Wywiad gospodarczy

Artur Michalski, zastępca prezesa NFOŚiGW / autor: Telewizja w Polsce
Artur Michalski, zastępca prezesa NFOŚiGW / autor: Telewizja w Polsce

TYLKO U NAS

Dzisiejsza ekologia to bardzo brutalna gra gospodarcza

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano · 24 stycznia 2020, 13:25

    Aktualizacja · 24 stycznia 2020, 15:07

  • 3
  • Tagi: Artur Michalski Davos Greta Thunberg Klimat NFOŚIGW
  • Powiększ tekst

Czy Greta Thunberg odniosła sukces w Davos? Czy faktycznie w ostatnich latach na świecie nic nie zrobiono w kwestii poprawy klimatu? Gościem Maksymiliana Wysockiego w WYWIADZIE GOSPODARCZYM w Telewizji w Polsce.pl był Artur Michalski, wiceprezes NFOŚiGW.

Młoda aktywistka we wtorek wystąpiła w Davos podczas Światowego Forum Ekonomicznego. Stwierdziła, że „w praktyce nic nie zostało zrobione, emisje CO2 nie zmniejszyły się”.

Jestem w zarządzie instytucji, która od trzydziestu lat wydaje mnóstwo pieniędzy. Dokonaliśmy rewolucyjnych modernizacji w energetyce, przemyśle czy nawet ochrony przyrody. Nie wiem jak traktować to wystąpienie. Sprawami zmian klimatu, które są niezwykle poważne i dotykają cały świat powinny zajmować się osoby o odpowiednim poziomie wykształcenia. Nawet nie politycy. To są sprawy stricte naukowe. A nie jakieś widzimisię pewnych dzieci – komentuje Michalski.

W ostatnich miesiącach przemówienia Thunberg głośno komentowano w Europie. Ale w niektórych miejscach powoli jej opinie traktowane są z przymrużeniem oka. Widać to chociażby w Stanach Zjednoczonych, po ostatnim komentarzu Stevena Mnuchina. Minister Finansów wręcz skrytykował Szwedkę słowami „czy ona jest głównym ekonomistą?”. Dodał nawet, że jej kampania jest żartem.

Musimy opierać się na rzeczywistości. Na faktach, na danych i na nauce. A nie na graniu na emocjach czy wrażliwości ludzkiej. Niech naukowcy spierają się o te sprawy. Oczywiście każdemu zależy, by być zdrowym i powietrze było jak najlepsze. Kwestie CO2 wpływają na gospodarki państw i na to które mogą się rozwijać bardziej, a które mniej. To bardzo brutalna gra gospodarcza. Konwencja klimatyczna to sterowanie procesami gospodarczymi. Przykładowo Panna Greta była ostatnio w Bełchatowie, gdzie zrobiła sobie zdjęcia na tle elektrowni. Czyli przy okazji pewną szopkę. A okazuje się, że przyjechała zwykłym samochodem spalinowym do Łodzi. Jest zatem pewna hipokryzja w tych działaniach. Swoją drogą elektrownia rzeczywiście emituje sporo CO2, ale jest podstawą naszego bezpieczeństwa energetycznego – tłumaczy zastępca prezesa NFOŚiGW - Świetnie tę kampanię rozegrano, skoro jej słowa podbiły tak wiele umysłów i ma tylu zwolenników. Cały świat o niej mówi, tak jak my teraz. Zatem pewien sukces medialny odniosła. Tylko o co w tym chodzi? Niech mądrzy ludzie zadają sobie takie pytania, a Ci którzy chcą jej słuchać niech robią to dalej.

Czy rzeczywiście nie są podejmowane żadne działania? Artur Michalski opisuje jak te kwestie wyglądają w Polsce.

Uruchomiliśmy szereg programów. Chociażby znakomity projekt „Mój Prąd”, o dziwo przez nikogo nie jest krytykowany. Albo wyłożenie miliarda złotych na fotowoltaikę. Dla rolników jest program „Agroenergia” na większe instalacje. Poza tym „Energia Plus”, „Ciepłownictwo Plus”, „Polska geotermia plus” to programy wchodzące szerzej w różne powiaty. Wcześniej nie było chęci finansowania tych mniejszych miejscowości. Teraz to się odbija, ale będziemy to poprawiać. To gwarantuje, że ta emisja będzie pod kontrolą i spełniała normy prawne - wymienia.

Czytaj też: Maląg: Pracujemy nad tym, żeby seniorom było lepiej (WIDEO)

Komentarze