Wywiad gospodarczy

Maciej Małecki, wiceminister, podsekretarz stanu, Ministerstwo Aktywów Państwowych  / autor: Fratria
Maciej Małecki, wiceminister, podsekretarz stanu, Ministerstwo Aktywów Państwowych / autor: Fratria

Jedno z największych kłamstw liberałów obalone!

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 15 lutego 2021, 17:40

    Aktualizacja: 15 lutego 2021, 18:08

  • 1
  • Powiększ tekst

Strajk mediów to coś, co zupełnie nie zagraża w żaden sposób wolności słowa, ani demokracji, to wyłącznie walka o zyski, a spółki skarbu państwa notowane na giełdzie pokazały właśnie przepaść jaka dzieli zarządzanie i kontrolę nad państwowymi spółkami za rządów PiS a tym jak było za PO. W jednym roku pandemii koronawirusa, czyli największego kryzysu gospodarczego od drugiej wojny światowej, Orlen zarobił więcej na czysto niż przez osiem lat rządów PO-PSL. Tym samym obala się również jedno z największych kłamstw liberałów

Gościem Maksymiliana Wysockiego w poniedziałkowym „Wywiadzie Gospdoarczym” w telewizji wPolsce.pl był Maciej Małecki, wiceminister, podsekretarz stanu, Ministerstwo Aktywów Państwowych.

Portal Money.pl wiele lat temu wziął sobie za cel śledzenie tego jak radzą sobie SSP na giełdzie za rządów PiS. Wydzielił wyniki tych spółek na tle reszty giełdy, całość nazwał „Indeksem PiS”. Teraz Money.pl donosi o… ogromnym sukcesie wicepremiera Jacka Sasina, ponieważ tzw. Indeks PiS 2.0 pobił wyniki WIG, co oznacza, że inwestorzy odzyskali zaufanie do największych spółek Skarbu Państwa.

Notowania spółek skarbu państwa nie tylko odrobiły straty z pierwszej fali pandemii, ale przyjmują najwyższą wartość od czasu, gdy kontrolę nad spółkami przejął minister Jacek Sasin. Na koncie tylko w trzy miesiące przybyło im 28 mld zł.

To szczególnie ważna (informacja - red.) po roku pandemii koronawirusa. Rok czasu funkcjonowania Ministerstwa Aktywów Państwowych pod kierownictwem wicepremiera Jacka Sasina pokazuje, że Prawo i Sprawiedliwość bardzo dobrze i skutecznie nadzoruje spółki skarbu państwa. Nasi poprzednicy na te spółki, na majątek narodowy, mieli jeden pomysł, „sprzedać co się da” i załatać sprzedawanymi srebrami rodowym dziury w budżecie, niedobory, które pojawiały się np. poprzez tolerancję dla szarej strefy, dla mafii paliwowej, dla mafii vatowskich. My zatrzymaliśmy chaotyczną, bezmyślną prywatyzację. Chcemy, żeby spółki skarbu państwa współpracowały, inwestowały, rozwijały się i szczególnie w obecnym czasie, gdy wychodzimy z pandemii koronawirusa, spółki skarbu państwa mają być lokomotywami rozwoju gospodarczego, centrami wzrostu i nowych technologii, które będą potężnym impulsem rozwoju polskiej gospodarki - ocenia Maciej Małecki, wiceminister, podsekretarz stanu, Ministerstwo Aktywów Państwowych

Jak wskazał, to znamienne, że gdy pojawiają się pierwsze sygnały, że Polska bardzo dobrze przeszła pandemię koronawirusa na tle europejskich i światowych gospodarek, spółki skarbu państwa maja tak znakomite notowania.

Rząd Prawa i Sprawiedliwości, minister aktywów państwowych, bardzo starannie, z wysokimi wymaganiami dobiera wymogi wobec osób, które trafiają do organów korporacyjnych spółek skarbu państwa - skomentował minister Małecki.

Całe pokolenia Polaków wychowywano na przeświadczeniu, że spółki skarbu państwa to twory skazane na porażkę, upolitycznione, amatorskie w swoim działaniu. Odkąd Prawo i Sprawiedliwość doszło do władzy, spodziewano się, że ludzie myślący w ten sposób tylko utwierdzą się w swoim przekonaniu. Tymczasem dzieje się zupełnie odwrotnie.

