Analizy

Fot.sxc.hu
Fot.sxc.hu

Korekta, ale jakiego trendu

źródło: Mateusz Adamkiewicz, X-Trade Brokers Dom Maklerski S.A.

  • Opublikowano: 30 czerwca 2014, 17:47

  • Powiększ tekst

Druga część dzisiejszej przyniosła wyraźne osłabienie dolara amerykańskiego i to bez jednoznacznej przyczyny. Nieco słabszy od oczekiwań indeks Chicago PMI (52,6 pkt. zamiast 53 pkt.) nie powinien być przyczyną aż tak mocnego osłabienia waluty.

Rynek zignorował dobre dane z amerykańskiego rynku nieruchomości i kontynuował przecenę dolara. Tak znaczący ruch, bez konkretnej przyczyny zazwyczaj oznacza przepływy kapitału o znacznej wartości. Być może inwestorzy rozpoczęli grę pod wydarzenia, które czekają nas w dalszej części tygodnia.

Ten tydzień będzie obfitował w ważne wydarzenia ekonomiczne. Odczyty indeksów PMI dla kolejnych gospodarek europejskich, decyzja Banku Australii w sprawie stóp procentowych czy raport ADP. Uwaga inwestorów będzie jednak skupiona przede wszystkim na dwóch wydarzeniach, które odbędą się w czwartek. Mowa o posiedzeniu EBC i konferencji Mario Draghiego, oraz danych z amerykańskiego rynku pracy, które poznamy wyjątkowo w czwartek, gdyż w piątek Amerykanie mają wolne.

Finalne dane o PKB Stanów Zjednoczonych, które poznaliśmy w zeszłym tygodniu były słabsze niż oczekiwali nawet najwięksi pesymiści, zaś inflacja w Europie nieznacznie odbija, co pokazały dane z Niemiec i dane ze Strefy, które poznaliśmy dziś. To powoduje, że krótkoterminowy sentyment na EURUSD jest wzrostowy, a korekta mocnych spadków jest wskazana. Obecnie znaleźliśmy się w okolicy istotnego oporu na 1,3680/90. Jeśli strefa ta zostanie pokonana, to możemy zmierzać w kierunku 1,3730. Wyjście powyżej tych okolic może oznaczać, że cała wyprzedaż z 1,40 była jedynie korektą długoterminowego trendu wzrostowego, a początek trendu spadkowego nigdy nie miał miejsca.

Patrząc od strony fundamentów zachowanie kursu EURUSD mimo wszystko jest ciężkie do uzasadnienia. Nawet jeśli rynek oczekuje, że Mario Draghi wyrazi pewne zadowolenie z poprawy danych o inflacji i nie będzie na razie sygnalizował europejskiego QE, to sam fakt, że rynek oczekuje teraz szybszych podwyżek stóp procentowych w USA powinien wystarczyć do dalszych spadków na EURUSD. Obecny tydzień będzie zatem niezmiernie ciekawy, a kluczowe pytanie brzmi: korekta w trendzie wzrostowym czy spadkowym?

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych