Opinie

Jan Paweł II / autor: fot. Fratria
Jan Paweł II / autor: fot. Fratria

Co papież-Polak mówił o gospodarce?

Arkady Saulski

Arkady Saulski

dziennikarz Gazety Bankowej, członek zespołu redakcyjnego wGospodarce.pl, w 2019 roku otrzymał Nagrodę im. Władysława Grabskiego przyznawaną przez Narodowy Bank Polski najlepszym dziennikarzom ekonomicznym w kraju

  • Opublikowano: 2 kwietnia 2024, 13:33

    Aktualizacja: 2 kwietnia 2024, 13:42

  • 1
  • Powiększ tekst

Choć Jana Pawła II pamiętamy przede wszystkim za zasługi dla Polski, jak również działalność humanistyczną i obronę praw człowieka, nasz rodak na Tronie Piotrowym często wypowiadał się też na tematy gospodarcze. Co mówił papież o ekonomii, rynku, kapitalizmie?

Jan Paweł II zmarł 2 kwietnia 2005 roku, jednak pamięć o tym wybitnym Polaku silna jest i dziś. O ile jednak myśl Jana Pawła II w materiach takich jak humanizm czy prawa człowieka jest znany, to jego myśl gospodarcza - już znacznie mniej. Tymczasem papież wielokrotnie wypowiadał się na tematy gospodarcze.

Kapitalizm? „Skuteczne narzędzie”

Jak pisał w encyklice Cestesimus annus Jan Paweł II kapitalizm i wolny rynek mają być skutecznymi narzędziami budowy siły ekonomicznej narodów:

Zarówno wewnątrz poszczególnych narodów, jak i w relacjach międzynarodowych wolny rynek jest najbardziej skutecznym narzędziem wykorzystania zasobów i zaspokajania potrzeb. Dotyczy to jednak tylko tych potrzeb, za których zaspokojenie można zapłacić, to jest które dysponują siłą nabywczą, i tych zasobów, które „nadają się do sprzedania”, czyli mogą uzyskać odpowiednią cenę

Pomoc potrzebującym? Tak!

A jednak, papież nie byłw żadnym razie zwolennikiem bezwzględnego kapitalizmu! Jak argumentuje bowiem w dalszej części tegoż tekstu:

Nie wolno dopuścić do tego, aby podstawowe ludzkie potrzeby pozostały nie zaspokojone i do wyniszczenia z tego powodu ludzkich istnień.

Papież argumentował, iż niezbędne jest udzielanie ubogim pomocy, po to aby włączać ich do wspólnoty ludzkiej - ma to też pomóc w wykształcaniu właściwych, moralnych nawyków.

Jan Paweł II - wróg monopoli

Dodatkowo papież był wielkim przeciwnikiem monopoli:

Należy obalać bariery i monopole, które wielu narodom nie pozwalają na włączenie się w ogólny proces rozwoju i wszystkim — jednostkom i narodom — zapewnić podstawowe warunki uczestnictwa w nim.

Ważne związki zawodowe

Wsparcie papieża dla walki o polską niepodległość od komunizmu znakomicie widać w encyklice Laborem exercens z 1981 roku. W niej to papież wskazuja jak istotne są związki zawodowe - co jest nie tylko odwołaniem do Solidarności, ale też argumentacją na rzecz większego poszanowania praw pracowników.

Sam papież bowiem, także dzięki doświadczeniom czasu wojny, czuł się człowiekiem pracy i, jak sam mówił „nigdy nie bał się ludzi pracy”.

Według niego to właśnie obcowanie z robotnikami nauczyło go ponownie ewangelii!

Jak wskazuje na łamach „Obserwatora Finansowego” Grzegorz Jeż:

Zastanawiając się nad rolą i znaczeniem ludzkiej pracy, Jan Paweł II odżegnywał się od sprowadzania kwestii pracy do kwestii tylko ekonomicznej. W jego myśli działalność ludzka wiązała się ściśle z godnością pracy, a ta wynikała wprost z godności ludzkiej, czyli każdego człowieka, który w pocie czoła zarabia na chleb.

Kościół to nie trzecia droga!

Kościół katolicki wielokrotnie jest wskazywany jako twórca tzw. trzeciej drogi, między socjalizmem a kapitalizmem. Tymczasem, jak wskazywał na łamach Solicitudo rei socialis Jan Paweł II:

Nauka społeczna Kościoła nie jest jakąś „trzecią drogą” między liberalnym kapitalizmem i marksistowskim kolektywizmem ani jakąś możliwą alternatywą innych, nie tak radykalnie przeciwstawnych wobec siebie rozwiązań: stanowi ona kategorii niezależną. Nie jest także ideologią, lecz dokładnym sformułowaniem wyników pogłębionej refleksji nad złożoną rzeczywistością ludzkiej egzystencji w społeczeństwie i w kontekście międzynarodowym, przeprowadzonej w świetle wiary i tradycji kościelnej. Jej podstawowym celem jest wyjaśnianie tej rzeczywistości poprzez badanie jej zgodności czy niezgodności z nauką Ewangelii o człowieku i jego powołaniu doczesnym, a zarazem transcendentnym; zmierza zatem do ukierunkowania chrześcijańskiego postępowania. Nauka ta należy przeto nie do dziedziny ideologii, lecz teologii, zwłaszcza teologii moralnej

Najlepszy model?

Jaki więc model gospodarczy byłby najlepszy, zdaniem papieża?

Jak argumentuje cytowany przez Forsal.pl dr Sławomir Sowiński, politolog, adiunkt w Katedrze Historii Doktryn i Myśli Politycznej UKSW w Warszawie:

Model gospodarczy, wskazywany przez papieża, bynajmniej nie był modelem amerykańskim. Jeśli chcielibyśmy szukać praktycznych ilustracji „papieskiego modelu gospodarczego”, z czym zgodzi się większość badaczy zajmujących się nauczaniem Jana Pawła II, wzorem najbliższym byłby chyba ordoliberalizm w wydaniu niemieckim, z którego później narodziła się koncepcja społecznej gospodarki rynkowej (realizowana od lat 50 XX w. w RFN, gdy ministrem finansów w rządzie Konrada Adenauera był Ludwig Erhard, nazywany ojcem niemieckiego „cudu gospodarczego”)

Warto o tym pamiętać, gdy będziemy dziś wspominać papieża-Polaka. nie tylko wielki humanista i obrońca praw człowieka, ale też pochylający się nad ludzkim losem i wartością jego pracy teoretyk ekonomiczny.

Centesimus annus/ Solicitudo rei socialis/ Obserwator Finansowy/ Forsal.pl/ wiara.pl/ as/

»» O bieżących wydarzeniach w gospodarce i finansach czytaj tutaj:

ZUS wypłaci 620 zł miesięcznie. Trzeba spełnić warunki

Zwolnienie z podatku Belki? Nie dla każdego

Nord Stream. Wyciekły nowe dane z Morza Bałtyckiego

Ta polska gra to prawdziwy hit - kwota zysku oszałamia!

Powiązane tematy

Komentarze