Informacje

Expo City Dubai, miejsce Konferencji Narodów Zjednoczonych w sprawie Zmian Klimatu (COP28)/Dubaj, Zjednoczone Emiraty Arabskie, 06 grudnia 2023 r. / autor: PAP/EPA/MARTIN DIVISEK
Expo City Dubai, miejsce Konferencji Narodów Zjednoczonych w sprawie Zmian Klimatu (COP28)/Dubaj, Zjednoczone Emiraty Arabskie, 06 grudnia 2023 r. / autor: PAP/EPA/MARTIN DIVISEK

Kontrowersje wokół COP28

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 6 grudnia 2023, 20:07

  • Powiększ tekst

Co najmniej 2 456 lobbystów zajmujących się paliwami kopalnymi bierze udział w odbywającym się w Dubaju międzynarodowym szczycie klimatycznym COP28 - informuje dziennik „The Guardian”.

Dane, które ujawnili aktywiści klimatyczni z organizacji Kick Big Polluters Out (KBPO) prowokują dalsze pytania o wpływ branży paliw kopalnych na tegoroczny szczyt ONZ, prowadzony przez prezes narodowego koncernu naftowego Zjednoczonych Emiratów Arabskich Sułtana al-Dżabera - pisze w wtorek „The Guardian”.

Jak dodano, skala wpływów sektora naftowo-gazowego w Dubaju jest bezprecedensowa, ponieważ liczba lobbystów związanych z branżą jest prawie czterokrotnie większa niż tych, którzy byli zarejestrowani na COP27 w Szarm el-Szejk.

Z kolei w COP26 w Glasgow wzięło udział około 500 delegatów zajmujących się paliwami kopalnymi.

Lobbyści chcący forsować interesy koncernów naftowych i gazowych, takich jak Shell, Total i ExxonMobil, przewyższają liczebnie wszystkie delegacje krajowe z wyjątkiem Brazylii (3 081), która ma zorganizować COP30 w 2025 r., oraz kraju gospodarza, który zarejestrował 4 409 uczestników.

Przed tegorocznym szczytem ONZ wprowadziła bardziej rygorystyczne procedury rejestracyjne, co oznacza, że więcej osób musiało jasno określić, dla kogo pracuje.

Krążą pogłoski, że prowadzone na konferencji rozmowy dotyczące wycofywania się z paliw kopalnych przynoszą efekty, a lobbyści tego sektora są tutaj po to, by jak najmocniej wpływać na ich wynik – skomentował George Carew-Jones z KBPO.

Kontrowersje budzi też sama postać przewodniczącego COP28. Dżaber jest również ministrem przemysłu i zaawansowanych technologii ZEA, a także prezesem państwowego giganta naftowego ADNOC. Jak informowała stacja BBC, Dżaber chciał wykorzystać konferencję klimatyczną w Dubaju do zawarcia umów na sprzedaż ropy naftowej i gazu do 15 krajów. Przewodniczący COP28 zaprzeczył później tym doniesieniom.

Czytaj także: Polska sprzedała uprawnienia do emisji CO2 po 68,71 euro

PAP

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych