Informacje

S&P: wiarygodność i skuteczność polityki pieniężnej NBP „dość mocna” / autor: Fratria AS
S&P: wiarygodność i skuteczność polityki pieniężnej NBP „dość mocna” / autor: Fratria AS

S&P o NBP: wiarygodność i skuteczność polityki pieniężnej „dość mocna”

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 2 stycznia 2024, 19:00

  • Powiększ tekst

Scenariusz zawieszenia w obowiązkach prezesa NBP po postawieniu go przed Trybunałem Stanu jest hipotetyczny, ale gdyby tak się stało, to potencjalne implikacje dotyczące ratingu Polski nie byłyby automatyczne - poinformował PAP Biznes główny analityk agencji S&P Global Ratings odpowiedzialny za rating Polski Ludwig Heinz.

W odniesieniu do obecnych wydarzeń, niezależność banku centralnego jest istotnym czynnikiem, lecz najważniejsza pozostaje dla nas historia inflacji. Rezultat obecnych wydarzeń jest nadal bardzo niepewny, więc nie chcemy o niczym przesądzać. Scenariusz, w którym prezes NBP mógłby zostać zawieszony w obowiązkach po postawieniu go przed Trybunałem Stanu, jest w tym momencie wciąż dość hipotetyczny. Gdyby tak się stało, ale ponownie nie przesądzając o żadnym scenariuszu, wszelkie potencjalne implikacje dotyczące ratingu z pewnością nie byłyby automatyczne. Przeanalizowalibyśmy, jak zaistniała sytuacja wpływa na niezależność banku centralnego, czy jest to coś, co naprawdę utrudnia skuteczność prowadzenia polityki pieniężnej oraz osłabia wiarygodność. Nie byłoby jednak automatycznego obniżenia ratingu” - powiedział Heinz.

Widzimy dużą siłę w założeniach polityki pieniężnej realizowanej w Polsce. Uważamy, że złoty oraz jego płynność są istotnym buforem. Bank centralny posiada długą historię niezależności. Dysponuje także bardzo szerokim wachlarzem instrumentów polityki pieniężnej, a z perspektywy historycznej wyniki związane z inflacją są całkiem solidne. Kolejnym ważnym atutem w polskim kontekście są możliwości rynku długu emitowanego w lokalnej walucie. Ogólnie oceniamy wiarygodność polityki pieniężnej oraz jej skuteczność jako dość mocne” - dodał.

Trybunał Konstytucyjny planuje przeprowadzić rozprawy ws. procedury pociągnięcia do odpowiedzialności konstytucyjnej prezesa Narodowego Banku Polskiego w dniach 11 i 18 stycznia. Wnioski w tej sprawie złożyły grupy posłów oraz senatorów, reprezentowanych przez przedstawicieli PiS.

Dotyczą one m.in. zbadania konstytucyjności obecnie funkcjonujących przepisów, na mocy których Sejm podejmuje uchwałę o pociągnięciu prezesa NBP do odpowiedzialności przed Trybunałem Stanu bezwzględną większością głosów, co skutkuje automatycznym zawieszeniem tej osoby w czynnościach.

Wiceprezes NBP Marta Kightley informowała na początku grudnia, że w razie zawieszenia prezesa NBP w czynnościach, w związku z ewentualną procedurą przed Trybunałem Stanu, polski bank centralny złoży apelację w tej sprawie do Trybunału Sprawiedliwości UE w sprawie złamania traktatów unijnych.

Złożenie wniosku o postawienie prezesa NBP przed Trybunałem Stanu znalazło się w tzw. „100 Konkretach”, programie wyborczym Koalicji Obywatelskiej. Premier Donald Tusk mówił w grudniu, że Trybunał Stanu dla Glapińskiego jest możliwy nie za błędy w polityce pieniężnej, a za ewentualne złamanie prawa. Dodawał jednocześnie, że jego formacja polityczna nie zrobi niczego, co by naruszyło stabilność, podważyło reputację państwa polskiego w Europie czy za granicą.

»» O przewidywaniach makroekonomicznych NBP czytaj więcej tutaj:

Jak wypadnie wskaźnik inflacji? Ocenia wiceprezes NBP

Choć potrzeby pożyczkowe polski są bardzo wysokie, to ogólna strategia dotycząca długu wydaje się być przekonująca

Wśród wyzwań dla ratingu Polski Heinz z S&P Global Ratings wymienia politykę fiskalną, inflację oraz zewnętrzne otoczenie makroekonomiczne, które charakteryzuje się problemami partnerów handlowych Polski.

