorów w Polsce. - Tu wiele zależeć będzie od czynników pogodowych m.in. dalszego rozwoju sytuacji związanej z suszą czy też możliwości wystąpienia przymrozków - przyznaje.

Ekspert podkreśla również, że jeżeli nie nastąpi złagodzenie restrykcji w zakresie przepływu osób na granicach, problem braku pracowników do zbioru może dotknąć też polskich plantatorów. - Z drugiej strony ograniczenia popytowe mogą negatywny wpływ na rynek truskawek świeżych - dodaje.

  • Możliwy jest spadek spożycia w kraju z uwagi na prawdopodobnie mniejszą sprzedaż pozasklepową, będącą konsekwencją ograniczonej ufności i mobilności konsumentów, ale także mniejszy eksport truskawek świeżych. Relatywnie większa część zbiorów tych owoców może trafić do przetwórstwa (nie tylko w Polsce ale też Hiszpanii). Czynnikiem ograniczającym wzrost cen jest też rosnąca konkurencja międzynarodowa na rynku przetworów. Dotyczy to Egiptu - podsumował Mariusz Dziwulski.

Ceny pierwszych polskich truskawek na rynkach hurtowych

Jak wynika z analizy serwisu www.sadyogrody.pl na koniec marca na rynku hurtowym Bronisze krajowe truskawki można było kupić za 18-22 zł (opakowanie 1 kg). Tydzień wcześniej Bronisze informowały o cenie 17-20 zł/kg. Za truskawki importowane w podwarszawskich Broniszach trzeba zapłacić 12-15 zł/kg.

W Poznaniu na Wielkopolskiej Giełdzie Rolno-Ogrodniczej producenci sprzedawali owoce w opakowaniach 0,5 kg  w cenie 11-12 zł. Cena owoców z importu wynosiła 7-7,5 zł. W Rzeszowie polskie truskawki kosztowały 18-20 zł/kg (importowane 15-16 zł). Na Giełdzie Kaliskiej krajowe truskawki sprzedawane były za 21 zł/kg (owoce z importu 16,50 zł).

Czytaj też: Truskawka królową na polskich stołach

PAP/kp

Powiązane tematy

Komentarze