Informacje

Sławomir Nowak na Ukrainie usprawnił i sprofesjonalizował jedynie układ korupcyjny, który polegał na praniu brudnych pieniędzy, łapówkach i kombinacjach finansowych. Nie działał sam / autor: Fratria /MCz
Sławomir Nowak na Ukrainie usprawnił i sprofesjonalizował jedynie układ korupcyjny, który polegał na praniu brudnych pieniędzy, łapówkach i kombinacjach finansowych. Nie działał sam / autor: Fratria /MCz

TYLKO U NAS

"Sieci”: Sławomir Nowak na Ukrainie nie działał sam

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 20 września 2020, 14:53

  • 4
  • Powiększ tekst

Sławomir Nowak był kreowany na nowoczesnego menedżera, który uzdrowi system inwestycji drogowych na Ukrainie. Wychwalany przez Donalda Tuska i Leszka Balcerowicza przybył do Kijowa i zapowiedział przyspieszenie budowy dróg i autostrad. Dziś wiemy, że tak naprawdę usprawnił on i sprofesjonalizował jedynie układ korupcyjny, który polegał na praniu brudnych pieniędzy, łapówkach i kombinacjach finansowych. Nie działał sam. Wiernym druhem Nowaka był Jacek P. – specjalista od rozliczeń, dotacji unijnych oraz innych instrumentów finansowych – czytamy w artykule Wojciecha Biedronia na łamach tygodnika „Sieci”.

Dziennikarz omawia sprawę dotyczącą systemu korupcyjnego wokół ukraińskiej agencji drogowej Ukrawtodor. Sławomir Nowak jest podejrzany o żądanie i przyjmowanie korzyści majątkowych i osobistych w zamian za przyznawanie prywatnym podmiotom kontraktów na budowę i remont dróg na Ukrainie, a także o pranie pieniędzy.

Eleganckie mieszkania w Żaganiu i Trójmieście, do których weszli funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego, miały swoje tajemnice. To w nich Sławomir Nowak miał ukrywać pieniądze […]. Dwa mieszkania, w których znaleziono spore kwoty pieniędzy, nie należały do Sławomira Nowaka. Tak brzmi oficjalny komunikat służb specjalnych. Nam udało się dowiedzieć, że są one własnością osób z najbliższego otoczenia byłego polityka Platformy Obywatelskiej. To ważny fakt związany ze żmudnym śledztwem dotyczącym pupila Donalda Tuska - informuje autor.

Biedroń zaznacza: Ostatnie ustalenia służb i kwestia skrytek budzą wiele pytań na temat źródła informacji, które pomogło CBA w najnowszych działaniach. Czy źródłem był Jacek P.? To znany niegdyś szkoleniowiec, specjalista od rozliczeń finansowych grantów i środków unijnych […]. To właśnie były minister ściągnął go na Ukrainę w charakterze swoistego doradcy […]. Jacek P. świetnie się zna na wszystkich słabych punktach kontroli wydatkowania inwestycji strukturalnych. Wiedział, jak wesprzeć swojego kompana w korupcyjnym procederze – mówi nam nasze źródło znające kulisy antykorupcyjnej operacji ukraińskich służb specjalnych. Autor opisuje prawdopodobne zadania Jacka P.: Z naszych informacji wynika, że jego głównym celem było ukrywanie i pranie pieniędzy, które wypływały z ukraińskiej Państwowej Służby Dróg Samochodowych (Ukrawtodoru).

Biedroń przypomina również fakty, o których tygodnik „Sieci” już pisał: Nowakowi postawiono poważne zarzuty, po których udowodnieniu może trafić nawet na 15 lat za kraty. Chodzi o założenie i kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą mającą na celu wyłudzanie łapówek w związku z pełnieniem funkcji szefa Ukrawtodoru oraz pranie brudnych pieniędzy. Wskazuje też: Jesienią 2019 r. ukraińska Narodowa Agencja ds. Zapobiegania Korupcji zarzuciła Nowakowi nieprawidłowości w oświadczeniu majątkowym za rok 2017. Zdaniem służb miał on ukrywać pieniądze na rachunkach bankowych, miał też zataić posiadanie luksusowego samochodu. Nowak podał się do dymisji. Wolnością cieszył się do lipca br., gdy zatrzymało go Centralne Biuro Antykorupcyjne. Sąd nie miał wątpliwości, wyrażając zgodę na areszt tymczasowy.

W podsumowaniu autor stwierdza: Sprawa Sławomira Nowaka może być początkiem większej afery, w którą zamieszane były nie tylko podmioty ukraińskie, ale także polskie firmy oraz instytucje, które wspierały ukraiński wysiłek budowy dróg i autostrad. Informacje ujawnione przez tygodnik „Sieci” wskazują na to, że o procederze Nowaka musiało wiedzieć wielu z jego partnerów. Zadanie wykazania tych powiązań leży teraz po stronie polskiej prokuratury. Te ustalenia zweryfikuje dopiero sąd, który miejmy nadzieję wyda sprawiedliwy i obiektywny wyrok. Jedno jest pewne – kariera Sławomira Nowaka całkowicie legła w gruzach i rzuciła cień na Donalda Tuska, jego wielkiego promotora i mentora.

Najnowszy numerz „Sieci” w sprzedaży od 21 września br., także w formie e-wydania – polecamy tę formę lektury, wystarczy kliknąć TUTAJ:

E-wydanie tygodnika „Sieci

»» Więcej o zawartości nowego wydania tygodnika „Sieci” oglądaj tutaj:

Zapraszamy też do subskrypcji tygodnika w Sieci Przyjaciół – www.siecprzyjaciol.pl  i oglądania ciekawych audycji telewizji wPolsce.pl.

Powiązane tematy

Komentarze