Informacje

Pixabay / autor: fot. Pixabay
Pixabay / autor: fot. Pixabay

UE szykuje nowy bat na Polskę

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 10 lutego 2022, 08:26

  • 13
  • Powiększ tekst

Propozycje Komisji Europejskiej znajdujące się w strategii bioróżnorodności czy strategii leśnej nie tyle są zagrożeniem dla polskiej gospodarki leśnej, ile prowadzą do jej likwidacji; one wszystkie mocno uderzają w Polskę - powiedział „Naszemu Dziennikowi” wiceszef MKiŚ Edward Siarka.

Wiceminister klimatu i środowiska, pełnomocnik rządu ds. leśnictwa i łowiectwa w opublikowanym w czwartek wywiadzie dla „ND” pytany był o jak propozycje KE dotyczą lasów ingerują w prowadzoną w Polsce politykę leśną.

Dotyczą one kilku bardzo ważnych kwestii. Po pierwsze - składa się na nie wszystko, co jest związane z tzw. Zielonym Ładem i bezpośrednio odnosi się do gospodarki leśnej. Mam na myśli strategię bioróżnorodności i strategię leśną” - podkreślił Siarka. Druga sprawa, jak zaznaczył wiceminister, to „cały zestaw dokumentów prawnych w pakiecie +Fit for 55+, którego przyjęcie w tym kształcie może skutkować bardzo poważnymi ograniczeniami w prowadzeniu zrównoważonej gospodarki leśnej”. „Trzecia sprawa - to dyrektywa odnosząca się do wykorzystywania w energetyce odnawialnych źródeł energii, generalnie biomasy” - dodał.

Zapytany, czy propozycje Brukseli są zagrożeniem dla polskiej gospodarki leśnej, Siarka odparł: „Propozycje Komisji znajdujące się w strategii bioróżnorodności czy w strategii leśnej nie tyle są zagrożeniem dla tej gospodarki, ile prowadzą do jej likwidacji”. „A mówię o gospodarce leśnej prowadzonej w oparciu o stuletnie doświadczenie naszych leśników. Wszystko, co na tej podstawie zostało wypracowane, jest dezawuowane bez żadnych podstaw naukowych” - dodał.

Wiceminister, odnosząc się do tego, jak wygląda dyskusja w UE nad propozycjami, ocenił, że „najwięcej do powiedzenia o lasach mają w tej dyskusji te kraje, które nie mają lasów, np. Holandia”.

Niemniej mamy grupę państw +podobnie myślących+, począwszy od Austrii, przez Słowenię, Czechy, Słowację, Bułgarię, Rumunię, aż po kraje bałtyckie czy kraje północne. Wszystko jest w tej chwili dyskutowane. Zobaczymy, jaki kształt przyjmą te propozycje. One wszystkie jednak bardzo mocno uderzają w Polskę” - powiedział Siarka.

PAP/ as/

Powiązane tematy

Komentarze