Analizy
Polska waluta w czwartek rano mocniej traci / autor: Pixabay
Polska waluta w czwartek rano mocniej traci / autor: Pixabay

Kolejna fala spadkowa na złotym właśnie się rozpoczęła?

Marek Rogalski, Dom Maklerski BOŚ

Marek Rogalski, Dom Maklerski BOŚ

Główny analityk walutowy DM BOŚ

  • Opublikowano: 19 marca 2026, 11:46

  • Powiększ tekst

Czwartkowy ranek wypada mieszanie dla dolara, ale pod presją spadkową są rynki akcyjne i kryptowaluty. Mocno tanieje też złoto. Widać, że pojawia się nowa fala risk-off na rynkach. A w sytuacji mocniejszego risk-off ofiarą mogą stać się rynki wschodzące, co być może zaczyna być już widoczne na złotym

W środę wieczorem dolar zyskał po tym, jak przekaz jaki popłynął z FED zasiał „niepewność”. Decydenci wprawdzie nie zmienili zbytnio prognoz dla stóp procentowych, a z przedstawionych projekcji wynika, że obniżki są możliwe, tyle, że czysto teoretycznie. Na to zwrócił uwagę sam Jerome Powell podkreślając ryzyka dla inflacji płynące z rynków energii, podczas kiedy gospodarka jego zdaniem nadal pozostaje silna. Ale z  wczorajszego przekazu wynika też, że decydenci nie chcą w tej chwili nadmiernie komentować sytuacji, która jest mocno niepewna. Efekt? Oczekiwania, co do cięć stóp procentowych w tym roku zostały szybko skasowane (model CME FED Watch) - rynek widzi jeszcze możliwości cięć stóp w II połowie 2027 r., ale taki horyzont nie ma w tym momencie żadnego znaczenia dla bieżącej sytuacji.

Czwartkowy ranek wypada mieszanie dla dolara, ale pod presją spadkową są rynki akcyjne i kryptowaluty. Mocno tanieje też złoto. Widać, że pojawia się nowa fala risk-off na rynkach. Powodem jest coraz bardziej widoczna negatywna narracja dla scenariuszy dla Bliskiego Wschodu. Doniesienia, co do ruchów wojsk USA zaczynają wskazywać na to, że Amerykanie zdecydują się na ograniczoną operację lądową próbując zabezpieczyć Cieśninę Ormuz, czy też przejąć wyspę Chark, gdzie mamy kluczowy hub przesyłu ropy dla Iranu. To może jednak wydłużyć całą operację o kilka tygodni, lub nawet znacznie dłużej, co „wywróciłoby” dotychczasową narrację rynków, co do „oczekiwanego” czasu dla tego konfliktu. Doprowadziłoby też do konieczności szerokiej rewizji prognoz makroekonomicznych, a zatem obrazu globalnej gospodarki. Niestety w sytuacji mocniejszego risk-off **ofiarą mogą stać się rynki wschodzące, co być może zaczyna być już widoczne na złotym.

Wykres dzienny EURPLN

Wykres dzienny EURPLN / autor: materiały prasowe BM BOŚ
Wykres dzienny EURPLN / autor: materiały prasowe BM BOŚ

Wykres dzienny USDPLN

Wykres dzienny USDPLN / autor: materiały prasowe BM BOŚ
Wykres dzienny USDPLN / autor: materiały prasowe BM BOŚ

Polska waluta w czwartek rano mocniej traci. EURPLN zbliżył się do 4,28, a USDPLN do 3,74 ucinając trendy widoczne w ostatnich dniach. Kolejna fala spadkowa na złotym właśnie się rozpoczęła? Kluczowe będą rynki globalne. Dane makro z Polski mają tu małe znaczenie, niemniej odnotujmy, że opublikowane dzisiaj o godz. 9:30 dane GUS za luty dotyczące produkcji przemysłowej (zwłaszcza budowlano-montażowej), czy też dynamiki płac, wypadły poniżej prognoz. To sygnał, że polska gospodarka jeszcze przed rozpoczęciem wojny w Iranie była na słabszej pozycji.

Marek Rogalski – główny analityk walutowy DM BOŚ

Prezentowany komentarz został przygotowany w Wydziale Analiz Rynkowych Domu Maklerskiego Banku Ochrony Środowiska S.A. z siedzibą w Warszawie (DM BOŚ) tylko i wyłącznie w celach informacyjnych i nie stanowi rekomendacji w rozumieniu prawa lub jakiejkolwiek porady, w tym w szczególności porady inwestycyjnej w zakresie doradztwa inwestycyjnego

»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych