Informacje

Londyn, w czasach Sars-Cov-2 - tłumy w stolicy Wielkiej Brytanii  / autor: Pixabay
Londyn, w czasach Sars-Cov-2 - tłumy w stolicy Wielkiej Brytanii / autor: Pixabay

KORONAWIRUS: Wielkie błędy Wielkiej Brytanii [RAPORT]

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano · 30 czerwca 2020, 12:59

    Aktualizacja · 30 czerwca 2020, 13:03

  • 1
  • Tagi: aplikacje błędy w Wielkiej Brytanii koronawirus Londyn pandemia Sars-Cov-2 testy Wielka Brytania
  • Powiększ tekst

Jak informował wcześniej Reuters, Wielka Brytania powoli wprowadzała środki blokujące rozprzestrzenianie się koronawirusa. To opóźnienie było kosztowne. Profesor Neil Ferguson, ekspert ds. Modelowania chorób z Imperial College w Londynie, powiedział, że wprowadzenie środków blokujących tydzień wcześniej „zmniejszyłoby liczbę ofiar śmiertelnych o co najmniej połowę”.

Teraz dochodzenie Reutersa ujawnia dalsze błędy i błędy urzędników i agencji rządowych, w zakresie testowania, śledzenia kornawirusa. Wśród decyzji, które lekarze i epidemiolodzy mówią, że mogły kosztować życie są:

• Brak zwiększenia zdolności do przeprowadzenia masowych testów dla COVID-19.

• Podjęcie decyzji w sprawie węższej definicji COVID-19 niż stosowanej przez Światową Organizację Zdrowia i inne kraje.

• Decyzja o rezygnacji z badań większości osób, które nie wymagały hospitalizacji, i wczesne niepowodzenie w stworzeniu jakiegokolwiek sposobu śledzenia infekcji.

• Decyzja o porzuceniu programu powszechnego „śledzenia kontaktów”, w ramach którego osoby mające kontakt z zarażoną osobą zostały wyśledzone i poproszone o izolację, aby powstrzymać rozprzestrzenianie się epidemii.

• Podjęcie decyzji o nie udostępnianiu prawie żadnych szczegółów na temat lokalizacji infekcji lokalnym urzędnikom zdrowia publicznego lub opinii publicznej.

• Rozdrobnienie lokalnej odpowiedzialności za zdrowie publiczne.

Każdy popełniony błąd kosztował niestety życie” - powiedział profesor Tim Spector, epidemiolog z King’s College London.

Premier Boris Johnson powiedział, że jego rząd przez cały czas postępuje zgodnie z poradami naukowymi. Ministrowie podkreślają, że od połowy kwietnia Wielka Brytania dramatycznie zwiększyła liczbę przeprowadzonych testów i zrekrutowała tysiące wskaźników kontaktowych do kontrolowania epidemii.

W oświadczeniu dyrektor generalny Public Health England Selbie powiedział Reuterowi, że jego agencja pomogła uratować życie.

Pokonanie tego wirusa zawsze będzie maratonem, a nie sprintem” - powiedziała Selbie. - Pozostaje naszym jedynym celem i zrobiliśmy wszystko, co w naszej mocy, aby wykorzystać nasze wszystkie dostępne zasoby”

Mimo to, gdy kraj zaczął wychodzić z blokady – pojawił się kolejny problemy. Opóźnienie, przynajmniej do jesieni, wprowadzenia aplikacji do śledzenia kontaktów, wirusa i zapobieganiu drugiej fali infekcji. Okazało się, że aplikacja nie działa poprawnie z iPhone’ami.

Objawy

Na początku lutego Światowa Organizacja Zdrowia wymieniła osiem objawów COVID-19, w tym nudności i wymioty. W Niemczech rządowa agencja kontroli chorób, Robert Koch Institute, powiedziała, że - lekarze powinni wykorzystywać swoją ocenę przy zamawianiu testów, i zachęcała do badań nawet u osób z „nieokreślonymi objawami ogólnymi”, co oznacza objawy łagodne.

Wielka Brytania obrała inny kurs. Przyjęto węższy pogląd, definiując objawy COVID-19 jako tylko: nowy ostry kaszel, gorączkę lub duszność. Wielka Brytania trzymała się tej definicji przez szczyt epidemii. Zostało to zaktualizowane 18 maja - po 34 796 zgonach - kiedy do listy objawów dodano utratę smaku i zapachu.

Spector, profesor King’s College, powiedział, że odmowa uznania przez Wielką Brytanię większej liczby objawów stworzyła przestrzeń do rozprzestrzeniania się wirusa. Ponieważ testy były ograniczone do osób wykazujących wąski zakres objawów w Wielkiej Brytanii, wiele przypadków prawdopodobnie pozostało niezauważonych, a wirus rozprzestrzenił się bez kontroli.

Kraj, który wynalazł epidemiologię, był jedynym krajem, który nie miał programu nadzoru i nie miał pojęcia, co się dzieje w ich własnym kraju” - powiedział Reuterowi.

Wielka Brytania również ograniczyła testy na inne sposoby. Najpierw przetestowano tylko tych, którzy mieli kontakt z potwierdzonymi przypadkami i tych z objawami, którzy przybyli z Wuhan w Chinach, źródła wybuchu epidemii, następnie od 1 lutego do reszty Chin, a sześć dni później z innych części Azja. Części Włoch, pierwszego kraju europejskiego dotkniętego wirusem, oraz Iran zostały dodane 25 lutego. Inne zostały wykluczone.

Aplikacje i technologia

Inne kraje, w tym Niemcy, zdecydowały, że zmienią swoje aplikacje, aby współpracowały z zestawem narzędzi Apple-Google. To spowodowało kolejny problem z aplikacją w Wielkiej Brytanii - prawdopodobnie nie byłaby kompatybilna z wieloma innymi aplikacjami do śledzenia kontaktów.

18 czerwca, tygodnie po opublikowaniu brytyjskiej aplikacji, urzędnicy państwowi ogłosili dramatyczny zwrot - porzucą dotychczasowe testowanie aplikacji i spróbują stworzyć taką, która będzie współpracować z technologią Apple-Google. Poinformowano, że prace już się rozpoczęły i wyciągnęto wnioski z testu.

Czytaj także: Rosja bezkarnie zanieczyszcza Arktykę

Czytaj także: Bruksela lubi regulować

na podstawie reuters.com/gr

Komentarze