Informacje

Fot.Ginger Love/sxc.hu
Fot.Ginger Love/sxc.hu

Hasenstab o Ukrainie: Posiada długoterminowy potencjał

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 22 kwietnia 2014, 09:07

    Aktualizacja: 22 kwietnia 2014, 09:12

  • 1
  • Powiększ tekst

Ukraina to kraj mający zarówno duży potencjał, jak i ważne ze strategicznego punktu widzenia położenie geograficzne. Ostatnie wydarzenia były dla wielu niezwykle trudne, ale naród ukraiński wykazał się hartem ducha. Optymizmem mogło napawać także proaktywne wsparcie ze strony społeczności międzynarodowej - mówi Michael Hasenstab, CIO ds. obligacji światowych w Franklin  Templeton Fix Income Group.

Zdaniem eksperta Ukraina posiada długoterminowy potencjał.

Ukraina ma znaczący potencjał długoterminowy. Atuty tego kraju to niewiarygodnie wartościowy kapitał ludzki, bogate zasoby w sektorze rolnym, a także ważne ze strategicznego punktu widzenia położenie geograficzne i geopolityczne pomiędzy Europą a Wschodem. Pomimo pewnych tymczasowych problemów z budżetem, Ukraina ma niewielkie zadłużenie sięgające niewiele ponad 40% PKB1, co uważam za rozsądny poziom, stanowiący ok. połowę analogicznego wskaźnika dla USA oraz niewielki ułamek wskaźnika długu do PKB krajów, w przypadku których zwykle mówi się o poważnym problemie z zadłużeniem. Gdy zatem po raz pierwszy przyglądaliśmy się Ukrainie z punktu widzenia inwestycji w obligacje, obraz sytuacji wyglądał korzystnie. I wtedy wybuchł kryzys.

Kolejne wydarzenia na Ukrainie były tragiczne i niepokojące. Pewne powody do optymizmu dostrzegliśmy w reakcji na kryzys. Naszym zdaniem, obecny rząd radzi sobie wyjątkowo dobrze, nie tylko zajmując się bieżącymi problemami, ale także przygotowując Ukrainę do prężnego rozwoju w perspektywie kolejnych 5-10 lat poprzez inicjowanie niezwykle trudnych, ale bardzo ważnych reform strukturalnych. Po obaleniu Janukowycza, ukraiński parlament (Rada Najwyższa) błyskawicznie zaproponowała reformy legislacyjne, w tym ograniczenie władzy prezydenckiej.

Reakcja społeczności międzynarodowej na konflikt była odpowiednia.

Społeczność międzynarodowa zareagowała na kryzys na Ukrainie w sposób proaktywny i świadczący o chęci współpracy. Stany Zjednoczone, Europa, Międzynarodowy Fundusz Walutowy (MFW) oraz Bank Światowy wspólnie podjęły dialog mający na celu opracowanie pakietu reform, które pozwoliłyby nie tylko rozwiązać bieżące problemy  z płynnością Ukrainy, ale także zapewnić temu krajowi możliwość budowania długofalowego sukcesu. Według Banku Światowego, nadrzędnym priorytetem powinno być zapewnienie stabilności fundamentów makroekonomicznych i sektora finansowego, czemu powinny towarzyszyć kluczowe reformy strukturalne mające pobudzić wzrost. Bank Światowy szacuje, że jeżeli „właściwa kombinacja polityki” zostanie szybko wdrożona, Ukraina powinna powrócić na ścieżkę wzrostu gospodarczego w 2015 r.

- podkreśla Hasenstab.

Przeciwności losu nie stanowią całego obrazu sytuacji na Ukrainie.

Gdy wydarzenia na Ukrainie zaczęły stawać się coraz bardziej niepokojące, powszechna reakcja inwestorów była naturalnie negatywna, co znalazło odzwierciedlenie w kursach akcji. Sam fakt, że rynki czegoś nie aprobują, nie oznacza, że my automatycznie się tym interesujemy, ale generalnie poszukujemy sytuacji, w których rynki tracą zainteresowanie jakimś obszarem. Gdy odwiedzamy kraj i prowadzimy nasze badania, jak miało to miejsce ostatnio na Ukrainie, często zauważamy, że sytuacja nie jest zgodna z obrazem prezentowanym w mediach lub dominującym na rynkach punktem widzenia.  Nasza perspektywa oparta jest na lokalnych badaniach i długim horyzoncie czasowym, a w przypadku Ukrainy widzimy szanse na korzystny rozwój wydarzeń w przyszłości. Inwestujemy na Ukrainie dlatego, że byliśmy na miejscu, zrozumieliśmy sytuację i dostrzegamy długoterminowy potencjał

- uważa Michael Hasenstab, CIO ds. obligacji światowych w Franklin Templeton Fix Income Group i dodaje:

Sytuacja jest bez wątpienia kryzysowa i każdy odwiedzający Ukrainę może dostrzec wyzwania, jakim ten kraj musi stawić czoła. Przeciwności losu nie stanowią jednak całego obrazu sytuacji: najważniejsza jest reakcja ludzi na takie przeciwności. Moim zdaniem, reakcja na kryzys, przejawiająca się we wspólnych krokach we właściwym kierunku, daje powody do optymizmu,  a w niektórych przypadkach świadczy o szeroko pojętym heroizmie

- podsumowuje ekspert.

Opr. Jas

 

Wiadomości Google

Kliknij Obserwuj i bądź na bieżąco!

Powiązane tematy

Komentarze