Wywiad gospodarczy

Naimski: Berlin zgodził się na budowę Nord Stream 2

wPolsce.pl

wPolsce.pl

wPolsce.pl to nowy telewizyjny projekt grupy medialnej Fratria: aktualne komentarze i programy publicystyczne oraz felietony filmowe

  • Opublikowano · 19 lutego 2018, 12:52

    Aktualizacja · 19 lutego 2018, 12:54

  • 5
  • Tagi: energetyka gaz gazociąg Gazprom Komisja Europejska Nord Stream 2
  • Powiększ tekst

Wydane przez Niemcy pozwolenie na budowę – na niemieckich wodach terytorialnych – gazociągu Nord Stream 2 jest początkiem realizacji tej inwestycji – powiedział Piotr Naimski, pełnomocnik rządu ds. strategicznych infrastruktury energetycznej w „Wywiadzie gospodarczym” w Telewizji wPolsce.pl 

Jak mówił, Komisja Europejska zaproponowała nowelizację prawa unijnego, które objęłoby „dyskusyjne” fragmenty Nord Stream 2, bo nie jest jasne jak traktować gazociąg podmorski.

W sytuacji kiedy Niemcy są przeciwni tej nowelizacji i parę krajów jest przeciwnych, ale duża część krajów jest za. Komisja Europejska rozwiązała problem ze swojego punktu widzenia, zgłosiła swój projekt, ma czyste ręce, a to, co zrobią państwa europejskie, to już nie jest kwestia KE. Komisja (…) będzie szła do wyborów do parlamentu europejskiego w 2019 r. z czystymi rękoma i co dalej z tym się stanie to już jest kwestia przede wszystkim Berlina. I w tym sensie można powiedzieć, że wydane w tej chwili pozwolenie na budowę - na niemieckich wodach terytorialnych - jest początkiem realizacji tej inwestycji, kiedy to inwestorzy nie czekają na to, co stanie się w Brukseli – powiedział Naimski.

I dodał, że realizacja Nord Stream 2 oznacza, że „rola Ukrainy dla przesyłu rosyjskiego gazu przestaje być istotna. Popieramy działania KE, żeby poddać ten gazociąg prawu europejskiemu. W tym przypadku inicjatywa Komisji Europejskiej jest zgodna z interesem Polski.”

To jest gazociąg, który jest przeznaczony do przesyłania rosyjskiego gazu nie na zachód Europy i do Niemiec tylko do środkowej Europy poprzez wschodnie Niemcy i w tym sensie to jest przedsięwzięcie, które ma ugruntować dominującą pozycję Gazpromu jako dostawcy tego surowca do środkowej i południowej także Europy. Strategicznie to jest trudne dla nas, my nie chcemy tej dominacji i robimy wszystko żeby się z niej wydostać. W tym sensie to jest sprzeczność interesów – mówił Naimski.

Komentarze