Informacje

Zdjęcie ilustracyjne / autor: pixabay.com
Zdjęcie ilustracyjne / autor: pixabay.com

Nie wszyscy odczują nieuchronny wzrost cen prądu

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 27 sierpnia 2021, 10:25

    Aktualizacja: 29 sierpnia 2021, 17:23

  • 1
  • Powiększ tekst

Jak wynika z analiz Polskiego Komitetu Energii Elektrycznej (PKEE) możliwe jest przeprowadzenie procesu uwolnienia od taryfowania energii dla gospodarstw domowych w taki sposób, który nie doprowadzi do nieuzasadnionych podwyżek cen prądu dla tej grupy odbiorców końcowych energii elektrycznej.

Z deklaracji i planów Komisji Europejskiej w zakresie legislacji wynika, że należy spodziewać się dalszego wzrostu cen energii w Unii Europejskiej. Analizy dowodzą, że uwolnienie taryf, powiązane z odpowiednimi narzędziami polityki socjalnej (np. dodatkiem energetycznym) może przyczynić się do bardziej sprawiedliwego i stabilnego rozłożenia kosztów energii, tak aby realną pomoc uzyskiwały osoby najbardziej potrzebujące m.in. o najniższych dochodach, emeryci, renciści, osoby niepełnosprawne.

Dodatek energetyczny

Równolegle do uwolnienia cen prądu dla gospodarstw domowych w Polsce powinien powstać także system ochrony tzw. odbiorców wrażliwych, zagrożonych ubóstwem energetycznym Obecnie system taryf energii elektrycznej dla gospodarstw domowych wspiera finansowo wszystkich odbiorców energii elektrycznej, bez względu na ich dochody, także tych najbogatszych. Zmiana modelu taryfowania w Polsce poprzez zniesienie taryf dla gospodarstw domowych (tzw. grupa taryfowa G) powinna być powiązana z wprowadzeniem dodatku energetycznego dla najbardziej wrażliwych odbiorców energii, dla których pokrycie kosztów energii elektrycznej i ciepła stanowi wyzwanie i duży wysiłek finansowy. W ten sposób osoby najbardziej potrzebujące i najbardziej narażone na ubóstwo energetyczne otrzymałyby realną pomoc.

Warto także zwrócić uwagę, że im większa część odbiorców jest objęta regulowaniem cen energii, tym dla wszystkich spółek obrotu energią mniejsza jest możliwość przedstawienia atrakcyjnych ofert, konkurujących ze sobą cenowo. Niemal jednolite stawki dla odbiorców końcowych w regulowanych grupach taryfowych G1X, praktycznie eliminują zasadność zmiany sprzedawcy pomiędzy spółkami obrotu i hamują aktywność klientów w dobieraniu najlepszych dla siebie ofert.

Rozwój rynku energii, popularyzacja energetyki rozproszonej oraz wdrażanie inteligentnego opomiarowania powoduje, że coraz więcej państw w Europie odchodzi od modelu taryfowania energii. Ochrona odbiorcy wrażliwego odbywa się poprzez instrumenty alternatywne, takie jak np. dodatki i subsydia energetyczne oraz środki pomocy społecznej. Doświadczenia tych państw wskazują, że w dłuższej perspektywie odejście od taryfowania nie prowadzi do stałego wzrostu cen energii elektrycznej, a wręcz przeciwnie – pozwala na osiągnięcie stabilizacji cen na skutek działania mechanizmów rynkowych i ma znaczący wpływ na spadek skali ubóstwa energetycznego.

Dlaczego rosną koszty wytwarzania

Wzrost cen uprawnień do emisji dwutlenku węgla wynikający z zaostrzającej się polityki klimatycznej Unii Europejskiej powoduje wzrost kosztów wytwarzania energii elektrycznej, a co za tym idzie – wzrost rachunków za energię w państwach członkowskich UE, w tym – w Polsce. Jednocześnie ze względu na rosnące ceny gazu i węgla, rosną koszty ogrzewania, co łącznie może nieść za sobą wzrost skali ubóstwa energetycznego. Zmiana sposobu ustalania taryf na energię elektryczną dla klientów indywidualnych jest nieunikniona. Wynika ona z obowiązującej już Dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2019/944 z 5 czerwca 2019 r. w sprawie wspólnych zasad rynku wewnętrznego energii elektrycznej. Termin transpozycji tej dyrektywy unijnej do prawa krajowego upłynął 31 grudnia 2020 r. Polska jest jednym z ostatnich krajów w UE, w którym zdecydowana większość gospodarstw domowych korzysta z taryfowanych cen energii elektrycznej.