Analityk S&P dostrzega ryzyko, że inflacja w Polsce pozostanie na podwyższonym poziomie przez dłuższy czas, ponieważ inflacja bazowa jest nadal dość wysoka. Prognozy S&P zakładają przy tym, że wskaźnik CPI w Polsce powróci do celu banku centralnego w 2025 roku.

Heinz zaznaczył jednocześnie, że ww. negatywne aspekty, w tym bardzo wysoki deficyt fiskalny, są równoważone przez inne mocne strony.

W średnim terminie dostrzegamy perspektywy poprawy relacji Polski z Unią Europejską, potencjalnie od strony instytucjonalnej. Zgodnie z naszymi kryteriami, osłabienie fiskalne nie przekłada się automatycznie na poziom oceny ratingowej. Jest to jeden z kilku czynników, które bierzemy pod uwagę. Przepływy fiskalne są istotne, ale wiele innych czynników ma co najmniej taką samą lub większą wagę. Deficyt fiskalny w 2024 roku będzie bardzo wysoki, lecz spodziewamy się jego stopniowego zmniejszania po tym okresie. Pojawiły się również pierwsze sygnały ze strony rządu dotyczące potencjalnych środków, które zwiększałyby dochody. W przyszłym roku deficyt pozostanie wysoki, ale bardziej interesująca będzie dla nas ścieżka fiskalna po 2024 roku” - wskazał.

Heinz ocenia, że chociaż potrzeby pożyczkowe Polski są bardzo wysokie, to ogólna strategia dotycząca długu wydaje się być przekonująca.

Opiera się ona zarówno na krajowym systemie finansowym, jak i na zwiększeniu emisji zagranicznych. W mojej ocenie nastroje inwestorów zagranicznych mogą być w tym względzie korzystne, a rząd posiada wystarczające możliwości pozyskiwania finansowania. Inną kwestią jest koszt tego finansowania, który jak zakładamy, będzie wyższy niż w przeszłości. Pomimo wysokich potrzeb pożyczkowych, biorąc także pod uwagę przewidywany napływ innych funduszy, strategia dotycząca długu wydaje się możliwa do zrealizowania” - wskazał analityk S&P.

Analizujemy dane dotyczące sektora instytucji rządowych i samorządowych, które obejmują również pozycje pozabudżetowe. Uważam, że w kwestii rozwoju zadłużenia i ogólnych trendów deficytu, mamy przejrzystość. Zobaczymy, czy rząd faktycznie zmniejszy wykorzystanie funduszy pozabudżetowych. Wiele spośród nich będzie prawdopodobnie kontynuowanych, być może nieznacznie zredukowanych. W ogólnej ocenie widoczność oraz transparentność finansów publicznych jest wystarczająca” - dodał.

W przyjętym przez rząd projekcie budżetu na 2024 r. założono deficyt na poziomie 184 mld zł, przy deficycie sektora gg na poziomie 5,1 proc. PKB. Potrzeby pożyczkowe netto w 2024 roku szacowane są na 252,3 mld zł, a brutto na 449 mld zł

Agencja S&P zakłada, że Polska będzie w stanie odblokować fundusze unijne i uwzględnia ten element w swojej ocenie kredytowej. „W tym momencie ważne jest dla nas to, że spór z Komisją Europejską dotyczący praworządności jest rozwiązywany, co oznaczałoby nie tylko jednorazową wypłatę w ramach Instrumentu na rzecz Odbudowy i Zwiększenia Odporności (RRF), lecz także stały przepływ płatności zarówno z tego, jak i innych funduszy UE. Ostatecznie, kluczowe pozostają kwestie związane z osiąganiem tzw. super kamieni milowych. W naszej analizie, którą opublikowaliśmy po ostatnim przeglądzie ratingu, zakładamy, że Polska będzie w stanie odblokować fundusze unijne. Uwzględniliśmy ten element, lecz może on przynieść dalsze korzyści, jeśli dostrzeżemy osiągnięcia w rozwiązywaniu niektórych kwestii, które w przeszłości budziły obawy, szczególnie w odniesieniu do sądownictwa” - wskazał Heinz.

Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej poinformowało w ub. tygodniu, że w 2024 r. Polska powinna otrzymać z KPO w sumie prawie 18,5 mld euro (ok. 82,6 mld zł), w tym z części grantowej będzie to prawie 8 mld euro (ok. 35,6 mld zł), a z części pożyczkowej ok. 10,5 mld euro (ok. 47 mld zł).

Spośród trzech największych agencji ratingowych wiarygodność kredytową Polski najwyżej ocenia Moody’s - na poziomie „A2”. Rating Polski według Fitch i S&P to „A-„, jeden poziom niżej niż Moody’s. Perspektywy wszystkich ocen są stabilne.

PAP Biznes, sek

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych