Wywiad gospodarczy

Tomasz Gomoła, Koval.Lublin.pl / autor: Fratria
Tomasz Gomoła, Koval.Lublin.pl / autor: Fratria

TYLKO U NAS

WIDEO Polski rycerz od pięknych rzeczy podbija internet

wPolsce.pl

wPolsce.pl

wPolsce.pl to nowy telewizyjny projekt grupy medialnej Fratria: aktualne komentarze i programy publicystyczne oraz felietony filmowe

  • Opublikowano · 27 grudnia 2019, 20:00

    Aktualizacja · 28 grudnia 2019, 00:04

  • 0
  • Tagi: biznes bushcraft craft craftmanship Gomoła kowal kraft Lublin mała firma marketing media społecznościowe miecze mikro firma niszowe zawody noże noże bushcraftowe nożownictwo promocja działalności reklama rękodzieło sztuka Tomasz Gomoła
  • Powiększ tekst

Jego klientami zostali nawet producenci „Gry o Tron”. Gościem Maksymiliana Wysockiego w Wywiadzie Gospodarczym był Tomasz Gomoła, który pokazuje, że nie tylko można odnieść sukces jako pasjonat i przedsiębiorca, ale jednocześnie jako pasjonat, przedsiębiorca, artysta oraz przedstawiciel tzw. ginącego zawodu. Jakby tego było mało, równocześnie aktywnie testuje niektóre swoje wyroby jako rycerz Rycerskiej Kadry Polski w światowych turniejach, które nie są bitwami rekonstrukcyjnymi, a – w obrazowym skrócie – brutalnym MMA w zbrojach rycerskich

Otwarty rynek, globalizacja, pojawia się przedsiębiorca i artysta z Polski, którego wyroby dosłownie przykuwają uwagę. Tomasz Gomoła twierdzi, że jeśli jest się dobrym, nie trzeba wyjeżdżać z Polski, by niszowa działalność stała się rentowna. Wystarczy dobry internet i pomysł na pokazanie swoich produktów.

Stereotyp kowala jako kującego podkowy dla koni, siekiery, podkowy na szczęście cały czas się ciągnie. Wielu ludzi tego nie drąży. A przecież mamy piękne okute gotyckie kościoły, architekturę po kowalsku. Ktoś tą bramę w Buckingham wykuł przecież. Jest też rycerstwo i broń biała, w tym tzw. knife-makinig - mówi Tomasz Gomoła.

Popularnie określany knife-making, czyli nożownictwo, jest coraz bardziej popularny, ponieważ ludzie mają coraz więcej pieniędzy i chcą coraz bardziej wyszukanych, jakościowych rzeczy. Klientów nie brakuje nawet na miecze.

Sam pamiętam jak mój ówczesny nauczyciel, Roman Czerniec z Wojciechowa pukał się w głowę i pytał „Tomek! Po co ci te miecze?!”, a ja się uparłem i dzisiaj to już trochę inaczej wygląda.

Wyroby pana Tomasza przyciągnęły uwagę producentów serialu „Gra o Tron”. Pan Tomasz wykuł dla nich sześć mieczy.

Jak odróżnić tradycyjne rękodzieło od przedmiotów robionych na skróty, finalnie niższej jakości?

Jest coraz więcej małych firm, które pojawiają się na rynku i robią to w sposób bardziej automatyczny, ale nie odczuwam tej konkurencji, bo robię noże z wyższej półki. Poza tym są balustrady, bramy, cała architektura wnętrz, zbroje rycerskie… nie zamykam się w jednym nurcie.

ZOBACZ REPORTAŻ WIDEO O TOMASZU GOMOLE, KOWALU-ARTYŚCIE i RYCERZU - KLIKNIJ

ZOBACZ TEŻ: Pomysł, Facebook, biznes, czyli pasja nie umiera nigdy

ZOBACZ CAŁY WYWIAD:

Komentarze