Dyrektywa ta jednak pozwala na wprowadzanie przez państwo członkowskie narzędzi polityki socjalnej dla tych odbiorców, którzy są dotknięci ubóstwem energetycznym lub dla gospodarstw domowych zaliczających się do odbiorców wrażliwych.

Tak więc zakończenie taryfowania nie powinno mieć negatywnego wpływu na sytuację gospodarstw domowych i nie musi wiązać się ze wzrostem cen energii czy też wzrostem skali ubóstwa energetycznego, m.in. ze względu na już wysoki poziom konkurencji na polskim rynku. Potwierdzają to  też przykłady innych państw europejskich, które odeszły od taryfowania, takich jak choćby: Bułgaria, Cypr, Portugalia, Rumunia, Łotwa czy Wielka Brytania.

Obowiązujące w naszym kraju regulacje uwzględniają już narzędzia służące ochronie przez państwo najuboższych odbiorców. Obecnie funkcjonuje dodatek energetyczny, który otrzymują osoby potrzebujące środków na opłacenie rachunków za energię. W ocenie PKEE warto więc zastanowić się nad kwestią stosunkowo niewielkiej nowelizacji, tak aby przepisy te lepiej odpowiadały aktualnym celom polityki socjalnej w zakresie zapewnienia dostępu do ogrzewania i energii elektrycznej wszystkim obywatelom. Uwolnienie taryf mogłoby więc dokonać się wraz ze wprowadzeniem w naszym kraju jeszcze bardziej realnych i ukierunkowanych środków pomocowych, przeznaczonych dla odbiorców najuboższych i najbardziej narażonych na ubóstwo energetyczne.

Zmiany pod kontrolą

Utrzymywanie taryfowania pomimo zmian zachodzących w sektorze energii wpłynie na degradację rynku sprzedaży energii elektrycznej w Polsce poprzez m.in. spadek atrakcyjności ofert sprzedażowych, zmniejszenie liczby klientów zmieniających sprzedawcę oraz brak bodźców do poprawy efektywności energetycznej.

Z kolei stosowanie cen sprzedaży energii poniżej kosztów jej wytworzenia narazi na straty finansowe wszystkie przedsiębiorstwa energetyczne w Polsce, zmuszając je do wspierania finansowo działalności obrotowej, co ograniczy nakłady inwestycyjne firm energetycznych, ich wydatki na modernizację, rozwój oraz na utrzymanie infrastruktury, a to mogłoby w konsekwencji zagrozić stabilności dostaw energii elektrycznej dla odbiorców końcowych.

Zwolnienie z taryfowania pozwala na stopniowe przygotowanie odbiorców do przyszłych zmian na rynku energii (np. umożliwienia korzystania z taryf dynamicznych) oraz podejmowanie właściwych decyzji inwestycyjnych i zakupowych w oparciu o sygnały cenowe płynące ze sprawnie działającego rynku. Mogłoby to też zwiększyć zainteresowanie produkcją energii w mikroinstalacjach.

Z końcem 2023 roku dojdzie do zwolnienia z taryfowania cen gazu w segmencie gospodarstw domowych. Termin ten wynika z postępowania, jakie toczyło się przed TSUE. Warto, aby w przypadku uwolnienia cen energii elektrycznej Polska jak najszybciej wdrożyła rozwiązania zgodne z unijną Dyrektywą, jednocześnie dokonując tej zmiany w sposób w pełni kontrolowany na poziomie krajowym, z uwzględnieniem krajowej specyfiki i z zagwarantowaniem odpowiednich narzędzi, które pomogą ochronić najuboższych i najbardziej wrażliwych odbiorców energii.

Podczas pierwszej europejskiej debaty przemysłu z przedstawicielami instytucji unijnych po publikacji pakietu „Fit for 55” zwracano uwagę na konieczność ambitniejszego zwiększenia Funduszu Modernizacyjnego oraz o umożliwienie dalszego wspierania inwestycji gazowych, co pozwoli na odejście od spalania węgla zgodnie z zasadą neutralności technologicznej.

Aby osiągnąć nowe unijne klimatyczne cele potrzebne są inwestycje we wszystkich sektorach gospodarki i ktoś musi za nie zapłacić. Te dodatkowe koszty dla gospodarstw domowych można złagodzić m.in. przez odpowiednie zwiększenie Funduszu Modernizacyjnego. W krajach wciąż uzależnionych od węgla, przechodzących zieloną transformację, takich jak Polska, powiększenie Funduszu Modernizacyjnego jest kluczowe, aby odejście od węgla odbyło się w sposób pewny i przewidywalny, zgodnie z zasadą neutralności technologicznej .

Artykuł powstał we współpracy z partnerem komercyjnym

Wiadomości Google

Kliknij Obserwuj i bądź na bieżąco!

Powiązane tematy

Komentarze