Informacje

Rozpoczął się trend podwyżek cen paliw na stacjach benzynowych / autor: Fratria / Andrzej Wiktor
Rozpoczął się trend podwyżek cen paliw na stacjach benzynowych / autor: Fratria / Andrzej Wiktor

AKTUALIZACJA

Pa, pa tanie paliwo! Droga ropa i słaby złoty źle wróżą

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 26 stycznia 2024, 15:26

    Aktualizacja: 26 stycznia 2024, 17:31

  • Powiększ tekst

Pojawiły się pierwsze od dziewięciu tygodni podwyżki na stacjach paliw - poinformowali w piątek analitycy portalu e-petrol.pl. Ich zdaniem na przełomie stycznia i lutego ceny paliw nadal będą rosły do 6,24-6,37 zł/l dla benzyn 95, a dla diesla do 6,43-6,56 zł/l.

Na przełomie stycznia i lutego koszty tankowania będą rosły a szacowane przedziały cenowe dla poszczególnych gatunków paliw wyglądają następująco: 6,24-6,37 zł/l dla 95-oktanowej benzyn, dla diesla 6,43-6,56 zł/l a dla autogazu 2,84-2,90 zł/l” - prognozują analitycy portalu e-petrol.pl.

Zwrócili uwagę, że na stacjach paliw w tym tygodniu obserwowaliśmy dawno niewidziane podwyżki cen. Benzyna 95-oktanowa podrożała o 3 gr i kosztuje aktualnie tyle ile na początku roku – 6,25 zł/l. Olej napędowy jest w porównaniu z poprzednim tygodniem droższy o 4 gr i kosztuje średnio 6,43 zł/l. „Były to pierwsze od dziewięciu tygodni podwyżki na stacjach” - zauważyli eksperci.

Wskazali, że cena ropy Brent przekroczyła w tym tygodniu 82 dol. za baryłkę.

To najwyższy poziom w tym roku. Jeśli taki kierunek zmian na rynku naftowym utrzyma się, to kierowcy w Polsce mogą na dłużej pożegnać się z obniżkami na stacjach” - podkreślili analitycy.

Droga ropa plus słaby złoty równa się podwyżki na stacjach

Jak stwierdzili, wzrost cen ropy naftowej przy jednoczesnym osłabieniu złotego to scenariusz, który szybko znajduje przełożenie na hurtowe ceny paliw w Polsce.

Nie inaczej było w mijającym tygodniu, kiedy w reakcji na sytuację na rynkach bazowych rafinerie podnosiły ceny i w efekcie tych zmian 95-oktanowa benzyna jest dzisiaj o blisko 70 zł droższa niż w ostatni piątek a jej średnia cena to 4933,80 zł/m sześc. Olej napędowy, który na przestrzeni tygodnia podrożał 59 zł, kosztuje aktualnie 5210,80 zł za 1000 l.

Podczas czwartkowej sesji ropa Brent na giełdzie w Londynie odnotowała największy tygodniowy wzrost od października i otarła się o poziom 82 dol. za baryłkę. Przyczyną takiej zmiany zwyżkowej były doniesienia z Chin i USA” - wskazali analitycy.

Skokowa podwyżka cen benzyn i diesla”

W przyszłym tygodniu kierowcy powinni spodziewać się dalszych podwyżek cen benzyny i diesla - od 5 do 10 gr - prognozują z kolei analitycy firmy Reflex. Analitycy zwrócili uwagę, że w mijającym tygodniu ceny paliw na większości stacji rosły „w sposób skokowy„, co dało w skali tygodnia średnie zmiany na poziomie 7-8 gr na litrze benzyn i oleju napędowego.

Aktualne średnie ceny na stacjach ukształtowały się na poziomie odpowiednio: benzyny bezołowiowej 95 - 6,32 zł/l (+8 gr/l w ciągu tygodnia), bezołowiowej 98 – 6,86 zł/l (+7 gr/l), oleju napędowego 6,49 zł/l (+8 gr/l), autogazu – 2,89 zł/l (+1 gr/l)” - informują.

Po raz ostatni z tak znaczącymi podwyżkami mieliśmy do czynienia w pierwszej połowie listopada ub. roku. Po tym nastąpił dziewięciotygodniowy okres obniżek cen” - podkreślili eksperci.

Ich zdaniem to prawdopodobnie nie koniec podwyżek cen na stacjach. Analitycy zaznaczyli, że skala zmian cen na rynku hurtowym, stanowiąca podstawę do zmian cen na stacjach, „nie została w całości przełożona na ceny przy dystrybutorach”. „Dodatkowo z uwagi na fakt, że ceny w hurcie będą najprawdopodobniej rosły w przyszłym tygodniu, spodziewamy się dalszych podwyżek od 5 do 10 gr na litrze benzyn i diesla. W mniejszym stopniu będą rosły ceny autogazu tu spodziewamy się podwyżek w przedziale 3 – 5 gr na litrze” - prognozuje Reflex.

Globalny problem z cenami ropy

Dodali, że w Chinach zadecydowano o uruchomieniu kolejnego programu stymulacyjnego dla gospodarki, co może mocno odbić się na osłabionym popycie na paliwa w tym kraju. „Z kolei gospodarka USA, największego na świecie konsumenta ropy naftowej, rozwijała się w czwartym kwartale zeszłego szybciej, niż sugerowali analitycy – a to podbiło wyceny surowca na globalnych rynkach” - zauważyli eksperci e-petrol.pl.

Ich zdaniem nadal czynnikiem budzącym największe zainteresowanie i obawy wśród inwestorów pozostaje sytuacja w basenie Morza Czerwonego.

Ataki Huti z Jemenu spotykają się z odpowiedzią ze strony koalicji międzynarodowej, jednak nie wpływa to na decyzje wielu operatorów frachtowych, którzy decydują się na alternatywne trasy dla tankowców – a to może oddziaływać na terminowość i koszt dostaw ropy na rynki europejskie” - zaznaczyli analitycy.

»» Jak napięcia nad Morzem Czerwonym wpływają na ceny ropy czytaj też tutaj:

Czy Chiny powstrzymają terror Huti?

No i się wydało! Kogo Huti nie będą nękać?

Delegacja jemeńskich Huti w Moskwie. Realizują ten plan

Pewnym przełomem w tej sprawie, według ekspertów portalu, mogą stać się naciski Chin na Iran, który, jak wskazali, uchodzi za mocodawcę jemeńskich bojówkarzy. „Azjatycki gigant sugeruje irańskiej dyplomacji konieczność unormowania sytuacji w regionie, która odbija się na globalnych łańcuchach dostaw towarowych, na czym cierpieć może chińska gospodarka” - dodali.

Anna Bytniewska (PAP), sek

»» O agresywnym unijnym lobbingu czytaj też tutaj:

Lobbing w Brukseli może dobić polską branżę rybną

»» Wielki kontrakt zbrojeniowy zagrożony? czytaj tutaj:

Koreańskie media: Kontrakt obronny z Polską zagrożony!

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych