Eurozdrajcy dobiją europejski przemysł!
Apeluję po raz kolejny – wykreślcie ten nieracjonalny zakaz rejestracji spalinówek po 2035 r.!
W grudniu 2025 r. Komisja Europejska, ta zgraja aroganckich biurokratów w brukselskich wieżach z kości słoniowej, łaskawie „złagodziła” zakaz sprzedaży samochodów spalinowych od 2035 r. Zamiast 100-proc. zielonego dyktatu elektrycznego wystarczy 90 proc. Resztę emisji producenci mają „skompensować” mityczną niskoemisyjną stalą lub paliwami niemal z Księżyca.
Brzmi jak akt miłosierdzia? To skandaliczna farsa! To bezczelna drwina z sektora motoryzacyjnego, który generuje 7 proc. unijnego PKB i utrzymuje 13 mln Europejczyków. Zielona stal? Istnieje w żałośnie małych ilościach tylko w szwedzkich laboratoriach. Zielony wodór? Jego produkcja to kompletna klapa ekonomiczna. W 2026 r. nadal królują emisyjne piece, a definicja „niskoemisyjnej” stali to mętna brednia szefowej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen i jej klakierów. Komisja ciska zatruty ochłap – narzuca kretyńskie wymogi, komplikuje produkcję do absurdu i dusi branżę, która i bez tego dogorywa pod butem ich ekologicznego fanatyzmu.
Ten 90-proc. „kompromis” to apogeum unijnej buty – żenujący plaster na gangrenę, który niczego nie leczy, tylko ukrywa katastrofę. Po co w ogóle ten idiotyczny zakaz?
Daniel Obajtek, europoseł PiS
Pełny artykuł dostępny dla subskrybentów Sieci Przyjaciół:Jak eurokraci podają Chińczykom europejską motoryzację na srebrnej tacy. „Eurozdrajcy dobiją europejski przemysł!”
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.