Informacje

Koronawirus / autor: Pixabay
Koronawirus / autor: Pixabay

Alarmujące wieści. Ten kraj zostanie zamknięty z powodu COVID-19?

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 17 sierpnia 2020, 11:30

  • 0
  • Powiększ tekst

Minister zdrowia Libanu Hamad Hasan ogłosił w poniedziałek stan zagrożenia epidemicznego i stwierdził, że krajowi potrzebna jest dwutygodniowa kwarantanna, aby zatrzymać szybko rosnącą liczbę zakażeń koronawirusem.

Potrzebujemy dziś odważnej decyzji, aby zamknąć kraj na dwa tygodnie” - oświadczył minister w wywiadzie radiowym.

W niedzielę w Libanie odnotowano rekordową liczbę nowych infekcji koronawirusem - 439. Ponieważ jednak dostępność testów jest ograniczona, prawdziwe liczby są prawdopodobnie wielokrotnie większe.

Jak stwierdził Hasan, wszystkie łóżka są już zajęte na oddziałach intensywnej terapii we wszystkich szpitalach w Bejrucie, co jest wynikiem zarówno epidemii, jak i tragicznego wybuchu w porcie w Bejrucie, w którym zginęło około 200 osób, a obrażeń doznało ponad 6 tys.

Rząd Libanu już wcześniej dwukrotnie wprowadzał restrykcje związane z pandemią, najpierw między marcem i majem, a następnie na przełomie lipca i sierpnia. Jak dotąd w kraju zarejestrowano 8881 przypadków zakażenia SARS-CoV-2, z których 103 zakończyły się śmiercią.

Jak stwierdził w poniedziałek na Twitterze dyrektor szpitala uniwersyteckiego im. Rafika Haririego w Bejrucie Firas Abiad, sytuacja epidemiczna w kraju jest „skrajnie niepokojąca”, a wielu Libańczyków lekceważy sprawę. Jak dodał, ze względu na zapaść gospodarczą kraju, którą dodatkowo pogorszył wybuch z 4 sierpnia, Libanowi brakuje „finansowego i społecznego wsparcia, by przetrwać blokadę” przeciwepidemiczną.

Bez kwarantanny, liczby nadal będą rosnąć, przeciążając szpitale. Przyjdzie czas, że powaga sytuacji będzie oczywista nawet dla sceptyków. Niestety wtedy będzie już za późno” - stwierdził lekarz.

Czytaj też: Szokujące ceny szczepionek na COVID-19. Jedna partia za miliard dolarów?

PAP/kp

Powiązane tematy

Komentarze