Informacje

Wodospady Wiktorii to jeden z cudów świata / autor: Fot. Pixabay
Wodospady Wiktorii to jeden z cudów świata / autor: Fot. Pixabay

Wysychają nawet wodospady

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 3 marca 2024, 16:00

  • Powiększ tekst

Zambię i sąsiednie Zimbabwe dotknęła niespotykana od dekad susza, która zniszczyła plony kukurydzy na łącznym obszarze ponad miliona hektarów. Nawet Wodospady Wiktorii, jeden z siedmiu naturalnych cudów świata, zamiast kaskad wody pokazują turystom skalne ściany.

Na początku marca, w pełni pory deszczowej, spadające z wysokości 100 metrów wody Zambezi powinny grzmieć, a tworzące się fontanny mgły przysłaniać wszystko w promieniu wielu kilometrów. To od tego grzmotu i mgły wodospady wzięły swoją lokalną nazwę – Mosi-oa-Tunya (Dym, który grzmi).

Dziś nie słychać jednak grzmotów ani nie widać mgły. A za miesiąc będzie jeszcze gorzej, bo zacznie się pora sucha.

Prezydent wzmacnia granice

W całym kraju w wielu miejscach deszcz nie spadł od grudnia. Prezydent Zambii Hakainde Hichilema nazwał tegoroczną suszę klęską narodową, przyznając, że „zdewastowała ona produkcję żywności i wytwarzania energii”.

W miniony czwartek szef państwa ogłosił stan wyjątkowy. Zapowiedział zwiększenie importu żywności i poprosił świat o pomoc. Kazał też wzmocnić wszystkie przejścia graniczne, by uniemożliwić nielegalny wywóz kukurydzy.

Kilka miesięcy wcześniej Zambia beztrosko – co podkreślają krytycy obecnej głowy państwa – sprzedawała tony ziarna do sąsiednich krajów.

Klęska głodu

Susza dotknęła 84 ze 116 zambijskich prowincji i zniszczyła plony kukurydzy na łącznym obszarze ponad miliona hektarów.

Dla wielu Zambijczyków oznacza to głód. Takich obaw nie ukrywał też prezydent w telewizyjnym orędziu. Miejscowe rolnictwo uzależniło się bowiem od kukurydzy, podobnie jak jej konsumenci.

N’shima, papka z lekko rozwodnionej mączki kukurydzianej, jest w tym regionie świata spożywana na śniadanie, obiad i kolację. Wysoce przetworzona, pozbawiona jest jakichkolwiek wartości odżywczych, zwłaszcza że przez większość spożywana jest zwykle bez żadnych dodatków. Tylko zamożniejsi dodają do niej drugi narodowy przysmak – t-bone, czyli steka z kością. Popularne w innych częściach Afryki maniok, bataty, sorgo nigdy nie trafiły do gustu Zambijczykom.

Padło 200 słoni

Cierpią nie tylko ludzie. Susza dotkliwie dała się we znaki zwierzętom.

Czy afrykańskie słonie znikną?

Tuż za południową granicą Zambii w sąsiednich krajach znajdują się dwa oblegane przez turystów parki narodowe. Hwange w Zimbabwe i Chobe w Botswanie. W obu spotkać można wszystkie najbardziej pożądane przez turystów zwierzęta: lwy, słonie, żyrafy, hipopotamy, bawoły.

Od grudnia ubiegłego roku – według danych opublikowanych przez Zarząd Parków i Dzikiej Przyrody Zimbabwe (Zimparks) – tylko w Hwange padło z powodu suszy około 200 słoni.

Kłopoty z prądem

Rzeka Zambezi poniżej wodospadów zasila jeden z największych na świecie sztucznych zbiorników – jezioro Karibę. Na jego wschodnim brzegu znajduje się zapora, która zaopatruje w prąd Zambię i Zimbabwe.

Od lat, mniej więcej od połowy lutego, każdego dnia, stopniowo podnosi się poziom wody. Ale nie w tym roku – każdego dnia wody ubywa. A to oznacza kłopoty z prądem. Już zapowiedziano deficyt na poziomie 430 megawatów i wprowadzono limity dla wszystkich odbiorców.

Brak prądu oznacza większą dewastację zambijskich lasów. Gaz się w tym kraju nie upowszechnił, a niewielu stać na generatory prądu zasilane ropą. Popularnym źródłem energii jest więc węgiel drzewny.

Wina El Niño czy prezydenta

Za suszę, nawiedzającą coraz częściej i dotkliwiej południe Afryki, odpowiada pogodowe zjawisko El Niño , ale w Zambii wini się za nie prezydenta.

Hichilema, który objął urząd w 2021 roku, pewnie chcąc odróżnić się od swego poprzednika i obecnego krytyka Edgara Lungu, przesunął datę narodowych modłów o deszcz z października na luty. Opozycja uznała ten krok za nieodpowiedzialny – bo kto modli się o deszcz, gdy studnie już są suche.

Z Livingstone Tadeusz Brzozowski (PAP)/bz

»» O bieżących wydarzeniach w gospodarce i finansach czytaj tutaj:

Katowice: 54 mln zł na nowe miejsca pracy od Hatch

12 ochotników nie jadło nic przez siedem dni. Rezultat

Niemcy przed TS. „Wspierają ludobójstwo Palestyńczyków”

Dodatek do emerytury. Ponad 500 zł za psa”

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych