Informacje

Sześciu kierowców odmówiło klękania przed wyścigiem na znak solidarności z działaniami przeciwko rasizmowi i dyskryminacji / autor: Twitter/ MF1 Racing Merch
Sześciu kierowców odmówiło klękania przed wyścigiem na znak solidarności z działaniami przeciwko rasizmowi i dyskryminacji / autor: Twitter/ MF1 Racing Merch

F1: Kazali im klęczeć przeciw rasizmowi. Kierowcy Alfa Romeo Racing Orlen odmówili

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 5 lipca 2020, 19:00

    Aktualizacja: 6 lipca 2020, 12:24

  • 9
  • Powiększ tekst

Alfa Romeo jest jedynym zespołem, w którym obaj kierowcy nie uklęknęli przed wyścigiem na znak solidarności z działaniami przeciwko rasizmowi i dyskryminacji

Oprócz Räikkönena i Giovinazzi nie uklęknęli Verstappen (Red Bull), Kvyat (AlphaTauri), Sainz (McLaren) oraz Leclerc (Ferrari). Kierowcy przed wyścigiem na znak solidarności z działaniami przeciwko rasizmowi i dyskryminacji mieli uklęknąć, jak widać nie wszyscy się do tego zastosowali. Pierwszy w tym sezonie wyścigu Grand Prix Formuły 1 odbywa się w Austrii.

Użytkownicy twittera stanęli w obronie kierowców czego wyraz oddali w komentarzach:

To nie ma znaczenia. Max, Charles i każdy z tych kierowców pokazują, że nie są rasistami w codziennym zachowaniu. Oni są kierowcami, nie jest ich obowiązkiem ani pracą klękać przeciwko rasizmowi.

Nie są rasistami. Są niezależni. Nie są zastraszani przez rasistowski ruch lewicy

Jesteśmy dumni z tego, co zrobił Kimi, mając swoje zdanie i nie słuchając, co „musi zrobić”. Szanuję to, co zrobiło tych sześciu!

Są po prostu niezależnymi i regularnymi facetami. F1 nie jest miejscem gestów politycznych. Ci, którzy klękali, nie są w porządku

Podobnych komentarzy są dziesiątki. Świat motorsportu jeszcze nie zwariował choć usilnie jak widać probuje.

Rywalizacja w Austrii, gdzie sezon dopiero rusza, odbywa się w ściśle określonych warunkach bezpieczeństwa, a zespoły funkcjonują w swoistych „bańkach” i są odizolowane od siebie w padoku, do tego kierowcy noszą maski, nawet podczas rozmowy z mediami za pośrednictwem łącza wideo. Po raz pierwszy w historii cyklu wyścig odbywa się całkowicie bez widzów.

Sezon Formuły 1 miał się rozpocząć w połowie marca w Australii, ale plany storpedowała pandemia koronawirusa. W Austrii odbędą się dwa pierwsze wyścigi – drugim będzie za tydzień Grand Prix Styrii.

Do tej pory odwołano siedem eliminacji tegorocznych mistrzostw świata, a dziewięć zostało przełożonych. Na pewno nie odbędą się wyścigi o GP Australii, Holandii, Monako, Azerbejdżanu, Francji, Singapuru i Japonii, niepewny jest los GP Bahrajnu, Wietnamu, Chin, Kanady, Rosji, USA, Meksyku, Brazylii i Abu Zabi. W kalendarzu pozostało osiem imprez i jest to minimum potrzebne do uznania sezonu za przeprowadzony.

W tym sezonie kierowcą testowym teamu Alfa Romeo Racing Orlen jest Robert Kubica.

MF1 Racing Merch, PAP/ mk

CZYTAJ TAKŻE: Terror neo-marksizmu w biznesie? To szaleństwo musi się skończyć!

CZYTAJ TAKŻE: Formuła 1 wolna od koronawirusa tuż przed wznowieniem sezonu

CZYTAJ TAKŻE: BMW zmienia znaczek na tęczowy. To samo zrobią właściciele?

CZYTAJ TAKŻE: Tęczowe logo BMW. To nie musi się podobać

Powiązane tematy

Komentarze