Informacje

Zaburzenia psychiczne  / autor: Pixabay
Zaburzenia psychiczne / autor: Pixabay

Fala zaburzeń psychicznych jeszcze długo po wynalezieniu szczepionki

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 29 września 2020, 18:30

  • 0
  • Powiększ tekst

Jeszcze długo po wynalezieniu szczepionki i podliczeniu liczby zgonów z powodu koronawirusa, będzie można odczuć skutki epidemii w obszarze zdrowia psychicznego - ostrzegają naukowcy.

Eksperci z University of Houston opublikowali dwie prace na temat wpływu epidemii na problemy psychiczne ludzi, w tym na skłonność do uzależnień.

„Wpływ COVID-19 na psychiczne zaburzenia, uzależnienia (…) ma miejsce i jest znaczny. Epidemia negatywnie wpłynie na zdrowie psychiczne ludzi, zwiększy ryzyko chronicznych kłopotów ze zdrowiem i uzależnień od narkotyków” - alarmuje autor publikacji prof. Michael Zvolensky. - Problemy nie dotkną jednakowo całego społeczeństwa. Większe ryzyko dotyczy osób podatnych na zaburzenia i takich, które już je mają” - dodaje specjalista.

Jako przykład badacz podaje osoby skłonne do katastrofizacji epidemii. Takie podejście podnosi poziom stresu, nasila objawy i podnosi ryzyko nadużywania różnych substancji.

Zdaniem naukowca do kłopotów psychicznych mają w dużej mierze prowadzić strach i martwienie się epidemią. „To uruchamia przyszłą falę zaburzeń psychicznych, uzależnień i pogorszenia zdrowia psychicznego w społeczeństwie. To nie zniknie, nawet jeśli powstanie szczepionka (przeciw COVID-19 - PAP), ponieważ szkoda już została wyrządzona. To dlatego będziemy obserwować ludzi z częstszymi problemami zdrowotnymi utrzymującymi się przez pokolenia” - podkreśla prof. Zvolensky.

Jego zespół przebadał 160 ochotników, aby sprawdzić, jak związany z CVOID-19 strach oraz martwienie się różniło się między osobami wolnymi od narkotyków oraz tymi, które w czasie pandemii spróbowały ich po raz pierwszy.

„Uzyskane wyniki dostarczają wstępnych dowodów, że związane z COVID-19 zmartwienia i strach przypuszczalnie mogą stanowić czynnik ryzyka dla rozpoczęcia nadużywania niebezpiecznych substancji w obliczu COVID-19. Rezultaty mogą być źródłem klinicznych informacji, które pomogą ludziom poradzić sobie z pandemią” - twierdzi profesor.

Czytaj też: Europa walczy z pandemią. Rośnie jednak sprzeciw społeczny

PAP/kp

Powiązane tematy

Komentarze