Informacje

Berlin / autor: Pixabay
Berlin / autor: Pixabay

Konflikt na Ukrainie: Koniec niemieckiej arogancji

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 15 lutego 2022, 13:30

  • 6
  • Powiększ tekst

Niemcy zawsze odpierały ostrzeżenia przed zależnością energetyczną od Rosji, wskazując, że Moskwa jest niezawodnym partnerem gospodarczym. Arogancko odrzucali obawy dotyczące budowy gazociągu Nord Stream 2. „Konflikt na Ukrainie zmieni wszystko; koniec niemieckiej arogancji” - pisze „Tagesspiegel”.

Jedno jest pewne: pod koniec ostrej fazy konfliktu (ukraińskiego) sytuacja Europy Zachodniej, a przede wszystkim Niemiec, ulegnie znacznej zmianie. W przyszłości podzielimy historię współczesną na okres przed i po konflikcie ukraińskim” - pisze we wtorek dziennik „Tagesspiegel”.

Dotyczy to „przede wszystkim powiązań gospodarczych. W ostatnich latach głęboko zakorzenione było przekonanie, że wzajemne zależności ekonomiczne są najlepszym zabezpieczeniem przed pogorszeniem się warunków politycznych współżycia międzynarodowego” - zauważa gazeta.

Niemcy odpierały „wszystkie amerykańskie i europejskie ostrzeżenia przed nadmierną zależnością energetyczną od Rosji, wskazując, że Moskwa zawsze okazywała się niezawodnym partnerem gospodarczym we wszystkich kryzysach. Kulminacją tej ślepoty na obawy własnych sojuszników była arogancja, z jaką odrzucono obawy krajów bałtyckich, Polski i Ukrainy dotyczące budowy gazociągu Nord Stream 2” - podkreśla „Tagesspiegel”.

Puste niemieckie magazyny gazu ziemnego nie są dziełem przypadku, lecz wynikiem rosyjskiej taktyki szantażu” - zwraca uwagę dziennik. „Obecnie bardzo lekkomyślny okazuje się fakt, że w Niemczech nie ma ani jednego nabrzeża do rozładunku zbiornikowców na skroplony gaz ziemny”.

Niemcy „będą musiały dokonać całkowitej reorganizacji pod względem bezpieczeństwa energetycznego i zależności gospodarczych. Na międzynarodowe zależności ekonomiczne można sobie pozwolić tylko z partnerami, z którymi łączą nas wspólne przekonania o podstawowych prawach i zobowiązaniach” - podkreśla dziennik.

Nadzieja, że w czasach kryzysu jakoś wszystko będzie dobrze (…) zawsze była iluzoryczna. Polityka szantażu Putina wobec Ukrainy, a także ciągłe konfrontacje z krajami bałtyckimi i blokady gazowe wobec Niemiec pozbawiają nas przekonania, że wszystko będzie dobrze”.

Nie, nie będzie, jeśli sami czegoś z tym nie zrobimy” - konkluduje „Tagesspiegel”.

Czytaj także: Ukraina: Tylko ultimatum może uratować pokój. Nord Stream 2 zamknąć!

PAP (z Berlina Berenika Lemańczyk)/gr

Powiązane tematy

Komentarze