Analizy
Maklerzy na parkiecie giełdy NYSE w Nowym Jorku / autor: PAP/EPA/SARAH YENESEL
Maklerzy na parkiecie giełdy NYSE w Nowym Jorku / autor: PAP/EPA/SARAH YENESEL

Nowy tydzień, stare problemy

Adam Fuchs

Adam Fuchs

analityk walutowy Walutomat.pl

  • Opublikowano: 11 maja 2026, 14:18

  • Powiększ tekst

Trwający impas w bliskowschodnich negocjacjach wprowadza ponownie większą dawkę niepokoju na rynkach. Na szczęście ruchy nie są gwałtowne, a tryb risk off zdaje się słabnąć z kolejnymi godzinami sesji. Wydarzenia w Zatoce Perskiej zaczynają być coraz bardziej zauważalne w danych makro, na starcie tygodnia dostaliśmy niespodzianki z Chin i potwierdzenia z Norwegii.

Presja inflacyjna w Chinach

Nowy tydzień zaczynamy z przytupem mocnym zaskoczeniem w kalendarzu makro. Wyraźnie odbiły (i przebiły prognozy) chińskie odczyty inflacyjne. Inflacja producencka w ujęciu rocznym poszła w górę aż o 2,8 proc., co jest najwyższym wskazaniem od połowy 2022 roku. Natomiast inflacja konsumencka wykazała +1,2 proc. rdr. W innych okolicznościach Chińczycy mogliby się ucieszyć z mocnego wyjścia ze strefy deflacyjnej. Niestety w tym przypadku analitycy wskazują, że widoczne odbicie dynamiki cen nie jest sygnałem poprawy kondycji gospodarczej. Za tym ruchem w głównej mierze mają stać konsekwencje konfliktu na Bliskim Wschodzie, czyli droższe surowce i energia, dlatego dominuje narracja o inflacji kosztowej. Mimo zauważalnej niespodzianki odczytowej, reakcja juana pozostała ograniczona. Kurs USD/CNY pozostaje poniżej 6,8 CNY, czyli najniżej od początku 2023 roku. Natomiast kurs CNY/PLN zawraca w kierunku 0,53 PLN.

Bank Norwegii miał rację?

Norwegia pokazała dziś dwa mocne odczyty inflacyjne, ale rynek nie zinterpretował ich jako pełne zaskoczenie. CPI w kwietniu wyniósł 3,4 proc. rdr, a inflacja bazowa wzrosła do 3,2 proc. z 3 proc. w marcu. Dla części obserwatorów te dane mogą stanowić uzasadnienie dla niedawnej podwyżki stóp przez Norges Bank (główna to teraz 4,25 proc.). To wciąż inflacja wyraźnie powyżej celu, ale warto zwrócić uwagę, że jednocześnie była ona zgodna z oczekiwaniami rynku i samego banku centralnego. Jeszcze mocniej wyglądał PPI, który wystrzelił do 22,7 proc. r/r, ale tu trzeba uważać z interpretacją. To nie jest szeroka presja cenowa w całej gospodarce, tylko głównie efekt sektora energetycznego. PPI bez dóbr energetycznych wyniósł „tylko” 4,5 proc. rdr. Dla korony reakcja na same dane była ograniczona, ale i tak zyskuje ona dziś na forexie, co w większej mierze może być związane z poniedziałkowym podbiciem cen surowców. Kurs NOK/PLN wyszedł powyżej 0,39 PLN.

Rynki szukają kierunku, geopolityka nie pomaga

Poniedziałkowe podbicie cen surowców (w tym ropy, lipcowy kontrakt na Brent blisko 104 USD) jest oczywiście związane z oddaleniem się perspektyw porozumienia na Bliskim Wschodzie. Amerykanie mieli odrzucić irańskie propozycje (co nie dziwi przy ich zakresie) i na razie nie pojawiły się doniesienia o kolejnych możliwych posunięciach negocjacyjnych. Skoro rozmowy znowu znalazły się w impasie, to dla rynków stanowi to sygnał do ograniczenia ekspozycji na ryzyko. Chociaż zakres tych ruchów pozostaje jeszcze w dużej mierze ograniczony i zdecydowanie nierównomierny. W trakcie azjatyckiej sesji wzrosty zasadniczo wygenerowały tylko chińskie indeksy (Szanghaj nawet ponad 1 proc.). W Europie o godz. 10:30 z najważniejszych parkietów nad kreską są Londyn, Madryt czy Mediolan, ale są to małe zwyżki. Za tym tropem podąża Warszawa, gdzie WIG20 rośnie o 0,3 proc. Najmocniej cierpi Paryż (-0,7 proc.), a kontrakty na Wall Street wskazują na lekko negatywne otwarcie za oceanem. Na rynku walutowym dzień zaczął się od umocnienia dolara amerykańskiego (zgodnie ze strategią risk off), ale im dalej w sesję, tym blask USD słabnie. Kurs EUR/USD wrócił w pobliże 1,178 USD, kurs USD/PLN znowu jest poniżej 3,60 PLN, a kurs EUR/PLN jest blisko 4,24 PLN.

Dzisiaj w kalendarzu danych makroekonomicznych brak ważnych odczytów.

Adam Fuchs – analityk w InternetowyKantor.pl

Przedstawione poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji” lub „doradztwa” w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.

»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych