Informacje

Joe Biden, kandydat na prezydenta Demokratów,  24 bm / autor: PAP/EPA
Joe Biden, kandydat na prezydenta Demokratów, 24 bm / autor: PAP/EPA

Kampania w USA: Joe Biden faworytem wyścigu do Białego Domu

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 27 lipca 2020, 17:00

  • 1
  • Powiększ tekst

Na 100 dni przed wyborami prezydenckimi w Stanach Zjednoczonych Joe Biden jest faworytem wyścigu do Białego Domu. Były wiceprezydent USA prowadzi w sondażach zarówno w skali kraju, jak i w „swing states”, czyli stanach, które zazwyczaj przesądzają o wyniku wyborów. Do dnia wyborów wiele jednak jeszcze może się zmieni - podaje Polskie Radio 24.

Na portalu można przeczytać, że w niemal wszystkich ogólnokrajowych sondażach Joe Biden jest na pierwszym miejscu.

Jego przewaga nad Donaldem Trumpem waha się od 2 do 15 proc. Średnia z ostatnich sondaży daje byłemu wiceprezydentowi 8-9 punktów przewagi. Trochę mniejszy dystans, na poziomie 5-6 proc., dzieli Donalda Trumpa od Joe Bidena w tzw. swing states, do których należą Floryda, Karolina Północna, Wisconsin, Michigan, Pensylwania, Nevada i Arizona.

W porównaniu z sondażami sprzed 4 lat przewaga Joe Bidena jest dwukrotnie większa niż przewaga Hillary Clinton na tym samym etapie kampanii.

Jedną z najważniejszych przyczyn niskich notowań Donalda Trumpa jest epidemia koronawirusa. Zdecydowana większość Amerykanów uważa, że bagatelizował on zagrożenie i przedstawiał zbyt optymistyczne prognozy. Przeciwnicy przypominają, że porównywał COVID-19 do grypy i zapewniał, że wirus sam zniknie, kiedy zrobi się cieplej - czytamy.

Kryzys spowodowany koronawirusem odebrał prezydentowi najpotężniejszą oręż w walce o reelekcję – sukces gospodarczy. Choć Amerykanie nie obwiniają bezpośrednio Donalda Trumpa za rekordowe bezrobocie i recesję, nie może on powiedzieć wyborcom, że żyje im się lepiej niż przed czterema laty.

Donald Trump cały czas może liczyć na poparcie swojej bazy. Najbliższe tygodnie pokażą, czy uda mu się narzucić własną narrację i odzyskać utracone poparcie wśród kobiet i umiarkowanych wyborców. Prognozowanie wyniku wyborów jest w tej chwili zdecydowanie przedwczesne, bowiem 100 dni, jakie pozostały do 3 listopada, to w polityce wieczność. W tym momencie jednak prezydent Trump toczy walkę o reelekcję nie tyle z Joe Bidenem, ile z koronawirusem.

Wybory prezydenckie w Stanach Zjednoczonych odbędą się 3 listopada.

Czytaj także: Reduta Dobrego Imienia sprawdza, co się stało w USA po śmierci George’a Floyda

Polskie Radio 24/gr

Powiązane tematy

Komentarze