Informacje

Przemysł  / autor: Pixabay
Przemysł / autor: Pixabay

PILNE

Polski przemysł przyspieszył! Wzrost produkcji i nowych zamówień

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 1 grudnia 2021, 11:00

  • 3
  • Powiększ tekst

Główny wskaźnik PMI dla sektora przemysłowego wzrósł z październikowego poziomu 53,8 do 54,4, rejestrując drugi wzrost z rzędu, a także najwyższą wartość od sierpnia - poinformowała w środę firma IHS Markit.

Według ekspertów Markit „w listopadzie ekspansja w polskim sektorze wytwórczym przyspieszyła dzięki szybszym wzrostom produkcji i nowych zamówień, tymczasem niedobry siły roboczej oraz problemy z rekrutacją nowych pracowników doprowadziły do niewielkiego spadku zatrudnienia, a ograniczona dostępność środków produkcji oraz nasilenie presji cenowej osłabiły optymizm biznesowy polskich producentów”.

Wskaźnik IHS Markit PMI Polski Sektor Przemysłowy – złożony indeks obrazujący kondycję przemysłu, kalkulowany na podstawie pięciu subindeksów: nowych zamówień, produkcji, zatrudnienia, czasu dostaw i zapasów pozycji zakupionych – wzrósł z październikowego poziomu 53,8 do 54,4, rejestrując drugi wzrost z rzędu, a także najwyższą wartość od sierpnia. Produkcja przemysłowa zwiększyła się dziesiąty miesiąc z rzędu, a tempo ekspansji przyspieszyło” - podała firma.

W informacji na temat listopadowego indeksu oceniono, że wzrost opierał się na nasileniu napływu nowych zamówień wynikającym z większego popytu, jednak zamówienia wzrosły jednak tylko na rynku krajowym, podczas gdy zlecenie od klientów zagranicznych spadły trzeci miesiąc z rzędu.

Według niektórych respondentów badania zamówienia klientów osłabły z powodu wyższych cen. Najnowsze dane wskazywały, że polscy producenci ponownie podnieśli swoje stawki w szybkim tempie, przede wszystkim w odpowiedzi na silną inflację kosztów. W listopadzie średnie koszty produkcji gwałtownie wzrosły (najszybsze tempo od lipca). Firmy zaraportowały, że ceny wielu towarów i usług – w tym metali, paliwa i mediów – poszły w górę” - zauważyli eksperci Markit.

Ich zdaniem presje cenowe wciąż wiązały się ściśle z wyzwaniami po stronie podaży.

Według respondentów badania na całym świecie brakowało środków produkcji, a dostawcy borykali się z problemami logistycznymi i transportowymi. W efekcie średni czas dostaw środków produkcji znacznie się wydłużył” - wskazali.

Jak podał Markit, w listopadzie firmy zgłaszały również problemy z dostępnością siły roboczej: chociaż pojawiły się raporty o przymusowych zwolnieniach, równie częste były doniesienia o braku dostępności pracowników, co uzasadnia pierwszy od sierpnia 2020 roku spadek poziomu zatrudnienia w polskim sektorze wytwórczym.

Efektem domina było nagromadzenie zaległości produkcyjnych czternasty miesiąc z rzędu, chociaż listopadowy wzrost był najsłabszy od początku roku. Tymczasem szybki wzrost cen wpłynął na aktywność zakupową producentów. Firmy starały się kupować towary, gdy tylko było to możliwe, aby zniwelować wpływ inflacji i niedoborów podaży w nadchodzących miesiącach. Wzrost zakupów odnotowano dwunasty miesiąc z rzędu, a firmy sygnalizowały, że znaczna część ich obecnej aktywności zakupowej ma na celu wzmocnienie zapasów” - napisano.

Eksperci Markit podkreślili, że według najnowszych danych wzrost netto zapasów środków produkcji i półfabrykatów był najsilniejszy w ponad 23-letniej historii badań. „Obawy o utrzymywanie się inflacji oraz niedoborów podaży materiałów stały za dalszym osłabieniem optymizmu biznesowego polskich producentów. Prognozy dotyczące przyszłej produkcji, choć wciąż pozytywne, były w listopadzie najsłabsze od siedmiu miesięcy” - zaznaczyli.

Raport IHS Markit PMI Polski Sektor Przemysłowy jest oparty na danych opracowanych przez IHS Markit na podstawie miesięcznych odpowiedzi na kwestionariusze przesyłane kadrze kierowniczej w ponad 200 firmach produkcyjnych. Grupa respondentów ustalana jest w oparciu o udział branży w PKB i poziom zatrudnienia. Wskaźnik jest sumą pozytywnych odpowiedzi plus połową odpowiedzi, które są „takie same”. Wartość wskaźnika powyżej 50 oznacza całkowity wzrost zmiennej, a wartość poniżej 50 całkowity spadek. Wskaźniki są sezonowo modyfikowane.

Czytaj też: Goldman Sachs: RPP w przyszłym tygodniu może podnieść stopy

PAP/kp

Wiadomości Google

Kliknij Obserwuj i bądź na bieżąco!

Powiązane tematy

Komentarze