Informacje

Granica państwa / autor: Pixabay
Granica państwa / autor: Pixabay

Zamknięcie granicy. Ukraina: Nie prowadzimy negocjacji z Polską

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 28 lutego 2024, 20:14

    Aktualizacja: 28 lutego 2024, 22:11

  • 1
  • Powiększ tekst

Ukraina nie zamknie granicy z Polską, nie prowadzimy negocjacji w tej sprawie - oświadczył w środę ukraiński wicepremier Ołeksandr Kubrakow. Dodał, że Kijów czeka na „odpowiednie decyzje” ze strony polskiego rządu, by sytuacja nie osiągnęła poziomu impasu.

Ukraina nie zamierza zamknąć swoich granic z Polską. Nikt ze strony ukraińskiej nie prowadzi negocjacji w tej sprawie. Nasi ludzie walczą o swoje przetrwanie na wojnie z rosyjskim agresorem. Dla nas stabilna granica to kwestia przetrwania - napisał wicepremier w serwisie X.

Mamy wielki szacunek do przyjaznej Polski i zaproponowaliśmy konstruktywne rozwiązania oraz podjęliśmy kroki, by obniżyć napięcia na granicy - dodał wicepremier ds. infrastruktury.

Zaznaczył, że Kijów oczekuje „odpowiednich decyzji” ze strony polskiego rządu, by sytuacja nie osiągnęła poziomu impasu.

Co innego mówi premier Donald Tusk

W środę premier Donald Tusk poinformował, że prowadzone są rozmowy ze stroną ukraińską o całkowitym zamknięciu granicy na wymianę towarową. Jak jednak zaznaczył, byłoby to rozwiązanie tymczasowe i „bolesne” dla obu stron.

Rozmawiamy także ze stroną ukraińską o czasowym zamknięciu granicy i zamknięciu w ogóle wymiany towarowej. O tym też będę rozmawiał jutro z polskimi rolnikami, ale takie rozwiązanie byłoby tylko tymczasowe i obustronnie bolesne - powiedział Tusk.

Jestem gotów podjąć decyzje nawet twarde, jeśli chodzi o granicę z Ukrainą, zawsze w porozumieniu z Kijowem, żeby nie było napięć niepotrzebnych między Warszawą a Kijowem, ale musimy znaleźć rozwiązanie, które będzie długotrwałe - dodał.

»» O bieżących wydarzeniach w gospodarce i finansach czytaj tutaj:

Donald Tusk: To dla Polski być albo nie być

Kierowco, to szok i przecena. Gdzie tankować?

Hojne nagrody na start. Nawet 37 tys. zł na głowę

Powiązane tematy

Komentarze