Informacje

Pole wydobywcze Oseberg / autor: Materiały prasowe
Pole wydobywcze Oseberg / autor: Materiały prasowe

Norweski Equinor utrzyma wysoki poziom produkcji gazu

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 16 marca 2022, 14:10

  • 1
  • Powiększ tekst

Norweski koncern Equinor zamierza utrzymać tego lata wydobycie gazu na szelfie norweskim na wysokim, zimowym poziomie. Jak podkreśliła firma, zamierza w ten sposób wyjść naprzeciw zwiększonemu popytowi na gaz w krajach Unii Europejskiej.

Equinor poinformował w środę, że wydane przez norweskie władze pozwolenia umożliwiają utrzymanie latem zwiększonej produkcji gazu na polach Troll, Oseberg i Heidrun

Naszym celem jest pozostanie solidnym dostawcą na rynki energii Europy w obecnej, bardzo trudnej sytuacji - podkreślił wiceprezes Equinora Kjetil Hove.

Equinor zaznaczył, że od norweskiego ministerstwa ropy i energii dostał pozwolenia na zwiększenie produkcji z Osberg o 1 mld m sześc. do 30 września, a do końca roku pole Heidrun ma dać 400 mln m sześc. gazu więcej. W przypadku Oseberg, dodatkowy 1 mld m sześc. oznacza wzrost produkcji o prawie 20 proc. w stosunku do zeszłego roku.

Dodatkowo przeglądy instalacji wydobywczych na polu Oseberg - zaplanowane między majem a wrześniem - zostały przełożone na później. Da to dodatkowe 0,5 mld m sześc. Jeżeli będzie potrzeba dokonania niezbędnych przeglądów czy napraw, zostaną maksymalnie skrócone - podkreślił norweski koncern. Natomiast w razie wstrzymania produkcji na którymś z pól, wysyłających gaz przez stację uzdatniania Kollsnes, wydobycia na polu Troll może zostać w odpowiednim stopniu podniesione, do pułapu 1 mld m sześc.

W połowie maja do pracy ma wrócić terminal LNG Hammerfest, to przełoży się na możliwość eksportu dodatkowych 6 mld m sześc. gazu z Morza Barentsa w formie skroplonej.

Sytuacja jest poważna, i robimy wszystko co w naszej mocy aby dostarczyć klientom jak najwięcej gazu. Tego lata będziemy mogli eksportować więcej gazu, utrzymując jednocześnie niezawodność wydobycia - podkreśliła wiceprezes Equinora Irene Rummelhoff.

Equinor jest kontrolowany przez rząd Norwegii, do którego należy 67 proc. akcji firmy. Jest jedną z największych firm wydobywczych na świecie, inwestuje też w technologie wodorowe i źródła odnawialne. W Polsce, wraz z Polenergią pracuje nad budową farm wiatrowych na morzu.

PAP/RO

Powiązane tematy

Komentarze