Informacje

Zdjęcie ilustracyjne / autor: Pixabay.com
Zdjęcie ilustracyjne / autor: Pixabay.com

Chiny wyruszają na podbój Marsa

Adrian Reszczyński

Adrian Reszczyński

Student SGGW, zainteresowany szeroko pojętą ekonomią i gospodarką światową. Związany ze środowiskami prawicowymi, wolnościowymi i narodowymi. W czasie wolnym pasjonat sztuki klasycznej jak i współczesnej, kalisteniki oraz gier komputerowych.

  • Opublikowano: 29 kwietnia 2021, 14:30

  • 3
  • Powiększ tekst

Chińska Republika Ludowa inwestuje coraz potężniejsze kwoty w celu stworzenia stałej bazy kosmicznej.

Moduł Tianhe, zwany również bardziej potocznie jako „Heavenly Harmony” (Niebiańska Harmonia), został wystrzelony w przestrzeń kosmiczną. Tak przynajmniej donoszą oficjalne, chińskie źródła.

Jest to kolejny z etapów planu, który ma na celu założenie w pełni funkcjonującej, załogowej stacji kosmicznej Tiangong. Docelowo, budowa ma zostać sfinalizowana do końca 2022 roku. Ma być to obiekt, w którym załoga będzie przebywała na okres 6 miesięcy, następnie będzie zmieniana. Obecnie, według oficjalnych doniesień, do programu trenuje przynajmniej 12 astronautów.

Konstrukcja Tiangong zaczęła się jeszcze w 2011 roku, kiedy to na orbicie znalazł się Tiangong 1. W czerwcu 2012 roku na pokładzie tego modułu przebywało trzech astronautów przez okres 10 dni. Kolejny analogiczny lot odbył się rok później. W 2016 roku został umieszczony kolejny moduł, tak zwany Tiangong 2.

Tiangong ma służyć jako projekt badawczy oraz praktyczny test dla chińskiego przemysłu kosmicznego, ale nie jest to jego jedyny cel. Ma także wspomagać przyszłe wyprawy w dalsze rejony, w tym na Księżyc lub na Marsa.

Oficjalnie, Chiny nie używają do projektu sformułowania stacja, lecz laboratorium. Kolejny bowiem projekt kosmiczny zakłada stworzenie bazy orbitalnej, w której możliwe będzie zatrudnienie stałej, całorocznej załogi.

Na tym jednak nie kończą się ambicje rządu chińskiego. Jeszcze w tym roku na powierzchnię Marsa ma zostać wysłany w pełni funkcjonalny łazik. Chiny byłyby zatem jedynym państwem poza Stanami Zjednoczonymi, które dokonały lądowania na Czerwonej Planecie.

Powyższe plany są niezwykle ambitne, ale jednocześnie jak najbardziej możliwe do zrealizowania. Państwo Środka na poważnie traktuje eksplorację Kosmosu, poczynając od Marsa. Być może dzięki chińskim badaniom kolonizacja innych planet stanie się rzeczywistością.

Czytaj też: Jak przekonać pracowników do robotyzacji?

Źródło: Yahoo

Powiązane tematy

Komentarze