To było jedno z największych kłamstw liberałów w czasie tzw. Transformacji gospodarczej trzydzieści lat temu – ocenił w „Wywiadzie Gospodarczym” w telewizji wPolsce.pl Maciej Małecki, wiceminister, podsekretarz stanu w Ministerstwie Aktywów Państwowych. – Wtedy wmawiano Polakom, że niewidzialna ręka rynku zrobi swoje, że rynek sam się ułoży i że trzeba wyprzedać to, co państwowe. Tymczasem jeśli spojrzymy kto był nabywcą majątku narodowego wypracowanego przez Polaków, tu myślę o przedsiębiorstwach państwowych, to tu widzimy. (…) Mówiono nam, że Polacy nie potrafią zarządzać, że im mniej państwa, tym lepiej dla gospodarki. Efektem było szalejące bezrobocie, nagłe zubożenie wielu polskich rodzin, brak perspektyw. Całe obszary Polski były pogrążone w bezrobociu i życiu „na zeszyt”. Nasi poprzednicy tylko w jednym roku, w 2010, wyprzedali spółki skarbu państwa za ponad 22, mld zł. Warto zapamiętać tę liczbę, bo tyle kosztował program 500 plus.

W wyprzedanych firm państwowych minister Małecki wskazał m.in. na Orange – własność rządu francuskiego, czy potężny francuski koncern EDF, do którego trafiło szereg aktywów ciepłowniczych i elektrociepłowniczych. Wskazał jednocześnie na rekordowe wyniki spółek skarbu państwa w czasie pandemii, jak wynik największego polskiego czempiona, czyli kierowanego przez prezesa Daniela Obajtka PKN Orlen 3,4 mld zł zysku netto za rok 2020, czyli najpotężniejszego kryzysu na świecie po drugiej wojnie światowej.

Koordynowałem w MAP pomoc spółek skarbu państwa, jaka szła do szpitali, do Sanepidów, do Wojsk Obrony Terytorialnej. Orlen to ponad 120 mln zł na walkę z koronawirusem, ale kolejne spółki też mówimy o kwotach grubo ponad 100 mln zł, jeśli nie kilkuset milionów złotych, patrząc na zaangażowanie rzeczowe. Ten zysk Orlenu, to zysk z jednego roku kryzysu koronawirusa. 8 lat rządów PO i PSL to łącznie to zaledwie 2,9 mld zł. Czyli w roku koronawirusa Orlen zarobił więcej na czysto niż przez osiem lat rządów PO-PSL – zaznacza minister Małecki.

Podatek reklamowy a „strajk mediów”

W tak zwanym „strajku mediów”, w lwiej części bardzo mocno wspierających opozycję, chodzi o zyski. W żaden sposób projekt ustawy nie zagraża demokracji. My przygotowujemy rozwiązania takie, jakie w dużej mierze funkcjonują w innych krajach europejskich, Hiszpania, Włochy, nawet w takich ostojach demokracji, na jakie powołuje się opozycja, jak Belgia, Francja, te rozwiązania już funkcjonują w innych krajach. Wychodzimy z założenia, że podatki są elementem solidaryzmu społecznego. Wielkie, zagraniczne korporacje medialne, które funkcjonują w Polsce, gigantyczne pieniądze z reklam nie mogą być uprzywilejowane względem polskich podatników – ocenia Maciej Małecki, wiceminister, podsekretarz stanu, Ministerstwo Aktywów Państwowych.

Polacy płacą podatki. W tym czasie szczególnie potrzeba jest wsparcia dla

Uważamy, że duże korporacje, które w Polsce naprawdę zbijają kokosy na reklamach, powinny być tak samo traktowane jak traktowani są zwykli obywatele. A zwykli obywatele płacą podatki. Dlatego nie ma żadnych przesłanek do tego, żeby wielkie korporacje były lepiej traktowane w Polsce niż zwykli obywatele.

Minister zwrócił uwagę na fakt, że projekt obecnie jest dopiero na etapie konsultacji, które trwają od 2 do 16 lutego.

Czekamy na uwagi z rynku i trochę dziwimy się takiej histerii. Rozumiem, że chodzi o duży krzyk, który ma obronić stan posiadania i zarobków gigantów w Polsce. Minister Małecki zapowiedział też, że małe media nie będą - ocenił minister Małecki. - Małe, lokalne czasopisma absolutnie nie będą objęte tym podatkiem. To są wysokie progi wejścia w strefę opodatkowania - dodał.

ZOBACZ CAŁY WYWIAD GOSPODARCZY:

CZYTAJ TEŻ: Zmiany w podatku od reklam? Premier: Musi być sprawiedliwy

CZYTAJ TEŻ: Niemiecka prasa chce nas recenzować!

CZYTAJ TEŻ: Niemcy zamykają granicę! KE: To grozi rozbiciem jedności

CZYTAJ TEŻ: Premier: Polski przemysł ma solidne fundamenty - dzięki SOR

CZYTAJ TEŻ: https://wgospodarce.pl/informacje/92240-premier-polski-przemysl-ma-solidne-fundamenty-dzieki-sor

Wiadomości Google

Kliknij Obserwuj i bądź na bieżąco!

Powiązane tematy

Komentarze