Informacje

Polski transport w czołówce  / autor: pixabay.com
Polski transport w czołówce / autor: pixabay.com

Transportowcy liczą na poprawę

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 28 września 2020, 11:59

    Aktualizacja: 28 września 2020, 12:02

  • Powiększ tekst

Duże firmy z sektora transport-spedycja-logistyka (TSL) wrócą do poziomu przychodów z 2019 r. w przyszłym roku.

Santander Bank Polska w bazowym scenariuszu dla dużych firm z sektora TSL zakłada powrót przychodów do poziomów z 2019 r. w roku 2021. Długoterminowo rozwojowi sektora mogą sprzyjać dobra koniunktura na rynku magazynowym i e-commerce oraz możliwa regionalizacja łańcuchów dostaw.

CZYTAJ TEŻ: Teraz klimatowi szkodzą także… uprawy!

Nie bez znaczenia pozostanie rozwój infrastruktury drogowej, kolejowej, a także portów morskich, co stwarza szanse dla transportu intermodalnego w regionie Europy Środkowo - Wschodniej, a także tranzytu ze Wschodu do Europy Zachodniej i produkcji przemysłowej w Polsce. Natomiast głównymi wyzwaniami w sektorze pozostaną zmiany regulacyjne, Brexit i ewentualne wojny handlowe – mówi Radosław Pelc, analityk sektorowy.

W 2019 r. polscy przewoźnicy objęli pozycję lidera w Unii Europejskiej pod względem wykonanej pracy przewozowej, wyprzedzając Niemcy. W tym czasie Polska, dzięki wzrostowi pracy przewozowej o 14 proc. zwiększyła swój udział w przewozach międzynarodowych we wspólnocie europejskiej do poziomu 32 proc. (wzrost o 2 pkt proc.). Drugie miejsce zajmuje Hiszpania, której przewoźnicy odpowiadają za 12 proc. przewozów międzynarodowych.

CZYTAJ TEŻ: Czernicki: Niczego nie ukrywamy, nie uciekamy przed unijnymi regułami

Dane z 2019 roku wskazują, że rośnie znaczenie regionu Europy Środkowo-Wschodniej w branży TSL. Nowe kraje unijne od 2008 roku zwiększyły udział w unijnym rynku o 11 pkt proc. (z 22 proc. w 2008 r. do 33 proc. w 2019 r.). Przewoźnicy z Europy zachodniej nadal nie osiągnęli poziomu wolumenu w przewozach międzynarodowych z 2008 roku.

Rozwój pandemii wywołanej COVID-19 wpłynął na transport drogowy towarów. Tonaż ładunków przetransportowanych przez krajowych przewoźników spadł o 8,3 proc. r/r w okresie od stycznia do lipca 2020 r. Na zmniejszenie przewozów miało wpływ obniżenie aktywności produkcyjnej i handlowej w Polsce oraz Unii Europejskiej. W drugim kwartale 2019 roku odnotowano spadki takich wskaźników jak popyt krajowy w Polsce (-9,5 proc. r/r), produkcja przemysłowa (-13,6 proc. r/r), eksport (-15,6 proc. r/r).

Lockdown sprawił, że sektor handlowy i przemysłowy musiały przestawić się na sprzedaż online.

W pierwszej połowie 2020 roku pandemia spowodowała przyspieszenie w branży e-commerce. Według szacunków sprzedaż B2C wzrosła w Polsce w tym okresie o około 140 proc., co wygenerowało dodatkowy popyt na przewozy towarów do centrów logistycznych oraz klientów finalnych - powiedziała Martyna Dziubak, dyrektor ds. sektora motoryzacji i TSL w Santander BP.

Pierwsze półrocze 2020 było rekordowe pod względem podaży powierzchni magazynowych w Polsce. W ślad za rozwojem nowoczesnych powierzchni magazynowych wiele firm handlu detalicznego lokuje swoje centra logistyczne w Polsce również z zadaniem obsługi rynków sąsiadujących, głównie Niemiec czy Skandynawii.

Obecnie priorytetem firm branży TSL jest zachowanie płynności, na które najlepszą receptą jest niestety ograniczenie nowych inwestycji. Dane wskazują, że przewoźnicy zatrzymali wymianę taboru - w okresie od stycznia do lipca liczba rejestracji nowych samochodów ciężarowych powyżej 6 t spadła w Polsce o 47 proc r/r. Warto jednak podkreślić, że tendencja spadkowa trwała już od lipca 2019 r. – mówi Radosław Pelc.

Na poprawę nastroju nie ma także pozytywnego wpływu nasilająca się presja kosztowa spowodowana przez nowe przepisy, jak również rosnące wynagrodzenia i walka o marże. W wyniku spadających wolumenów przewozowych malały marże w branży TSL na pokrycie kosztów stałych. Dotyczyło to przede wszystkim operatorów z wyższym poziomem kosztów stałych, szczególnie z przewagą własnego taboru i kierowców. Równocześnie - według danych GUS - zatrudnienie w sektorze wzrosło o 2,3 proc. r/r w okresie od stycznia do lipca 2020 r., a średnie wynagrodzenie brutto w sektorze transportu lądowego ładunków nie uległo spadkowi r/r.

CZYTAJ TEŻ: Nikt nie zatrzyma Nord Stream 2?

W lipcu Parlament Europejski uchwalił Pakiet Mobilności, który będzie także mieć wpływ na wzrost kosztów działalności przewoźników oraz ograniczenie ich aktywności. Nowe unijne regulacje odczują przede wszystkim przewoźnicy wyspecjalizowani w przewozach cross-trade (przewóz ładunków pomiędzy dwoma krajami przez przewoźnika nie mającego siedziby w żadnym z tych państw) i kabotażu (przewóz ładunków, dokonujący się w całości na terenie pewnego kraju z wykorzystaniem środka transportu zarejestrowanego w innym kraju lub przez firmę zarejestrowaną w innym kraju). Zmiany przepisów mogą wpłynąć na tempo ich powrotu do stanu sprzed kryzysu.

ISBnews/RO

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych